RAK
    Prokuratura żąda immunitetu wiceministra. Chodzi o dawny błąd w sieci

    Prokuratura żąda immunitetu wiceministra. Chodzi o dawny błąd w sieci

    2341 odsłon
    Prokuratura żąda immunitetu wiceministra. Chodzi o dawny błąd w sieci

    Kasjan Owsianko — Do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego trafi wniosek o uchylenie immunitetu posła Koalicji Obywatelskiej i wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy. Sprawa jest związana z publikacją materiału o charakterze agitacyjnym w trakcie ciszy wyborczej podczas zeszłorocznych w

    Do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego trafi wniosek o uchylenie immunitetu posła Koalicji Obywatelskiej i wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy. Sprawa jest związana z publikacją materiału o charakterze agitacyjnym w trakcie ciszy wyborczej podczas zeszłorocznych wyborów prezydenckich. Informację o skierowaniu pisma potwierdziła oficjalnie Prokuratura Krajowa.

    Arkadiusz Myrcha

    Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha podczas konferencji prasowej w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie (fot. Radek Pietruszka / PAP)

    • Prokuratura Krajowa skieruje w piątek wniosek o uchylenie immunitetu posła Arkadiusza Myrchy do Sejmu. Pismo odbierze marszałek Włodzimierz Czarzasty.

    • Sprawa dotyczy publikacji agitacyjnego wpisu na platformie Facebook 17 maja 2025 r. Grafikę popierającą kandydata usunięto po około trzech godzinach.

    • Zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia złożył poseł Dariusz Matecki. Wiceministrowi sprawiedliwości grozi teraz kara grzywny.

    Informację o planowanym przekazaniu dokumentów do izby niższej parlamentu przekazała prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratury Krajowej. Procedura ma związek z podejrzeniem popełnienia wykroczenia opisanego w Kodeksie wyborczym. Artykuł 498 tej ustawy przewiduje karę grzywny dla każdego, kto prowadzi agitację wyborczą w okresie od zakończenia kampanii aż do momentu zamknięcia lokali do głosowania.

    Do złamania przepisów miało dojść 17 maja 2025 r. w godzinach porannych, na dzień przed zaplanowaną pierwszą turą głosowania. Około godz. 6 na profilu społecznościowym wiceministra sprawiedliwości w serwisie Facebook pojawiła się grafika promująca jednego z kandydatów. Materiał zawierał jednoznaczne hasło: „W niedzielę głosuję na Rafała Trzaskowskiego”. Opublikowana grafika została usunięta z sieci po około trzech godzinach od momentu jej udostępnienia.

    Arkadiusz Myrcha publicznie przyznał się do zaistniałej sytuacji i przeprosił za incydent. W czerwcu 2025 r. na antenie stacji radiowej RMF FM określił swoje działanie jako „głupkowaty błąd”.

    Myrcha czekał rok na ruch prokuratury

    Członek rządu tłumaczył, że sytuacja była wynikiem błędu systemów teleinformatycznych. Według jego relacji post na platformie ładował się zbyt długo i z tego powodu pojawił się publicznie dopiero w sobotę rano. Polityk przyznał, że przed nastaniem ciszy wyborczej nie upewnił się, czy proces wysyłania zawartości został pomyślnie sfinalizowany.

    Działania organów ścigania przyspieszyły po tym, jak na łamach portalu Zero.pl opublikowaliśmy artykuł „Wiceminister sprawiedliwości złamał ciszę wyborczą. Minął niemal rok i even nie został przesłuchany”. – Nie wpłynęło do mnie żadne pismo, nie byłem przesłuchiwany – mówił nam Myrcha 10 miesięcy po zdarzeniu.

    – Zadeklarowałem, że w razie czego jestem do dyspozycji organów ścigania, ale do tej pory nie było żadnego kontaktu. Nie wiem, jak dokładnie wygląda procedura postępowania w tej sprawie – doklarował.

    Wniosek prokuratury otwiera drogę do formalnego pociągnięcia posła do odpowiedzialności za wykroczenie. Zawiadomienie w sprawie złożył poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Co o tym sądzisz?