
Sejmowa komisja regulaminowa uznała poprawność zrzeczenia się przez Donalda Tuska immunitetu poselskiego. Sprawa ma związek z prywatnym aktem oskarżenia skierowanym wobec premiera przez Instytut Polski Suwerennej, który zarzuca mu pomówienie w sprawie swojego finansowania przez Zondacrypto.
15 lipca 2026, 13:26
Sejmowa komisja regulaminowa uznała poprawność zrzeczenia się przez Donalda Tuska immunitetu poselskiego. Sprawa ma związek z prywatnym aktem oskarżenia skierowanym wobec premiera przez Instytut Polski Suwerennej, który zarzuca mu pomówienie w sprawie swojego finansowania przez Zondacrypto.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
2 lipca premier zrzekł się immunitetu poselskiego w związku z wniesionym przez Instytut Polski Suwerennej prywatnym aktem oskarżenia. Jak wówczas tłumaczył Donald Tusk, to będzie dobra okazja, żeby ujawnić "wątki potwierdzające w jeszcze większym stopniu zaangażowanie polityków prawicy na rzecz kryptowalut". - Jeśli będę mógł pomóc poprzez zrzeczenie się immunitetu, tym lepiej - dodał.
W środę (15 lipca) sejmowa komisja regulaminowa uznała, że oświadczenie premiera o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej spełnia wymogi formalnej poprawności.
Zobacz wideo "Macie ostatnią szansę". Tusk o aferze Zondacrypto
Oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu poseł kieruje, w formie pisemnej, do marszałka Sejmu. W następnym kroku komisja regulaminowa stwierdza poprawność oświadczenia i przekazuje je marszałkowi Sejmu, który potwierdza skuteczne zrzeczenie się immunitetu. Otwiera to drogę do prowadzenia postępowania karnego. Pociągnięcie do odpowiedzialności karnej może nastąpić tylko za czyn wskazany we wniosku, co do którego poseł wyraził zgodę.
8 kwietnia Tusk, powołując się na ABW, poinformował, że prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji: Instytut Polski Suwerennej i Dobry Rząd. Zdaniem premiera wpłaty miały zostać wykonane na przełomie października i listopada 2025 r. 450 tys. zł miało trafić do fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. Inna spółka związana z Zondacrypto i Kralem miała zrealizować transakcję na rzecz fundacji posła Przemysława Wiplera (Konfederacja) "Dobry Rząd" w wysokości 70 tys. euro.
Pod koniec kwietnia były wiceminister sprawiedliwości Piotr Cieplucha, związany z Fundacją Instytut Polski Suwerennej, poinformował na platformie X, że fundacja "skierowała do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Donaldowi Tuskowi za kłamliwe pomówienie oraz wniosek o uchylenie mu immunitetu".
"Zamiast wziąć odpowiedzialność za gigantyczne zaniedbania swojego rządu i całkowitą bierność podległych mu służb w sprawie Zondacrypto, premier Tusk wybrał drogę oszczerstw i politycznego ataku na naszą fundację. To cyniczna, świadoma ucieczka przed własną nieudolnością" - napisał Cieplucha.
Przypomnijmy, że 17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa wobec klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy. Postępowanie jest prowadzone na podstawie zgłoszeń osób pokrzywdzonych, które mają trudności z wypłatą środków zdeponowanych w ramach kryptowalut na Zondacrypto. O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, polskie media pisały na początku kwietnia.
11 czerwca prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował rządową ustawę mającą uregulować rynek kryptoaktywów, wdrożyć unijne przepisy MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) i wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako główny organ nadzorczy nad tym sektorem. Zdaniem głowy państwa nadmierne regulacje tego rynku mogłyby doprowadzić do wypchnięcia polskich firm technologicznych za granicę.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Nie będzie nowej umowy TVP z Kościołem. Obowiązującą podpisał Kurski
[
Państwo NATO nie chce już wspierać Ukrainy. "To nie miejsce dla nas"
[
Komentarze po słowach Czarnka. Kaczyński zapowiedział kroki
[
Czarnek idzie w zaparte. Nie wycofa się ze swoich słów o Ukrainie
[
USA sięgnęły po nową broń. Pokazali nagranie z ataku na Iran