RAK
    Szef skarbówki tłumaczy się z mandatu. Kara za sprzedaż wody i niewydanie paragonu

    Szef skarbówki tłumaczy się z mandatu. Kara za sprzedaż wody i niewydanie paragonu

    350 odsłon
    Szef skarbówki tłumaczy się z mandatu. Kara za sprzedaż wody i niewydanie paragonu

    Paweł Żurek — Szef KAS wydał oświadczenie po fali krytyki, która wylała się na urzędników Krajowej Administracji Skarbowej po zdarzeniu ze Szczecina. Jedna ze sprzedawczyń w tamtejszym lokalu gastronomicznym została ukarana mandatem za sprzedaż butelki wody i niewydanie paragonu.

    Szef KAS wydał oświadczenie po fali krytyki, która wylała się na urzędników Krajowej Administracji Skarbowej po zdarzeniu ze Szczecina. Jedna ze sprzedawczyń w tamtejszym lokalu gastronomicznym została ukarana mandatem za sprzedaż butelki wody i niewydanie paragonu.

    white-1

    Szef KAS Marcin Łoboda. W tle post z lokalu gastronomicznego, który odwiedził kontroler ze skarbówki. (fot. Wojciech Olkusnik/East News / East News)

    • Szef Krajowej Administracji Krajowej Marcin Łoboda zareagował na krytyczne komentarze pod adresem pracowników szczecińskiej KAS, które pojawiły się w przestrzeni publicznej po kontroli w lokalnej pierogarni.
    • Za sprzedaż butelki wody i niewydanie paragonu sprzedawczyni w tym lokalu została ukarana mandatem w kwocie 500 zł.

    Sytuację dotyczącą okoliczności kontroli i mandatu opisała 1 lipca szczecińska pierogarnia na facebookowej stronie, informując, że miała ona miejsce w trzecim dniu przeprowadzki do nowego miejsca i na kilka minut przed otwarciem lokalu.

    We wpisie podano, że „pojawiła się u nas pani, która poprosiła o butelkę wody”, lokal był jeszcze nieczynny, kasa fiskalna też, „ucząc się dopiero rytmu nowego miejsca i chcąc po prostu być uprzejmi, postanowiliśmy tę wodę sprzedać”. Wtedy okazało się, że klientką jest pracownica skarbówki. Zakup był kontrolowany, a mandat za niego wyniósł 500 zł. 

    Screen z facebookowego profilu Ciasto i Farsz. (fot. Ciasto i Farsz / Inne)

    Pod wpisem pojawiły się głównie niepochlebne wpisy pod adresem pracowników skarbówki. O zdarzeniu informowały liczne media.

    Na krytyczne komentarze zareagował w weekend szef KAS. W swoim oświadczeniu sprzeciwił się „wszelkim przejawom szykanowania, obrażania, pomawiania oraz publicznego atakowania funkcjonariuszy i pracowników Krajowej Administracji Skarbowej (…), którzy wykonują swoje obowiązki profesjonalnie, zgodnie z obowiązującym prawem oraz w interesie Skarbu Państwa i wszystkich obywateli”.

    KAS: to nie była prowokacja

    „Kontrole prowadzone przez Krajową Administrację Skarbową nie są prowokacjami ani działaniami wymierzonymi w uczciwych przedsiębiorców. Ich celem jest przeciwdziałanie naruszeniom prawa, eliminowanie nieuczciwej konkurencji, zwalczanie szarej strefy oraz ochrona tych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność zgodnie z przepisami i rzetelnie wywiązują się ze swoich obowiązków” – napisał Łoboda.

    Zaznaczył, że podważanie wiarygodności funkcjonariuszy i pracowników KAS wyłącznie z powodu wykonywania przez nich ustawowych zadań godzi nie tylko w ich dobre imię, ale również w autorytet instytucji państwa.

    Łoboda wyraził pełne wsparcie dla swoich pracowników i brak zgody na kierowany wobec nich hejt, pomówienia, nękanie ich i próby dyskredytowania. 

    Pałac Chałtury i Hańby. Dlaczego trzeba zburzyć PKiN

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw