
Paweł Żurek — Pożar strawił magazyn firmy chemicznej we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie), w którym było 5 ton żywicy epoksydowej z utwardzaczem i 800 kg rozpuszczalników. Nikomu nie cię nie stało, ale z pobliskiego szpitala trzeba było ewakuować 30 pacjentów i pracowników. Służby apelowały
Pożar strawił magazyn firmy chemicznej we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie), w którym było 5 ton żywicy epoksydowej z utwardzaczem i 800 kg rozpuszczalników. Nikomu nie cię nie stało, ale z pobliskiego szpitala trzeba było ewakuować 30 pacjentów i pracowników. Służby apelowały do mieszkańców, by ze względu na toksyczne opary, pozamykali okna i pod żadnym pozorem nie zbliżali się do pogorzeliska.
Zdjęcie ilustracyjne. Screen Fanpage'a Włocławek Nasze Miasto oraz Grzegorz Momot/PAP (fot. PAP)
W chwili wybuchu pożaru hali w jej pomieszczeniu biurowym były trzy osoby, ale w porę opuściły obiekt.
Z pobliskiego szpitala ewakuowano 60 osób, z których 30 to personel placówki, a połowę stanowili pacjenci, w tym cztery osoby przebywające w szpitalu na leczeniu, a pozostałe to osoby, które przybyły na rehabilitację.
Strażakom udało się opanować po około godzinnej akcji gaśniczej opanować pożar, a ogień nie rozprzestrzenił się na budynki w sąsiedztwie. Jednak dogaszanie pożaru potrwa wiele godzin.
Jak podał portal Q4 Włocławek, by ugasić pożar, do akcji zadysponowano zastępy straży pożarnej z Komendy Miejskiej PSP we Włocławku i całego regionu. Łącznie na miejscu działa ich ponad 20.