
Poznańska policja prowadzi postępowanie w sprawie 60-letniego mężczyzny, który został pobity, gdy stanął w obronie chłopca z Ukrainy. Rzecznik prasowy przekazał nowe szczegóły w sprawie.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl
Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak powiedział PAP, że w sobotę wieczorem na policję zgłosił się 60-letni mężczyzna. Towarzyszyła mu żona, ponieważ po pobiciu, do którego doszło dzień wcześniej, miał zaniki pamięci.
Zobacz wideo Wykorzystali dramat człowieka, zamiast pomóc - okradli i odeszli. "Hieny" zatrzymane przez policjantów
60-latek został pobity na przystanku na ulicy Kurpińskiego w Poznaniu (woj. wielkopolskie). Jak informowaliśmy w Gazeta.pl, wcześniej, podczas podróży tramwajem, był świadkiem wykrzykiwania przez trzech mężczyzn obelg w stronę ukraińskiego chłopca, w którego obronie stanął. Wówczas mężczyźni przekierowali swoją agresję na 60-latka. Do szarpaniny i pobicia doszło na przystanku. Rzecznik poinformował, że wskutek pobicia mężczyzna miał zaniki pamięci.
- Jeden z agresorów zaatakował 60-latka, uderzył go kilkukrotnie w twarz i głowę oraz kilkukrotnie "z kolana". Mężczyzna upadł, jakaś kobieta ich rozdzieliła, ale oni się rozproszyli i rozjechali - mówił z kolei wcześniej w rozmowie z Radiem Poznań mł. insp. Borowiak.
Do sieci trafiło krótkie nagranie fragmentu zdarzenia. Słychać na nim między innymi, jak jeden z pasażerów zwracał się do 60-latka następującymi słowami: "Ty stary ch*** je****, wypier***** do nich (do Ukrainy - red.)".
Policja przesłuchała świadków i zabezpieczyła nagrania monitoringu z przystanku, na którym doszło do zdarzeń. W poniedziałek mają zostać udostępnione nagrania z tramwaju. Trwa identyfikacja podejrzanych.
We wtorek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek poinformował o coraz większej liczbie przestępstw z nienawiści. W latach 2024-2025 nastąpił ich ponad 30-procentowy wzrost - z 760 w 2024 roku do 1200 w 2025 roku.
Źródło: PAP
***
Jeśli jesteś świadkiem przemocy lub podejrzewasz, że komuś dzieje się krzywda - reaguj. Możesz porozmawiać z osobą pokrzywdzoną i zaoferować jej pomoc, a także zgłosić swoje podejrzenia na policję (tel. 997 lub 112), do Ośrodka Pomocy Społecznej lub na Niebieską Linię - bezpłatny telefon czynny całą dobę pod numerem 800 12 00 02.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Zdjęcie ujawniło skalę zniszczeń. Bombowiec Putina nie do odratowania
[
19-latka przyszła z dzieckiem do szpitala. Policja zatrzymała ojca
[
Ekshumacje na Wołyniu. Badacze odkryli szczątki ponad 30 osób
[
Poznań. Obrażali chłopca z Ukrainy, potem skupili się na 60-latku
[
Znaleźli tajemniczy pojemnik w komórce. Strażacy wezwali specjalistów