
Patryk Jaki nie wykluczył odejścia z polityki, jeśli nie będzie twardego kursu wobec Unii Europejskiej. Obecnie wisi nad nim widmo uchylenia immunitetu.
")
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Europoseł PiS, Patryk Jaki, w sobotę 11 lipca został zapytany w Polsat News, czy w przypadku wygranej w wyborach parlamentarnych jego partia będzie dążyła do polexitu. - Nie będzie polexitu, ale będzie twardy kurs. Jeżeli nie będzie twardy, to ja się wypisuję - powiedział polityk.
Dziennikarka Joanna Miziołek dopytała go więc, czy to oznacza odejście z PiS. Europarlamentarzysta odparł, że możliwe jest nawet jego odejście z polityki. - Ja drugi raz już tego przechodzić nie będę. Albo będzie twardy, albo beze mnie - podkreślił Jaki.
Zobacz wideo Kaczyński mówił o "zamachu smoleńskim" podczas miesięcznicy. Sprawcy? "Musimy ich dopaść"
Dwa lata temu (w marcu) polityk uznał w rozmowie z RMF FM, że Polska nie powinna opuszczać Unii Europejskiej, a nawet powinna o nią walczyć. Jego zdaniem wspólnota szła wtedy bowiem "w złym kierunku". - Polska jest bardzo ważną częścią Europy - i historycznie, i faktycznie - zaznaczył.
Teraz polityk widzi przyszłość UE w innych barwach. Jaki na antenie Polsat News podkreślił, że Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), do których należy, "zaczynają być jedną z największych grup w Parlamencie Europejskim". - Wszędzie może wygrać prawica. Jak wygra, zmieni się sytuacja w Europie i będziemy mieć mniejszość blokującą - powiedział.
Obecnie Patrykowi Jakiemu grozi uchylenie immunitetu. Prokurator generalny Waldemar Żurek, 2 czerwca, przekazał wniosek o wyrażenie przez PE zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej oraz jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Śledczy na podstawie materiału dowodowego ocenili, że polityk mógł przekroczyć uprawnienia i nie dopełnić obowiązków, kiedy był sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Zdaniem śledczych, Jaki wydawał decyzje kadrowe bez spełnienia ustawowych przesłanek. "W konsekwencji decyzje te naruszały obowiązujące przepisy prawa, skutkując uzyskaniem przez funkcjonariusza Służby Więziennej korzyści osobistej w postaci nieuprawnionego awansu oraz korzyści majątkowej w postaci wyższego uposażenia" - wyjaśnia rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Wołyń. Burza po przemówieniu polskiego dyplomaty. "Haniebne słowa"
[
Zełenski mówi, co z ekshumacjami. "Ukraina jest zdecydowana"
[
Prokuratura chce uchylić immunitet Myrsze. Poseł KO: To był mój błąd
[
Zełenski ogłosił dymisję premierki. "Ukraina zmienia strategię"
[
"Żuliki w eleganckich krawatach". Ostre słowa Rydzyka do posłów