
Paweł Żurek — Wiceminister Aleksandra Gajewska nie potwierdziła, czy w sprawie sygnalisty opisanego przez Zero.pl doszło do złamania przepisów. Posłanka KO została zapytana o tę aferę w Sejmie, ale w długiej odpowiedzi opisała głównie zapisy ustawy, nie odnosząc się do istoty afery. – Są przed
Wiceminister Aleksandra Gajewska nie potwierdziła, czy w sprawie sygnalisty opisanego przez Zero.pl doszło do złamania przepisów. Posłanka KO została zapytana o tę aferę w Sejmie, ale w długiej odpowiedzi opisała głównie zapisy ustawy, nie odnosząc się do istoty afery. – Są przedstawiane odmienne stanowiska – stwierdziła.

Posłowie na sali plenarnej Sejmu (fot. Radek Pietruszka / PAP)
W ostatnim czasie do opinii publicznej docierają kolejne informacje wskazujące na możliwe przypadki działań odwetowych wobec osób zgłaszających nieprawidłowości w instytucjach publicznych. Budzi to bardzo poważne obawy o skuteczność systemu ochrony sygnalistów. Szczególnie niepokojące są doniesienia dotyczące zwolnienia z pracy sygnalisty z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie – stwierdził z mównicy sejmowej Zbigniew Hoffman, poseł PiS.
Parlamentarzysta nawiązał do artykułu w Zero.pl, w którym informowaliśmy, że sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wyrzucenia informatora z pracy wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Co więcej, współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
Pan Piotr, specjalista pracujący w należącym do m.st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, zgłosił skargę na działanie tej instytucji i w myśl ustawy 17 listopada 2025 r. został oficjalnie sygnalistą. Po niespełna trzech miesiącach zwolniono go z pracy, a w uzasadnieniu wypowiedzenia umowy zacytowano fragment skargi, którą przesłał prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
[

Prezydent Rafał Trzaskowski obiecał ochronę. Sygnalista został zwolniony](/news/warszawski-sygnalista-z-zarzadu-drog-miejskich-zwolniony-rafal-trzaskowski-obiecal-ochrone)
[

Ratusz i ZDM reagują na tekst Zero.pl. Chodzi o zwolnienie sygnalisty](/news/warszawa-urzad-miasta-wydal-oswiadczenie-w-sprawie-sygnalisty)
[

Zwolniony sygnalista z ZDM pod lupą RPO. Jest reakcja po tekście Zero.pl](/news/sygnalista-zdm-zwolniony-z-pracy-rpo-analizuje-sprawe-po-publikacji-zero-pl)
– Pojawiły się informacje, że zgłoszone przez sygnalistę zarzuty miały zostać ujawnione osobom, których dotyczyły, co jeśli miałoby miejsce, mogłoby naruszać podstawową zasadę poufności oraz narażać sygnalistę na działania odwetowe – stwierdził z mównicy sejmowej Zbigniew Hoffman. Poseł PiS zwrócił się potem do rządu z pytaniem dotyczącym gwarancji ochrony dla sygnalistów.
– Jakie działania zamierza podjąć rząd, aby zagwarantować, że osoby zgłaszające nieprawidłowości nie będą doświadczały szykan, zwolnień z pracy, postępowań odwetowych, ani innych form represji z powodu działania w interesie publicznym? – pytał.
Na mównicę wyszła Aleksandra Gajewska, wiceminister pracy, rodziny i polityki społecznej. Choć zadeklarowała, że kwestia sygnalistów ochrony jest bardzo ważna, a ustawa została przygotowana tak, by zapewnić im ochronę, to w odpowiedzi przedstawiła w skrócie sens ustawy, nie odnosząc się bliżej do sprawy pana Piotra.
– Rząd Donalda Tuska wprowadził te przepisy i ustawa określa nie tylko prawa sygnalistów, ale również sposób rozstrzygania sporów dotyczących stosowania tych przepisów. Nie zakłada ona, że o tym, czy doszło do działania odwetowego. Rozstrzyga o tym minister, organ administracji czy uczestnicy debaty publicznej – mówiła w Sejmie Aleksandra Gajewska.
Jak dodała, w konkretnym przypadku, czyli w artykule Zero.pl, nie można stwierdzić, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o ochronie sygnalistów. – Bo przedstawiane są odmienne stanowiska zarówno dotyczące przebiegu zdarzeń, jak i ich oceny prawnej – stwierdziła.
Wiceminister tłumaczyła też, że to pracodawca, czyli w opisywanym wcześniej przypadku Zarząd Dróg Miejskich, musi udowodnić, że wobec pracownika-sygnalisty nie dokonano odwetu, a zwolnienie było oparte na obiektywnych przesłankach.
– Czyli to nie osoba, która zgłasza, musi udowodnić, że tak było. Tylko osoba, wobec której taki zarzut jest przedstawiony, podmiot, wobec którego taki zarzut jest przedstawiony, musi udowodnić, że było inaczej – mówiła Gajewska, przywołując kolejne punkty ustawy.
Zapowiedziała też, że na początku 2027 r. ustawa o sygnalistach może zostać zmieniona.
– Zostanie przygotowana ewaluacja ex-post. Jeśli będzie taka potrzeba, może zostać zmieniony m.in. zakres przedmiotowej ustawy, jeżeli to będzie wynikało z OSR-u. Takie zmiany legislacyjne Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na pewno przedstawi – zapowiedziała.
Sygnalista w Polsce. Bohater w teorii, kapuś w praktyce?
Celem wspomnianej przez wiceminister ewaluacji jest ocena, czy problemy, które były przyczyną wprowadzenia aktu prawnego, zostały rzeczywiście rozwiązane oraz czy dany akt prawny funkcjonuje prawidłowo, czy wymaga nowelizacji.
[

Prezydent Rafał Trzaskowski obiecał ochronę. Sygnalista został zwolniony](/news/warszawski-sygnalista-z-zarzadu-drog-miejskich-zwolniony-rafal-trzaskowski-obiecal-ochrone)
[

Ratusz i ZDM reagują na tekst Zero.pl. Chodzi o zwolnienie sygnalisty](/news/warszawa-urzad-miasta-wydal-oswiadczenie-w-sprawie-sygnalisty)
[

Zero.pl opisało historię prosektorium. Szpital Południowy właśnie zwolnił koordynatora](/news/zero-pl-opisalo-historie-prosektorium-szpital-poludniowy-wlasnie-zwolnil-koordynatora)