
Mecenas Izabela Ławińska, obrończyni Łukasza Żaka skazanego za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej, zapowiedziała w czwartek apelację. Jej zdaniem wyrok 20 lat więzienia jest bardzo surowy.
Mec. Ławińska zapowiedziała w czwartek po rozprawie, że będzie składała apelację od wyroku skazującego jej klienta. Podkreśliła też, że w jej ocenie wyrok jest bardzo surowy, choć jak oceniła, jej klient przyjął go z pokorą. Zwróciła uwagę, że jej klient sam zgłosił się na policję, co jest okolicznością łagodzącą.
Zaznaczyła, że Żak został "wytypowany" przez media. - Ten człowiek został wybitnie postawiony na świeczniku. Zapewne znacie państwo przypadki innych przestępstw, gdzie znacznie gorsze czyny zostały popełnione i nie widziałam wtedy, żeby pojawiały się komentarze czy sugestie co do wyroku. Uważam, że mój klient został tutaj wytypowany, nie wiem z jakich względów - powiedziała mec. Ławińska.
Tekst jest aktualizowany
Źródło: PAP