
Większość Polaków ocenia, że gabinet Donalda Tuska nie wywiązał się z obietnicy rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości - wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego dla 'Rzeczpospolitej'.
Większość Polaków ocenia, że gabinet Donalda Tuska nie wywiązał się z obietnicy rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości - wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej".
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Na pytanie, czy rząd spełnił oczekiwania w tym zakresie, twierdząco odpowiedziało zaledwie 14,6 proc. badanych, podczas gdy aż 53,3 proc. respondentów uznało, że rozliczenia nie zostały przeprowadzone w satysfakcjonujący sposób. Brak zdania zadeklarowało 12,9 proc. ankietowanych, a 19,2 proc. w ogóle nie oczekiwało takich działań.
Z komentarza Justyny Sobczak, senior project managerki w SW Research, wynika, że niezadowolenie z tempa i skali rozliczeń jest nieco częstsze wśród mężczyzn (56 proc.) niż kobiet (51 proc.), a także wyraźnie wyższe wśród osób z wyższym wykształceniem (59 proc.), osób, których dochody przekraczają 7000 złotych netto (58 proc.) oraz mieszkańców średnich miast liczących od 200 do 499 tys. mieszkańców (72 proc.). Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research w dniach 14-15 lipca na grupie 800 internautów powyżej 18. roku życia.
Zobacz wideo Co dalej ze Zbigniewem Ziobrą?
Przypomnijmy, że kwestia rozliczeń była jednym z filarów umowy koalicyjnej zawartej w listopadzie 2023 roku przez KO, Nową Lewicę, PSL i Polskę 2050 po wyborach parlamentarnych. Sygnatariusze zobowiązali się wówczas do pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za naruszenia konstytucji, upartyjnienie instytucji publicznych oraz niegospodarne wydatkowanie środków publicznych w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy. Najważniejsze punkty umowy koalicyjnej opisywaliśmy w Gazeta.pl:
Niemal trzy lata po zmianie władzy bilans rozliczeń pozostaje skromny. Jedynym prawomocnym wyrokiem skazującym wobec przedstawicieli rządów Zjednoczonej Prawicy jest ten dotyczący Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, związany jednak nie z działaniami z lat 2015-2023, a z aferą gruntową. Obaj politycy trafili wprawdzie do aresztu, ale zostali ułaskawieni przez Andrzeja Dudę, a w wyborach europejskich w czerwcu 2024 roku uzyskali mandaty i zasiadają obecnie w Parlamencie Europejskim.
Poza tym postępowaniem prokuratura postawiła zarzuty Mateuszowi Morawieckiemu w związku z tzw. wyborami kopertowymi w 2020 roku oraz byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Michałowi Wosiowi w sprawie zakupu systemu Pegasus ze środków Funduszu Sprawiedliwości. W przypadku Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, podejrzewanych o nieprawidłowości przy tym samym funduszu, postępowanie utknęło w miejscu - obaj wyjechali z Polski. Podobny los spotkał sprawę byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego, który przebywa w Wielkiej Brytanii - Polska od miesięcy zabiega o jego ekstradycję.
Nie doszło też do żadnej próby postawienia polityków PiS przed Trybunałem Stanu. W większości przypadków koalicji rządzącej brakuje do tego wymaganej większości 3/5 głosów w Sejmie - wyjątkiem są sprawy wymagające jedynie większości bezwzględnej, jak choćby ewentualna odpowiedzialność prezesa Narodowego Banku Polskiego. Tu jednak politycy koalicji mimo dysponowania odpowiednią przewagą głosów nie podjęli dotąd takich kroków.
Osobnym, kosztownym wątkiem rozliczeń pozostają sejmowe komisje śledcze, powołane na przełomie 2023 i 2024 roku - ds. Pegasusa, afery wizowej oraz wyborów kopertowych. Dwie ostatnie zakończyły już działalność, kierując do prokuratury zawiadomienia dotyczące ponad 20 osób, głównie czołowych polityków PiS. Natomiast komisja ds. Pegasusa, mimo przesłuchania niemal 80 świadków, wciąż nie przedstawiła publicznie raportu końcowego. Jego przyjęcie blokują spory proceduralne wokół klauzul tajności części ustaleń, do których dostęp ma mieć zaledwie kilkanaście osób w Sejmie. Wiceprzewodniczący komisji Tomasz Trela poinformował, że jawna część raportu powinna zostać ukończona do końca lipca. Łączny koszt działań komisji śledczych sięga co najmniej ponad 8 milionów złotych.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Tajne spotkanie niemiecko-rosyjskie. "Kto bardziej skorzysta?"
[
Posłanki odchodzą z rady przy prezydencie. Reagują na weto Nawrockiego
[
Spór o ustawę o osobie najbliższej. Ostre słowa Lewicy do Nawrockiego
[
"Całkowicie bezwartościowy". Chamenei uderza w Trumpa
[
11 kluczowych problemów wojska Ukrainy. Konflikt na szczycie