
Kamil Szałecki — Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dra Emila Jędrzejewskiego przez kilka dni krążyło między jednostkami prokuratury. Ostatecznie trafiło do śledczych z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Autorem pisma jest szef Narodowego Funduszu Zdrowia. Medykowi zarz
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dra Emila Jędrzejewskiego przez kilka dni krążyło między jednostkami prokuratury. Ostatecznie trafiło do śledczych z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Autorem pisma jest szef Narodowego Funduszu Zdrowia. Medykowi zarzucane jest poświadczanie nieprawdy przy rozliczeniach z NFZ.

Dr Emil Jędrzejewski. (fot. Kanał Zero)
Jak wyjaśniła „GW”, kontrola wykazała, że na oddziale chirurgii błędnie rozliczano zakontraktowane z NFZ procedury medyczne. W szczególności chodziło o tak zwane „duże i endoskopowe zabiegi w chorobach zapalnych jelit”, za które oddział otrzymuje z Funduszu znacznie więcej pieniędzy niż za tak zwane „średnie i endoskopowe zabiegi dolnego odcinka przewodu pokarmowego”.
Afera w Szpitalu Południowym. Kalendarium wydarzeń
W 2024 r. ordynatorem Oddziału Chirurgii Ogólnej i Proktologicznej był dr Emil Jędrzejewski, informator Kanału Zero w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym.
[

J.D. Vance powitał na świecie kolejne dziecko. To jednocześnie pierwszy taki przypadek od 150 lat](/news/usa-j-d-vance-ma-kolejne-dziecko)
[

Odcinkowy pomiar prędkości nie łapie wszystkich. Jest kilka wyjątków](/news/odcinkowy-pomiar-predkosci-nie-lapie-wszystkich-jest-kilka-wyjatkow)
[

Zwolnienia w Pyszne.pl. Związkowcy przyszli do Sejmu i apelują do rządzących](/news/zwolnienia-w-pyszne-pl-zwiazkowcy-przyszli-do-sejmu-i-maja-jeden-apel)
„Wyborcza” podała w poniedziałek, że „dotarła do nieoficjalnych informacji, że zawiadomienie złożone przez prezesa NFZ dotyczy właśnie Emila Jędrzejewskiego”.
”W 2024 r. miał poświadczać nieprawdę w rozliczeniach z NFZ, by uzyskać korzyść majątkową. (...) Według naszych informacji proceder wyglądał tak: zabieg, który według standardów NFZ powinien zostać rozliczony jako »średni«, czyli tańszy, był opisywany jako »duży«, czyli droższy. Oddział otrzymał więc od NFZ więcej pieniędzy, niż mu się należało za faktycznie wykonane zabiegi. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że w 2024 r. w ten sposób rozliczono zabiegi proktologiczne u ponad 130 pacjentów. Kontrola wykazała: NFZ zapłacił oddziałowi Jędrzejewskiego o 1,1 mln zł za dużo” – czytamy.
Zawiadomienie najpierw trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W poniedziałek jej rzecznik, prokurator Piotr A. Skiba przekazał PAP, że zawiadomienie zostało przekierowane do Prokuratury Regionalnej w Warszawie.
– Z uwagi na to, że zawiadomienie dotyczy dr. Emila Jędrzejewskiego, uznaliśmy, że aby zachować bezstronność, powinna to prowadzić inna prokuratura – wyjaśnił.
Prokuratura Regionalna w Warszawie też jednak nie będzie zajmować się zawiadomieniem.
– Zostało ono w piątek przekazane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga – powiedział PAP rzecznik warszawskiej Prokuratury Regionalnej prok. Mateusz Martyniuk
Lekarz był pod koniec czerwca przesłuchiwany dwukrotnie w stołecznej prokuraturze okręgowej w charakterze świadka. Miało to związek z informacjami, jakie medyk przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero.
Pełnomocnik dra Jędrzejewskiego o przesłuchaniu: Do tego nie powinno dojść
Dr Emil Jędrzejewski w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, którego do niedawna koordynatorem był Dawid Kacprzyk – choć nie miał do tego uprawnień ani doświadczenia.
Dr Jędrzejewski stwierdził, że w Szpitalu Południowym dochodziło do sytuacji, w których osoby przyjęte na SOR umierały niezaopiekowane, a pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach.
Co powiedział dr Emil Jędrzejewski? [CAŁA ROZMOWA]
– Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Każdy przypadek śmierci na SOR-ze powinien być przeanalizowany – mówił w Kanale Zero były ordynator.
Zarzucał Kacprzykowi, że traktował ludzi „jak fantomy, a jeżeli fantom się popsuł, to zmienia dokumentację, że on już był popsuty”.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Postępowania zostały wszczęte po publikacji portalu Zero.pl, w której opisano sprawę lekarza Dawida Kacprzyka – jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. 1,6 mln zł.
Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.