
Były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Ś. został we wtorek zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Drugą z zatrzymanych osób jest Cezary J., były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej i były radny PiS.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
"Dzisiaj rano na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. i 63-letniego Cezarego J." - przekazał we wtorek przed południem na portalu X Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych.
Jak dodał Dobrzyński, "śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2017 r. przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej "Sprawiedliwe sądy". Z komunikatu wynika, że szkoda majątkowa wyrządzona fundacji wyniosła nie mniej niż 8,4 mln zł.
"Po przeszukaniach i zabezpieczeniach, które prowadzą agenci CBA, zatrzymani mężczyźni zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie" - dodaje rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych. Informację o zatrzymaniu Macieja Ś. jako pierwsza podała telewizja wPolsce24.
Zobacz wideo Tusk o Ziobrze i obietnicy szybkich rozliczeń. "Nie przewidziałem, że to będzie tak trudne"
"CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię 'Sprawiedliwe Sądy', polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego" - komentował na portalu X minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Jak dodał, "ta kampania odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy". "Szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, szkody moralne są nie do oszacowania. Użycie środków fundacji do partyjnych celów musi zostać rozliczone!" - podsumował.
Kontrowersyjna kampania "Sprawiedliwe sądy" była realizowana przez Polską Fundację Narodową w 2017 r. Opierała się na billboardach, spotach i stronie internetowej. Przedstawiała wymiar sprawiedliwości i działalność sędziów w negatywnym świetle, określając ich jako "specjalną kastę" i miała jednocześnie uzasadnić zmiany forsowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jej łączny koszt wyniósł ok. 16,5 mln zł.
Do realizacji kampanii PFN wynajęła spółkę Solvere, założoną przez Annę Plakwicz i Piotra Matczuka. Spółka otrzymała za swoje usługi ok. 1,2 mln zł. Plakwicz jest obecnie szefową Biura Wydarzeń Prezydenta w kancelarii Karola Nawrockiego, a za rządów Prawa i Sprawiedliwości pracowała m.in. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Matczuk również pracował w KPRM, a także m.in. w biurze komunikacji PKN Orlen. Obecnie jest związany z Telewizją Republika.
TV Republika podała we wtorek przed południem nieoficjalnie, że funkcjonariusze CBA przeprowadzili przeszukanie w domu Tomasza Matczuka.
W 2018 r. warszawski sąd rejonowy orzekł, że kampania była niezgodna z celami statutowymi Fundacji i kreowała "wyłącznie negatywny, oparty na jednostkowych przypadkach, obraz władzy sądowniczej".
Prokuratura Regionalna w Rzeszowie prowadzi śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w okresie od 1 stycznia 2017 roku do 31 grudnia 2017 roku w Warszawie przez członków Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.
Polska Fundacja Narodowa została założona za rządów PiS w 2016 r., a na jej budżet składało się kilkanaście spółek skarbu państwa. Jej celem było m.in. promowanie Polski na świecie. Maciej Ś., późniejszy przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, był członkiem zarządu PFN w latach 2016-2018. Z kolei Cezary J. był związany z PFN od 2016 do 2023 r., najpierw jako prezes, a później członek zarządu.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Jest decyzja ws. ENA dla Ziobry. Giertych: Sąd ma w 100 proc. rację
[
Były szef KRRiT Maciej Ś. zatrzymany przez CBA. W tle głośna kampania
[
Polska poza "koalicją antybalistyczną". Tusk tłumaczy
[
Ukraina szykuje się na zimę. Zełenski wskazał liczbę Patriotów
[
Reakcja MSZ Ukrainy ws. ataku na 11-latki. Przydacz odpowiedział