
Burzliwa wymiana zdań między posłami PiS Kacprem Płażyńskim i Marcinem Horałą rozszerzyła się o kolejnych polityków ugrupowania. Gdy o Horale niepochlebnie wypowiedział się europoseł PiS Patryk Jaki, dostał reprymendę od innego partyjnego kolegi.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Poseł PiS Kacper Płażyński w obszernym sobotnim wpisie na portalu X ocenił, że "Mateusz Morawiecki chce stworzyć wrażenie, że jest wyrzucany z PiS". "Jest odwrotnie. W imię jedynie osobistych ambicji dzieli największą partię opozycyjną, jedyną, która może sprawić, że Donald Tusk straci władzę" - dodał. Nawiązał tym samym do stowarzyszenia Rozwój Plus, tworzonego przez Morawieckiego.
"Mateuszu, rozumiem Twoje ambicje, to w polityce cecha bardzo ważna i potrzebna. Ale nie rozumiem, dlaczego mówisz, że nie możesz ich realizować w PiS. (...) Jesteś twarzą naszej partii, Twoi ludzie są wystawiani na pierwszą linię w mediach, Twoje projekty i pomysły były wspierane przez całe nasze środowisko. Czy ktoś kiedyś zablokował cokolwiek, co chciałeś zrobić? Nie, zawsze mogłeś liczyć na wsparcie całej partii" - dodał Płażyński.
Zobacz wideo Weto Nawrockiego ws. statusu osoby najbliższej. Tusk: Jestem bardzo zły
Na wpis zareagował m.in. poseł PiS Marcin Horała, jednocześnie wiceprezes stowarzyszenia Rozwój Plus i współpracownik Mateusza Morawieckiego. W dwóch długich wpisach zarzucił Płażyńskiemu "kłamstwa i manipulacje".
"Kłamiesz, wmawiając Mateuszowi Morawieckiemu w brzuch jakąś chorą osobistą ambicję. Był na przykład jednym z pierwszych potencjalnych kandydatów prezydenckich, który schował do kieszeni swoje osobiste ambicje i poparł kandydaturę Karola Nawrockiego. (...) Wykonał tytaniczną pracę w kampanii, aby Karola Nawrockiego wesprzeć. Tak samo jak np. Przemysław Czarnek. Wiesz natomiast, kto takiej pracy nie wykonał? Ty" - napisał Horała.
"Ja też mam nadzieję, że pozostaniemy w PiS. Jest to niezwykle proste w realizacji - wystarczy, że przestaniecie nas wypychać. Po prostu nic nie róbcie. A my będziemy robić swoje i poszerzać bazę PiS o nowe osoby i środowiska. Każdy się zajmie tym, w czym się dobrze czuje i ma duże doświadczenie" - podsumował Marcin Horała.
Na słowa Horały Kacper Płażyński zareagował w niedzielę w wywiadzie dla telewizji wPolsce24.
- Marcin Horała sugeruje, że nie angażowałem się w kampanię prezydenta Nawrockiego i nie brałem udziału w wiecach. Brałem udział w wiecach prezydenta Dudy i prezydenta Nawrockiego, ostatni raz w Starogardzie Gdańskim, ale rzeczywiście nie brałem udziału w dużym wiecu w Gdańsku na początku kampanii, bo moja żona dzień wcześniej z zewnętrznym krwotokiem była zawieziona karetką do szpitala. Miesiąc wcześniej urodziła trzecie, zdrowe dziecko, ale straciła mnóstwo krwi - zaznaczył Płażyński.
- Następne dni spędziłem z żoną i z moim nowonarodzonym dzieckiem w szpitalu. Myślę, że Marcin Horała o tym doskonale wie. (...) Nie będę mówił, jakie mam zdanie na temat polityków, którzy osobiste tragedie, dramaty wykorzystują do tego, żeby używać je jako pałki polityczne w taki perfidny sposób. Po prostu jest to obrzydliwe - podsumował. Kacper Płażyński podkreślił, że Karol Nawrocki osobiście dziękował mu za zaangażowanie w kampanię.
Do wypowiedzi Kacpra Płażyńskiego na temat zachowania Marcina Horały odniósł się na portalu X europoseł PiS Patryk Jaki. Co ważne, Jaki jest z przeciwnej Horale frakcji partyjnej.
"Horała. Nie pierwszy raz. Rynsztok. Idealny dla Soku z Buraka" - skomentował Patryk Jaki.
Wpis Jakiego oburzył z kolei innego posła PiS Szymona Szynkowskiego vel Sęka, sojusznika Mateusza Morawieckiego. Pisząc o Patryku Jakim, stwierdził, że "nie przekona żadnego nowego wyborcy do PiS ktoś, kto w swojej działalności politycznej zwiedził szereg partii z Platformą włącznie, a teraz obraża własnych kolegów z partii".
Patryk Jaki faktycznie w 2006 r. został na krótko członkiem Platformy Obywatelskiej. Później dołączył do PiS, a po kilku latach do Solidarnej Polski (później Suwerennej Polski). W 2024 r. Suwerenna Polska połączyła się z Prawem i Sprawiedliwością.
"Zaakceptowaliśmy Cię w naszej partii, Patryku, z całym Twoim złożonym politycznym życiorysem, wybaczyliśmy błędy, właśnie idea szerokiego namiotu skłaniała nas do tego by często nie zgadzając się z Twoim stylem i przekazem nie komentować tego publicznie. Nie pozwolimy jednak byś teraz wykorzystując otwartość polityczną mojej formacji i nasze dobre serce paskudnie nas obrażał. Przeproś, cofnij się i zacznij pracować dla PiS, a nie na jego szkodę" - napisał Szymon Szynkowski vel Sęk.
"Kacpra i jego rodzinę natychmiast przeproście. Wstyd! Co do przekonywania kogokolwiek to akurat moje wyniki od lat wychodząc poza bazę. Czego nie można powiedzieć o wielu Waszych ludziach" - zareagował Patryk Jaki.
Do niesnasek pomiędzy członkami partii w niedzielnym wpisie na X odniósł się prezes PiS. Jarosław Kaczyński pisze, że "wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce". Więcej w artykule: "Kaczyński próbuje załagodzić napięcia w PiS. 'Apeluję o łyk zimnej wody'".
Dziękujemy za przeczytanie
[
Tajne spotkanie niemiecko-rosyjskie. "Kto bardziej skorzysta?"
[
Weto Karola Nawrockiego. Posłanki odchodzą z rady przy prezydencie
[
Polska przekaże MiG-i innemu państwu? "Prawdopodobnie dojdzie do planu B"
[
Kłótnia polityków PiS w sieci. Płażyński zaatakował Morawieckiego
[
Wojna domowa w PiS. Terlecki: Prezes nie szanuje lizusów