
Tomasz Pałasz — „Ministerstwo stagnacji” – tak Witold Tumanowicz ocenił dotychczasowe działania resortu zdrowia pod wodzą Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Poseł Konfederacji w Porannych Rozmowach Zero skomentował m.in. pomysły na limity zarobków lekarzy, wprowadzenie e-kolejki oraz odniósł się do k
„Ministerstwo stagnacji” – tak Witold Tumanowicz ocenił dotychczasowe działania resortu zdrowia pod wodzą Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Poseł Konfederacji w Porannych Rozmowach Zero skomentował m.in. pomysły na limity zarobków lekarzy, wprowadzenie e-kolejki oraz odniósł się do kwestii potencjalnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. „To nie leży w interesie Polski” – zadeklarował polityk.

Witold Tumanowicz (fot. Kanał Zero)
Gościem Agnieszki Burzyńskiej w Porannych Rozmowach Zero był Witold Tumanowicz, poseł Konfederacji. W programie rozmawiano m.in. o zaproponowanych przez ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę zmianach w ochronie zdrowia oraz polityce międzynarodowej.
Szefowa resortu mówiła o wprowadzeniu limitu zarobków lekarzy, tzw. procedurach walizkowych (pracy lekarzy w kilku szpitalach i wykonywaniu wysoko wycenionych procedur – red.), wprowadzeniu e-kolejki oraz limicie maksymalnych wydatków na wynagrodzenia w ramach budżetów szpitali ze środków NFZ.
Zapytany o sytuację w ochronie zdrowia, Tumanowicz powiedział, że jego zdaniem „pani minister zdrowia nie ma przyzwolenia na działanie”. Kierowany przez nią resort nazwał „ministerstwem stagnacji”.
Poseł Konfederacji mówił również na temat wynagrodzeń lekarzy.
– Nie należy wylewać dziecka z kąpielą, bo naprawdę mamy w Polsce fachowców, którzy powinni odpowiednio zarabiać – powiedział. Zwrócił uwagę na „patologiczne sytuacje”, w których lekarze oszukiwali w grafikach.
Poseł dodał, że wstrzymał się od głosu w sprawie powiązania zarobków lekarzy z numerem PESEL.
– To nie rozwiązuje problemu. Samo pokazanie, ile kto zarabia, nie odpowie na pytanie, czy są to zarobki uzasadnione – wyjaśnił.
[

Ujawniamy: Finansowa katastrofa w Instytucie Pileckiego w USA. Milionowe straty, śledztwo CBA i prokuratury](/news/instytut-pileckiego-mial-pokazac-historie-polski-amerykanom-pokazal-finansowa-katastrofe)
[

„Duże rozczarowanie” vs. „będę pomagał”. Byli ministrowie oceniają plan szefowej resortu zdrowia](/news/minister-zdrowia-zapowiedziala-reforme-plany-ocenili-jej-poprzednicy)
[

Nie chodzi o portfele lekarzy. Chodzi o jawność publicznych wydatków](/news/zarobki-lekarzy-w-szpitalach-czy-kontrakty-medykow-powinny-byc-jawne)
Rozmawiając o zmianach w ochronie zdrowia, poruszono również wątek e-kolejki. Poseł wskazał, że ok. 30 proc. wizyt u lekarzy pozostaje w Polsce niewykorzystanych.
– Sam niejednokrotnie postulowałem wprowadzenie tego typu mechanizmu. Moim zdaniem jest on naturalny. To nie jest tak, że ktoś wymyślił tutaj proch – powiedział, dodając, że istnieją aplikacje do zapisów np. do fryzjera.
Agnieszka Burzyńska rozmawiała ze swoim gościem również o Ukrainie i jej członkostwie w Unii Europejskiej. Jego zdaniem odmowa akcesji nie wepchnie naszego wschodniego sąsiada w objęcia Rosji.
– Trzeba stanąć w prawdzie: czy w ogóle w interesie Polski jest to, by Ukraina znalazła się w Unii Europejskiej. Według mnie nie jest ani w interesie gospodarczym, ani politycznym – ocenił polityk Konfederacji.