Wpływowy były agent CBA pracował dla szefa Zondacrypto? Kulisy korespondencji

    Wpływowy były agent CBA pracował dla szefa Zondacrypto? Kulisy korespondencji

    670 odsłon
    Wpływowy były agent CBA pracował dla szefa Zondacrypto? Kulisy korespondencji

    Agnieszka Waś-Turecka — Artur Chodziński, wpływowy były agent CBA z czasów rządów PiS, miał potajemnie pracować dla Przemysława Krala, twórcy upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Dziennikarskie śledztwo odsłania także kulisy działania fundacji Frontline.

    Artur Chodziński, wpływowy były agent CBA z czasów rządów PiS, miał potajemnie pracować dla Przemysława Krala, twórcy upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Dziennikarskie śledztwo odsłania także kulisy działania fundacji Frontline.

    Szef Zondacrypto Przemysław Kral ukrywa się za granicą wraz z Marianem W., pseudonim „Maniek”- informuje Onet

    Artur Chodziński, jeden z najbardziej zaufanych i wpływowych funkcjonariuszy CBA w czasach PiS, miał pracować dla Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto - wynika z dziennikarskiego śledztwa (fot. Shutterstock / Shutterstock)

    • Artur Chodziński, zaufany funkcjonariusz CBA w czasach rządów PiS, miał pracować dla Przemysława Krala.
    • Artur Chodziński, Maciej Materka oraz Norbert Loba założyli pod koniec 2024 r. podmiot Frontline Foundation. Wewnątrz instytucji miał pojawić się jednak spór o biznesową aktywność byłego agenta.
    • Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia śledztwo dotyczące giełdy kryptowalut. Sprawa dotyczy możliwego oszustwa klientów firmy i prania brudnych pieniędzy. 

    Przelew na prywatne konto i zgoda KPRM. Jak komentator TVP oszukał kancelarię Morawieckiego

    Dziennikarze redakcji Onetu i TVN24 informują, że Chodziński do antykorupcyjnej służby trafił w 2006 r., a wcześniej związany był m.in. z „Gazetą Wyborczą” i „Pulsem Biznesu”.

    „Z miejsca stał się jednym z najbardziej zaufanych ludzi (szefa CBA w latach 2006–2009 Mariusza) Kamińskiego we wrocławskiej delegaturze. Pracował m.in. przy tzw. aferze podsłuchowej, która przyczyniła się do obalenia poprzedniego rządu tworzonego przez Platformę Obywatelską i PSL (2007-2015)” – zauważają portale.

    Ze służby został usunięty w 2015 r. przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za „wynoszenie materiałów służbowych do zaprzyjaźnionych z PiS dziennikarzy”.

    „Po odzyskaniu władzy przez PiS Chodziński wrócił do czynnej służby, znów stając się jednym z najbardziej zaufanych funkcjonariuszy nowego szefa CBA Ernesta Bejdy, kolegi Mariusza Kamińskiego” – wskazują dziennikarze.

    Pod koniec 2024 r. razem z gen. Maciejem Materką (w latach 2018–2022 szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego) i Norbertem Lobą (za rządów PiS wiceszefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego) Chodziński powołał do życia fundację o nazwie Frontline Foundation.

    Wyniki dziennikarskiego śledztwa 

    „Kilka tygodni temu do redakcji TVN24 i Onetu dotarły informacje o głębokim sporze, który wybuchł wewnątrz założonej przez Chodzińskiego, Materkę i Lobę fundacji Frontline. W jego efekcie Chodziński rozstał się z kolegami” – piszą dziennikarze.

    [

    Incydent przed kolumną szefa MON. Komunikat Żandarmerii Wojskowej](/news/incydent-przed-kolumna-szefa-mon-komunikat-zandarmerii-wojskowej)

    [

    Putin odrzuca ofertę Ukrainy. „Jasne jest, dlaczego ją wysunęli”](/news/wojna-w-ukrainie-wladimir-putin-odrzucil-propozycje-kijowa-dotyczaca-rozejmu)

    [

    Zbliża się zmiana pogody. Ale najpierw upał do 39 stopni i gwałtowne burze](/news/zbliza-sie-zmiana-pogody-ale-najpierw-upal-do-39-stopni-i-gwaltowne-burze)

    Konflikt ten – jak relacjonują – miał dotyczyć biznesowej aktywności Chodzińskiego, który „miał w ostatnim czasie pracować dla założyciela Zondacrypto Przemysława Krala, pobierając z tego tytułu ogromne kwoty”.

    Pytany przez dziennikarzy Onetu i TVN24 o sprawę, Chodziński nie zgodził się na rozmowę, ale przekazał, że nie pracował nigdy dla Przemysława Krala, a z rady Frontline odszedł, bo chciał zarabiać na działalności w fundacji, czego nie przewiduje jej statut.

    Dziennikarze dotarli do korespondencji Chodzińskiego. Miała ona brzmieć tak: „Jest tak: przez kilka miesięcy pracowałem dla Krala. Nie dla Zonda i nie w sprawie kryptowalut”. Wiadomość miała być wysłana – jak podają Onet i TVN24 – na początku czerwca w korespondencji prowadzonej przez jeden z komunikatorów. Chodziński miał w niej tłumaczyć, że zajmował się analizą prywatnych spraw cywilnych oraz karnych właściciela Zondacrypto.

    „Prawdziwość powyższej konwersacji potwierdziliśmy u jej odbiorcy, który prosił jednak o nieujawnianie jego tożsamości. To jeden z oficerów polskich specsłużb, obecnie na emeryturze” – podkreślają portale Onetu i TVN24.

    Śledztwo ws. Zondacrypto

    17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy.

    Postępowanie jest prowadzone na podstawie zgłoszeń osób pokrzywdzonych, które mają trudności z wypłatą środków zdeponowanych w ramach kryptowalut na Zondacrypto. O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw