
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że Wołodymyr Zełenski 'wystawia tych, których osobiście zaprosił' na konferencję w Gdańsku. - A zaprosił, bo Ukraina potrzebuje pieniędzy, inwestycji i wiarygodności, aby ktoś chciał tam zainwestować - dodała.
, PAP
24 czerwca 2026, 10:56
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że Wołodymyr Zełenski "wystawia tych, których osobiście zaprosił" na konferencję w Gdańsku. - A zaprosił, bo Ukraina potrzebuje pieniędzy, inwestycji i wiarygodności, aby ktoś chciał tam zainwestować - dodała.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Dziennikarze pytali przewodniczącą Polski 2050 i ministerkę funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz o ocenę decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który nie przyjedzie na organizowaną przez Polskę i Ukrainę Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.
- Prezydent [Wołodymyr Zełenski] popełnia ogromny błąd, bo to dzisiaj Ukraina potrzebuje pieniędzy na odbudowę. Sam sobie strzela w stopę, to kolejny błąd po tych poprzednich, gdy absolutnie fałszując prawdę historyczną, gloryfikuje ugrupowanie, które, owszem, kiedyś walczyło z Sowietami, ale przede wszystkim było zbrodniczym ugrupowaniem, dokonującym ludobójstwa na Polakach - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz w środę 24 czerwca. Stwierdziła też, że zachowanie Zełenskiego jest "mega niepoważne".
Zobacz wideo Politycy w Sejmie: Zełenski popełnił błąd, ale to Nawrocki powinien się cofnąć
Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że była przeciw odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. - To jest skandal, co zrobił Zełenski i mamy prawo oraz powinniśmy to powiedzieć. Ale egzekwowanie tego nie powinno się odbywać kosztem naszego najwyższego odznaczenia - powiedziała. - Ja bym tego nie robiła, ale są twarde rzeczy, w których Polska może Ukrainę postawić pod ścianę, bez uczestnictwa logistycznego, transportowego i ekonomicznego Polski dobrej odbudowy Ukrainy nie będzie - dodała.
Polityczka zaznaczyła jednocześnie, że obecna sytuacja wymaga pragmatyzmu. - Mimo tych ogromnych emocji, zasadnych, mimo oburzenia na zachowanie prezydenta Zełenskiego, pamiętajmy, gdzie jest największy problem - to jest Rosja, tam jest wróg, tam jest wielkie niebezpieczeństwo - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz, która w latach 2014-2016 pełniła funkcję ambasadorki RP w Moskwie.
Prezydent Karol Nawrocki w ubiegłym tygodniu zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Było to następstwem decyzji Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". W odpowiedzi Zełenski odesłał w sobotę swój order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Premierka Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła we wtorek, że to ona - a nie prezydent Zełenski - stanie na czele delegacji, która weźmie w tym tygodniu udział w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) w Gdańsku. Polska jest tegorocznym gospodarzem tej organizowanej wraz z Ukrainą konferencji, która jest dorocznym spotkaniem przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy. Celem konferencji jest mobilizacja i skoordynowanie działań służących odbudowie kraju, który od 2022 r. odpiera rosyjską agresję. W poprzednich latach Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy odbywała się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Duda kupił auto. Media: To Porsche 911
[
Afera w Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk przerwał milczenie
[
Będzie kolejne ślubowanie w Trybunale Konstytucyjnym? Nowe ustalenia
[
Głos z Litwy i Niemiec ws. orderu Zełenskiego. Niemal jednogłośnie
[
Wielka rozbudowa strategicznej bazy Engels-2. Osłony dla bombowców