
Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura prowadzi intensywne działania ws. Warszawskiego Szpitala Południowego. Minister sprawiedliwości powiedział też, o co śledczy chcą zapytać byłego ordynatora Emila Jędrzejewskiego.
Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura prowadzi intensywne działania ws. Warszawskiego Szpitala Południowego. Minister sprawiedliwości powiedział też, o co śledczy chcą zapytać byłego ordynatora Emila Jędrzejewskiego.
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl
- Przed chwilą odebrałem pismo od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego - przekazał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w środę 24 czerwca podczas konferencji prasowej. Żurek dodał, że chodzi o pilne działania w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego.
Minister sprawiedliwości powiedział, że w środę o godz. 12 prokuratura przesłucha byłego ordynatora oddziału chirurgii Warszawskiego Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego. Śledczy chcą zająć się m.in. zdarzeniem z 31 lipca 2025 roku. Szpital zwrócił się wtedy do Jędrzejewskiego z prośbą, aby wskazał okoliczności jednej ze spraw, o których zawiadomiono władze szpitala. Żurek poinformował, że według jego wiedzy nie było wtedy odpowiedzi.
Zobacz wideo Czy szpitalna afera zatopi rząd Tuska? Sebastian Kaleta w rozmowie z Wyborczą
Żurek powiedział, że śledczy analizują wszystkie sprawy dotyczące Warszawskiego Szpitala Południowego, które prowadzono od 2023 roku. - Łącznie mamy 32 postępowania, które były w prokuraturze, ale pamiętajmy, że to są nie tylko postępowania związane z działalnością medyczną szpitala, to także takie rzeczy, jak groźby czy przywłaszczenia. Spraw dotyczących zgonów było 12 na przestrzeni tych lat, mamy tutaj różne sytuacje - poinformował.
- W trzech sprawach była odmowa wszczęcia postępowania, cztery sprawy zostały umorzone, pięć spraw jest na biegu (...). Jeżeli chodzi o sprawy na SOR, było pięć spraw, które dotyczyły narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W czterech przypadkach zostały już zakończone, trzy sprawy to były odmowy, jedno umorzenie. Jedna sprawa nadal jest na biegu - przekazał minister.
Emil Jędrzejewski wystąpił we wtorek w Kanale Zero. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że lekarz powiedział o nieprawidłowościach, do jakich według niego dochodziło w Warszawskim Szpitalu Południowym po zatrudnieniu Dawida Kacprzyka. - Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania - przekazał Jędrzejewski. - W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie - dodał.
Dawid Kacprzyk był członkiem Koalicji Obywatelskiej, radnym dzielnicy Ursus, lekarzem rezydentem bez specjalizacji i koordynatorem SOR-u w Warszawskim Szpitalu Południowym. Portal Zero.pl ustalił, że Kacprzyk miał utworzyć tam nieoficjalną ścieżkę przyjęć, z której korzystali politycy KO oraz ich rodziny.
Po ujawnieniu sprawy przez media na wniosek Trzaskowskiego odwołano zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego. Z kolei Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO i mandatu radnego, a szpital rozwiązał z nim umowę.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Media: Andrzej Duda kupił Porsche 911. "Cena do półtora miliona"
[
Afera w Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk przerwał milczenie
[
Media: Prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od nowego sędziego TK
[
Głos z Litwy i Niemiec ws. orderu Zełenskiego. Niemal jednogłośnie
[
Wielka rozbudowa strategicznej bazy Engels-2. Osłony dla bombowców