
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie umów ws. Patriotów i pocisków Barracuda 500. - Jeżeli ktoś dzisiaj będzie powtarzał wam te głupoty, manipulacje o rozbrajaniu zdolności w Polsce, o abdykowaniu z możliwości obrony państwa polskiego, to te dwa porozumienia najlepiej świadczą, że jest wprost przeciwnie - powiedział.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie umów ws. Patriotów i pocisków Barracuda 500. - Jeżeli ktoś dzisiaj będzie powtarzał wam te głupoty, manipulacje o rozbrajaniu zdolności w Polsce, o abdykowaniu z możliwości obrony państwa polskiego, to te dwa porozumienia najlepiej świadczą, że jest wprost przeciwnie - powiedział.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
We wtorek 7 lipca Kosiniak-Kamysz wziął udział w konferencji prasowej podczas szczytu NATO w Ankarze. Szef MON stwierdził, że wypowiedzi o rzekomym rozbrajaniu Polski to rosyjska narracja, która "czasem nie potrzebuje nawet rosyjskich służb".
- Wystarczą pożyteczni idioci, których niestety, jak widać, w Polsce nie brakuje - powiedział. - Chciałbym wierzyć, że to tylko i wyłącznie głupota, bo to zawsze jest jakaś okoliczność łagodząca, a nie celowe działanie. Choć po niektórych oszołomach można się wszystkiego spodziewać - dodał.
Zobacz wideo Prezydent Nawrocki na przyjęciu samolotów F-35
Polska, USA, Niemcy, Holandia i Szwecja podpisały na szczycie NATO porozumienie w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot, o czym pisaliśmy na Next.Gazeta.pl. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że państwa, z którymi Polska zawarła tę umowę, są jej "najbardziej zaufanymi sojusznikami". Podczas konferencji w Ankarze szef MON przekazał też, że holenderskie Patrioty zostaną do końca roku na lotnisku w Jasionce. - Mamy to potwierdzone. To jest sojusznicza solidarność i wdzięczność, której Polska doświadcza - powiedział.
W poniedziałek Kosiniak-Kamysz uczestniczył w Bydgoszczy w uroczystości podpisania umowy o współpracy PGZ i WZL-2 z amerykańską firmą Anduril Industries. Chodzi o montaż i produkcję w Polsce autonomicznych rakietowych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Barracuda 500.
Kosiniak-Kamysz odniósł się do wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy krytykują politykę rządu wobec Kijowa i pomoc wojskową udzielaną Ukrainie. - PiS jest dzisiaj partią skończonych hipokrytów. Dlaczego? Bo udzielili dobrej pomocy na początku wojny, w której ich wspieraliśmy. Tylko że my ich dzisiaj dalej bronimy za te decyzje, a oni o tych decyzjach chcą zapomnieć - powiedział.
Kosiniak-Kamysz stwierdził też, że niektórzy politycy biorą udział w wyścigu z Grzegorzem Braunem i "przeobrażają się w niego". Nawiązał w ten sposób do radykalizacji opozycji. - Nie jest to miłe dla nikogo, myślę, że najmniej miłe jest dla prezesa Kaczyńskiego i PiS-u, że dzisiaj liderem opozycji stał się Grzegorz Braun - ocenił szef MON.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Sprawa pocisków Patriot dla Ukrainy. Nawrocki do szefa MON: Zdumiewa mnie pan
[
Bosak po rozmowie z Nawrockim: Jest jasne, że Kosiniak-Kamysz kłamał
[
Ukraina ostrzega Polskę. "Punkt kulminacyjny" i "eskalacja"
[
Marcin Romanowski nie przebywa w Serbii. Dokument wpłynął do sądu
[
Rodzinna tragedia w Skawinie. Są wyniki sekcji zwłok