
Byli prezydenci Ukrainy Leonid Kuczma i Wiktor Juszczenko zrzekli się Orderu Orła Białego. Obaj uzasadnili swoje decyzje sprzeciwem wobec odebrania najwyższego polskiego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ich decyzję skomentował Leszek Miller w Polsat News.
, PAP
20 czerwca 2026, 20:43
Byli prezydenci Ukrainy Leonid Kuczma i Wiktor Juszczenko zrzekli się Orderu Orła Białego. Obaj uzasadnili swoje decyzje sprzeciwem wobec odebrania najwyższego polskiego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ich decyzję skomentował Leszek Miller w Polsat News.
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl
O decyzji Kuczmy poinformowała w sobotę rzeczniczka Fundacji Prezydenckiej Leonida Kuczmy "Ukraina" Darka Olifer. Później podobny krok ogłosił jego następca Wiktor Juszczenko. "W związku z decyzją prezydenta Polski Karola Nawrockiego o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego podjąłem decyzję o zrzeczeniu się tego odznaczenia, którym miałem zaszczyt zostać uhonorowany w 1997 roku" - napisał Kuczma.
Były prezydent Ukrainy podkreślił, że przez cały okres swojej prezydentury budowanie dobrych relacji z Polską uważał za jeden z najważniejszych priorytetów. "Wspólnie z moim kolegą Aleksandrem Kwaśniewskim dokładaliśmy wszelkich starań, aby to osiągnąć. Szczególną uwagę poświęcaliśmy rozwiązaniu problemów historycznych w relacjach między naszymi narodami, czego efektem było nasze wspólne oświadczenie z 2003 roku o pojednaniu" - zaznaczył.
Zobacz wideo Kryzys w relacjach z Ukrainą. Tusk: Tłumaczyłem Zełenskiemu długo...
Przypomniał też zasadę "wybaczamy i prosimy o wybaczenie", wypracowaną wspólnie z Aleksandrem Kwaśniewskim przy wsparciu Jana Pawła II.
"Przez dziesięciolecia zasada ta się sprawdzała. Prawdziwa przyjaźń Ukrainy i Polski stała się rzeczywistością" - napisał.
Kuczma stwierdził, że po decyzji Nawrockiego nie widzi innego wyjścia niż zrzeczenie się odznaczenia.
"Ukraina nie podjęła walki z Rosją, która uzasadniała swoją inwazję roszczeniami historycznymi, po to, aby dziś inne państwa dyktowały nam naszą historię i decydowały, kogo mamy czcić" - oświadczył.
Były prezydent zaznaczył jednocześnie, że oba narody powinny pamiętać o historii, ale przeszłość nie może przesłaniać wspólnego zagrożenia. "Palący, ostry, ale fantomowy ból dawnej tragedii nie powinien oślepiać nas na tyle, byśmy nie dostrzegali realnego, obecnego zagrożenia ze strony imperialnej siły na Wschodzie" - napisał.
Wiktor Juszczenko także zdecydował o zrzeczeniu się Orderu Orła Białego. Jak przekazała jego była rzeczniczka Iryna Wannykowa, był to gest sprzeciwu wobec decyzji dotyczącej Zełenskiego. "Trzeci prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko podjął decyzję o zrzeczeniu się polskiego Orderu Orła Białego w geście sprzeciwu wobec prób ponownego rozpatrywania decyzji o odznaczeniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego" - napisała.
Według Juszczenki odznaczenie miało znaczenie nie tylko osobiste, ale było też symbolem szacunku dla narodu ukraińskiego. "Właśnie dlatego wszelkie próby podważania tej decyzji wykraczają dziś daleko poza ocenę jednego polityka. Nieuchronnie dotykają one milionów Ukraińców, którzy codziennie bronią swojego kraju na froncie, pracują na rzecz zwycięstwa na zapleczu i tracą w tej wojnie swoich najbliższych" - czytamy w oświadczeniu.
Były premier Leszek Miller w programie "Prezydenci i premierzy" Polsat News skomentował decyzję Juszczenki i Kuczmy. - Jak już tak się wszyscy rozpędzają, że nam zwracają to, co dostali, to niech zwrócą nam MiG-i, które otrzymali, czołgi i broń. To byłby gest prawda? - powiedział były lider SLD. Stwierdził też, że Zełenski mógł nie przyjmować Orderu Orła Białego, skoro teraz tłumaczy, że w przeszłości otrzymały go postaci kontrowersyjne. - Mógł nie przyjmować tego orderu, dlatego że otrzymała go Katarzyna Wielka, otrzymał go Benito Mussolini, otrzymał go Gerhard Schröder. Powinien powiedzieć: nie, nie, ponieważ takie osoby mają ten order, to ja dziękuję bardzo. Ale go przyjął i nie wybrzydzał - podsumował Miller.
Wcześniej w sobotę Wołodymyr Zełenski poinformował, że odesłał Order Orła Białego Karolowi Nawrockiemu.
Po decyzji polskiego prezydenta ze swoich odznaczeń zrezygnowali również minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Karol Nawrocki ogłosił decyzję w piątek. Uzasadnił ją nadaniem jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "bohaterów UPA".
Prezydent Polski podkreślił, że odebranie orderu nie jest wymierzone w naród ukraiński i nie oznacza zmiany polskiej polityki bezpieczeństwa. Zapewnił też, że Polska nadal będzie wspierać Ukrainę w walce z Rosją.
Donald Tusk ocenił z kolei, że narastający konflikt między Warszawą a Kijowem działa na korzyść Władimira Putina i niepokoi sojuszników Polski.
Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez Andrzeja Dudę. W uzasadnieniu wskazano jego zasługi dla relacji polsko-ukraińskich, bezpieczeństwa w Europie oraz obrony praw człowieka.
Leonid Kuczma otrzymał to samo odznaczenie w 1997 roku, a Wiktor Juszczenko w okresie swojej prezydentury.
Dziękujemy za przeczytanie
[
WP: Dyrektor szpitala i radny PiS zarobił ponad milion zł. Broni się
[
Nawrocki bez zaproszenia na konferencję? W tle napięcia z Zełenskim
[
Kolejny cios w relacjach z Ukrainą. Wicemarszałek Senatu zwrócił odznaczenia
[
Wiemy, co Pałac Prezydencki zrobi z orderem Zełenskiego
[
Głos z Litwy i Niemiec ws. orderu Zełenskiego. Niemal jednogłośnie