
Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku, do którego doszło w piątek póżnym popołudniem na jeziorze Niegocin w Giżycku. W wodną stację paliw uderzył skuter wodny. Za manetkę gazu pociągnął 11-letni chłopiec.
Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podało, że do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 18.30. "Kierujący skuterem wodnym w basenie portowym nie opanował mocy jednostki pływającej, co poskutkowało wpadnięciem skutera w budynek stacji paliw" - czytamy.
- W trakcie oczekiwania na zatankowanie skutera wodnego 11-latek pływający wspólnie z ojcem złapał za manetkę gazu, w skutek czego skuter gwałtownie przyspieszył - wyjaśnia w rozmowie z portalem Gazeta.pl kom. Tomasz Domel z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.
Zobacz wideo Zobacz także: 54-latek ukradł defibrylator. Mężczyzna został zatrzymany
Ojciec chłopca wpadł do wody, a skuter uderzył w platformę rufową stojącego przy stacji paliw houseboata, a wybijając się z niej, uderzył dziobem w zadaszenie stacji. Jak zaznacza funkcjonariusz, 11-latek nie siedział za sterami skutera.
Łącznie trzy osoby zostały poszkodowane, oprócz 11-latka były to dwie osoby przebywające w pobliżu. Dziecko zostało przetransportowane Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala. Podobnie do szpitala przewieziono też kobietę. Żadna z osób nie odniosła jednak poważniejszych obrażeń i jeszcze tego dnia wyszły do domów.
Policjanci przeanalizują zachowanie ojca 11-latka. Prowadzą obecnie czynności w kierunku art. 160 Kodeksu karnego, dotyczącego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Do podobnego zdarzenia z udziałem nastolatka na skuterze wodnym doszło w sierpniu ubiegłego roku na Zalewie Domaniowskim w gminie Przytyk w woj. mazowieckim.
"15-letni mieszkaniec Radomia, nieposiadający patentu sternika motorowodnego, prowadził skuter wodny. Wykonując ryzykowne manewry, tzw. bączki, nie zauważył 38-letniej kobiety, która zatrzymała swój skuter przed mielizną, aby zwodować maszynę. W wyniku nieuwagi nastolatek uderzył w jej skuter, powodując uszkodzenia sprzętu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń" - informowała policja.
Funkcjonariusze skierowali wtedy wniosek do sądu rodzinnego o ukaranie nastolatka. "We wniosku uwzględniono również nieodpowiedzialne zachowanie osoby dorosłej, która umożliwiła 15-latkowi korzystanie ze skutera, obserwując sytuację z brzegu bez jakiejkolwiek reakcji" - informowano.
Policja w jednym z ubiegłorocznych komunikatów przypominała, że do prowadzenia skutera wodnego o mocy powyżej 10 kW wymagany jest patent sternika motorowodnego. "Każdy użytkownik akwenów powinien zachować szczególną ostrożność w pobliżu kąpielisk i plaż - zbliżanie się do brzegu z dużą prędkością jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale też niezgodne z przepisami" - zaznaczano.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Posłanki odchodzą z rady przy prezydencie. Reagują na weto Nawrockiego
[
Szef ukraińskiej armii pod ostrzałem. Odwołany minister walczy
[
Setki ukraińskich dronów nad Rosją. Na celowniku m.in. skład ropy naftowej
[![Morawiecki z własną partią? Wyborcy PiS wysłali jasny sygnał [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/96/65/1f/z32919702H.jpg)
Morawiecki z własną partią? Wyborcy PiS wysłali jasny sygnał [SONDAŻ]
[
Morawiecki: Nie ma takiego intryganta, który podzieli mnie z prezesem