
'Kto obserwuje polską politykę, ten odnosi wrażenie, że Ukraina jest dziś głównym wrogiem Polski' - napisał Stefan Locke w komentarzu opublikowanym w środę na pierwszej stronie niemieckiego dziennika 'Frankfurter Allgemeine Zeitung'.
"Kto obserwuje polską politykę, ten odnosi wrażenie, że Ukraina jest dziś głównym wrogiem Polski" - napisał Stefan Locke w komentarzu opublikowanym w środę na pierwszej stronie niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Fot. Ukrainian Presidential Press Service/Handout via REUTERS
"Niemal codziennie narodowo-konserwatywny PiS oraz partie skrajnie prawicowe domagają się zaprzestania dostaw dla Ukrainy pewnych rodzajów broni, likwidacji świadczeń socjalnych dla ukraińskich uchodźców czy też zablokowania wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej" - stwierdził Locke w artykule opublikowanym 8 lipca. Dodał, że ośrodkiem tych apeli jest urząd polskiego prezydenta, a Karol Nawrocki jako głowa państwa "celowo wzmacnia antyukraińskie nastroje".
"Rząd Donalda Tuska przeciwstawia się temu, ale też skreślił potrzebującym pomocy Ukraińcom pieniądze, a z jego szeregów zgłaszane są wątpliwości co do wejścia (Ukrainy) do UE oraz widoczna jest wstrzemięźliwość wobec dalszej pomocy finansowej" - czytamy w komentarzu.
Zobacz wideo Oksana Zabużko w wywiadzie z Romanem Imielskim: Jestem pewna, że Rosja się rozpadnie
"Liberalno-konserwatywny rząd i narodowo-konserwatywny prezydent darzą się niechęcią, która doprowadziła kraj na skraj niemożności rządzenia" - ocenił komentator. Celem Nawrockiego jest - zdaniem Lockego - doprowadzenie do utraty władzy przez "znienawidzony rząd Tuska" w wyborach parlamentarnych w 2027 r., a środkiem do tego celu stał się obecnie temat Ukrainy.
"FAZ" przypomniał, że iskrą, która doprowadziła do fiaska podejmowanych od 1991 r. prób pojednania, było nadanie jednemu z ukraińskich oddziałów imienia "Bohaterów UPA". Autor podkreślił, że UPA "bestialsko zabiła" 100 tys. polskich cywilów, co uważane jest przez Polskę za ludobójstwo. Wyjaśnił, że w Ukrainie UPA uważana jest za symbol walki wyzwoleńczej przeciwko sowieckiej okupacji. Zwrócił też uwagę na argumenty Ukraińców, którzy zarzucają Polsce "masowy ucisk" po I wojnie światowej, a także zamordowanie w trakcie akcji odwetowych 20 tys. ukraińskich cywilów podczas II wojny światowej.
"Aktualna walka o interpretację historii osłabia oba kraje podczas obrony przed Rosją" - napisał Locke. Dodał, że zgodnie z przewidywaniami Kreml oklaskiwał Nawrockiego za odebranie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. "Opierająca się Rosji od pięciu lat Ukraina nabrała nowej pewności siebie i domaga się traktowania jak równego partnera. Polska, która często traktowała swojego sąsiada w sposób paternalistyczny, musi się do tego przyzwyczaić" - czytamy.
"Natomiast Ukraina musi sobie uzmysłowić, że przez Polskę przechodzi ogromna część skierowanej do niej pomocy i zaopatrzenia. Oba kraje są skazane na siebie. Wzajemne lekcje historii przynoszą być może łatwe punkty w walce wyborczej, ale nie przywrócą życia umarłym, zaś obecnie, ku uciesze Moskwy, bardzo szkodzą zdolności do obrony obu krajów oraz Europy" - stwierdził w podsumowaniu publicysta "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Pociąg odjechał bez 5-latki. Dziewczynka z Niemiec została na Warszawie Zachodniej
[
Bosak rozmawiał z Nawrockim. "Jest jasne, że wicepremier kłamał"
[
Sprawa pocisków Patriot dla Ukrainy. Nawrocki do szefa MON: Zdumiewa mnie pan
[
Nie żyje Ryszard Abramczyk. Współzałożyciel firmy Abramczyk miał 75 lat
[
USA. Ewakuacja na Manhattanie. Jeden z wieżowców może się zawalić