
Ministerstwo Zdrowia zleciło kontrolę świadczeń udzielanych na SOR-ze Szpitala Południowego w Warszawie. Postępowanie obejmie także przypadki zgonów pacjentów oraz sposób prowadzenia diagnostyki i leczenia.
Ministerstwo Zdrowia zleciło kontrolę świadczeń udzielanych na SOR-ze Szpitala Południowego w Warszawie. Postępowanie obejmie także przypadki zgonów pacjentów oraz sposób prowadzenia diagnostyki i leczenia.
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Decyzja zapadła po najnowszych doniesieniach dotyczących placówki. Chodzi o wypowiedzi dr. Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora oddziału chirurgii, który w Kanale Zero mówił o możliwych błędach medycznych, niewłaściwej opiece nad pacjentami i zgonach na SOR-ze.
Wiceministerka zdrowia Katarzyna Kęcka poinformowała, że czynności zostały zlecone wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej.
Zobacz wideo Czy szpitalna afera zatopi rząd Tuska? Sebastian Kaleta w rozmowie z Wyborczą
- W związku z doniesieniami medialnymi z wczorajszego wieczora Ministerstwo Zdrowia zleciło czynności kontrolne do Wojewody Mazowieckiego oraz do konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny ratunkowej - powiedziała.
Jak dodała, kontrola ma objąć świadczenia medyczne, sposób ich udzielania przez personel oraz prawidłowość postępowania diagnostyczno-terapeutycznego wobec pacjentów przebywających na SOR-ze. - Kontrola obejmie również kwestię osób, które zmarły na SOR-ze - zaznaczyła Kęcka.
Wiceministerka przekazała również, że w poniedziałek zleciła kontrolę w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego. Ma ona dotyczyć sposobu odbywania rezydentury przez Dawida Kacprzyka.
Kęcka przypomniała, że po ujawnieniu informacji o zarobkach byłego koordynatora SOR-u i możliwych nieprawidłowościach uruchomiono już kilka postępowań. - Od momentu, kiedy powzięliśmy informacje na temat wysokości i nieprawidłowości w kwestii zarobków pana Dawida Kacprzyka, zostały zlecone audyt właścicielski, kontrola z zakresu NFZ, a prokuratura wszczęła dwa postępowania - dodała.
Jędrzejewski twierdził, że na SOR-ze procedury medyczne miały być wykonywane wadliwie, a niektórzy pacjenci mieli przez wiele godzin pozostawać bez odpowiedniej opieki. - Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy - powiedział w Kanale Zero.
Według jego relacji część błędów miała prowadzić do ciężkich powikłań i zgonów. Były ordynator mówił również o możliwym uzupełnianiu dokumentacji po czasie oraz braku reakcji na znane problemy.
Przedstawione przez niego twierdzenia nie zostały dotąd potwierdzone przez organy ścigania ani instytucje kontrolne. Ich weryfikacji mają służyć nowe czynności zlecone przez Ministerstwo Zdrowia. Również prokuratura podjęła się już weryfikacji tych doniesień, o czym poinformował Waldemar Żurek.
Z zarzutami formułowanymi przez Jędrzejewskiego nie zgadza się obecny ordynator, który zajął miejsce Jędrzejewskiego. - Absolutnie nie mam tego typu obserwacji. Także moi asystenci twierdzą od początku, że ten SOR funkcjonował poprawnie. Nikt nie zaobserwował tego typu praktyk, o których mówił doktor Jędrzejewski. Dlatego jestem tym zaskoczony i zbulwersowany - mówi dr Piotr Sznek w rozmowie z Onetem. Ordynator podkreśla, że kierownikiem SOR jest dr Adam Macech, specjalista chirurgii i medycyny ratunkowej, a Kacprzyk zajmował się tworzeniem grafiku i organizowaniem ludzi do pracy
Sprawa Szpitala Południowego wybuchła po publikacjach Zero.pl dotyczących Dawida Kacprzyka, byłego koordynatora SOR-u i byłego radnego KO.
Portal opisał jego zarobki, grafiki dyżurów oraz przypadki aktywności politycznej w czasie, gdy miał pracować w szpitalu. Według ustaleń Zero.pl Kacprzyk miał w 2025 roku zarobić około 1,6 mln zł. Dziennikarze donosili też o istnieniu tzw. saloniku VIP i systemu szybszego przyjmowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich bliskich.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Afera w Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk przerwał milczenie
[
Duda w sportowym Porsche? Cena zwala z nóg
[
Nieoficjalnie: Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Sławomira Patyry
[
Głos z Litwy i Niemiec ws. orderu Zełenskiego. Niemal jednogłośnie
[
Ukraińskie drony wymusiły wielką inwestycję. Rozbudowa bazy Engels-2