
Rosjanie znowu coś planują; mamy wiarygodne informacje - powiedział w czwartek szef MSZ Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Francji. Dodał, że celem formułowanych ostrzeżeń jest odwiedzenie Rosji od prowokacji.
Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl
W czwartek w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyła się Narada Kierowników Placówek Zagranicznych. Gościem honorowym był szef dyplomacji Francji Jean-Noel Barrot. Po zakończonym spotkaniu odbyła się konferencja prasowa, w której uczestniczył Radosław Sikorski i francuski minister.
Jeden z dziennikarzy zadał pytanie dotyczące doniesień mediów polskich i zagranicznych, które mówią o możliwym zagrożeniu ze strony Rosji i związanych z tym ostrzeżeń służb. Takie doniesienia pojawiły się ostatnio m.in. na łamach amerykańskiego "Washington Post". Według ustaleń dziennikarzy Rosja aktywnie rozważa ataki na cele w NATO, a USA ostrzegły sojuszników o zagrożeniu, w tym Polskę.
Zobacz wideo Zajmując Litwę, Rosja poniosłaby ogromne straty
Sikorski zastrzegł, że ministrowie nie komentują tego, co mówią służby. - Ale to, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową i kinetyczną przeciwko i Francji, i Polsce nie jest żadną tajemnicą - zaznaczył. - To, że Rosjanie atakują nasze systemy rywalizacji partyjnej, naszą krytyczną infrastrukturę, czy używają statków floty cieni do mapowania infrastruktury krytycznej, to wszystko wiadomo. Ale także podpalenia, także ataki na tory, ataki dronami i wysyłanie szwadronów śmierci do zabijania wrogów Władimira Putina, wszystko to są wrogie działalności. My niczego takiego w Rosji nie robimy - mówił Sikorski.
Jak przypomniał szef dyplomacji, "Rosja przed inwazją na Ukrainę zamierzała wykonać prowokacje, klasyczne pod fałszywą flagą, po to aby dać sobie pretekst do inwazji". - Wtedy przed tym ostrzegały służby Stanów Zjednoczonych i to odwiodło Rosję od wykonania tych prowokacji - zaznaczył szef polskiego MSZ.
- Dzisiaj, musi nam pan zaufać, nie tylko mnie, robią to też inne kraje, że mamy wiarygodne informacje, że Rosjanie znowu coś planują i celem tych ostrzeżeń jest odwiedzenie ich od wykonania tych prowokacji i oby tak się stało - dodał Sikorski, zwracając się do pytającego go dziennikarza.
Także szef MSZ Francji potwierdził, że "Francja i Polska od czterech lat są na celowniku Rosji, która wykazuje dużą agresywność w tych tzw. zakresach hybrydowych". - Im bardziej Putin ma trudności na froncie i im bardziej jest zagrożony, tym więcej tych prowokacji generuje - zaznaczył Barrot.
- Jak mamy na to reagować? Przede wszystkim zachowując zimną krew i nie odbiegając od swojej strategii, którą utrzymujemy od czterech lat: wywieramy presję na Rosję i przygotowujemy się do tego, co później, czyli wsparcie dla Ukrainy, także finansowe i wojskowe - dodał francuski minister.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Obajtek przepychał się z prezesem IKS Solino. "Wchodzę na zakład na siłę"
[
Lwów. Radni chcą uczcić dowódcę UPA
[
Ekstremalne upały wrócą do Polski. IMGW pokazał prognozę
[
Erdogan przekazał przywódcom prezenty. Starmer zostawił swój w Turcji
[
Dziennikarz do szefa NATO: Siedzi pan obok Trumpa i milczy