
Służby w powiecie głogowskim (woj. dolnośląskie) sprawdzają zgłoszenia o możliwym pojawieniu się zwierzęcia z rodziny kotowatych na terenie gminy Pęcław. Mieszkańców proszono o ostrożność i unikanie kontaktu z drapieżnikiem. To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek podobnego alarmu.
")
Fot. Rafa3 Mielnik / Agencja Wyborcza.pl
Powiat Głogowski poinformował w środę (15 lipca) na Facebooku o doniesieniach dotyczących możliwej obecności drapieżnika z rodziny kotowatych na terenie gminy Pęcław. Jak podano w komunikacie, obecnie trwają działania, które mają na celu potwierdzenie zgłoszeń oraz ustalenie ewentualnego miejsca przebywania zwierzęcia.
Do czasu wyjaśnienia sprawy służby zalecają zachowanie szczególnej ostrożności na terenach leśnych, polach i obrzeżach miejscowości, a także rezygnację z prób zbliżania się do zwierzęcia, płoszenia go czy śledzenia. Mieszkańców poproszono również o pilnowanie dzieci przebywających na zewnątrz oraz zabezpieczenie zwierząt gospodarskich i domowych, zwłaszcza nocą.
Zobacz wideo Puma schwytana w gminie Polanów trafi do zoo w Poznaniu
Wszelkie wiarygodne obserwacje można zgłaszać pod numerem alarmowym 112 lub bezpośrednio do służb działających na terenie powiatu: Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Nadleśnictwa Głogów, Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Głogowie oraz Komendy Powiatowej Policji w Głogowie.
Władze powiatu zaapelowały jednocześnie o nierozpowszechnianie niesprawdzonych informacji i zdjęć w mediach społecznościowych. Jak wyjaśniono, mogą one utrudniać pracę służb. Mieszkańców poproszono o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł.
Do sprawy odniosło się także Nadleśnictwo Głogów, które poinformowało, że pozostaje w stałym kontakcie z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Powiatowym Inspektoratem Weterynarii. Terenowa Służba Leśna ma prowadzić obserwację lasów w okolicy, by potwierdzić lub wykluczyć obecność zwierzęcia.
To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek, gdy lokalne służby ostrzegają mieszkańców przed możliwym drapieżnikiem z rodziny kotowatych. W lipcu w gminie Polanów (woj. zachodniopomorskie) po kilkudniowej obławie udało się odłowić pumę, którą wcześniej zauważył i nagrał myśliwy. Zwierzę trafiło pod opiekę weterynaryjną i najprawdopodobniej zostanie przekazane do ogrodu zoologicznego.
Wcześniej, pod koniec stycznia, podobny alarm ogłosiła gmina Będzino (woj. zachodniopomorskie), gdzie fotopułapka uchwyciła zwierzę przypominające pumę lub geparda w okolicach Strachomina. Wówczas drapieżnika nie udało się zlokalizować.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Łukasz Żak skazany. Finał sprawy wypadku na Trasie Łazienkowskiej
[
Prokurator od "zamachu stanu" miał ukryć faktury przed NIK. Trwa śledztwo
[
Rozmawiali o morderstwie Nowaka w radiowozie. Wstrząsające nagranie
[
Wojna w Ukrainie. Trump: Władimirze, czas, żebyś przestał
[
USA. Kongresmen żąda od Pentagonu planu ws. wysłania wojsk do Polski