
Przemysław Staciwa — Marek Suski w „Porannych Rozmowach Zero” przekonywał, że Prawo i Sprawiedliwość musi zachować jedność, a działacze skupieni wokół Mateusza Morawieckiego powinni podporządkować się decyzji Jarosława Kaczyńskiego o likwidacji wewnętrznych stowarzyszeń. Poseł PiS odniósł się także d
Marek Suski w „Porannych Rozmowach Zero” przekonywał, że Prawo i Sprawiedliwość musi zachować jedność, a działacze skupieni wokół Mateusza Morawieckiego powinni podporządkować się decyzji Jarosława Kaczyńskiego o likwidacji wewnętrznych stowarzyszeń. Poseł PiS odniósł się także do wojny w Ukrainie, relacji z Rosją oraz ostro skrytykował rząd Donalda Tuska.

Marek Suski (fot. Kanał Zero)
Poseł PiS odniósł się do decyzji Jarosława Kaczyńskiego, który dał tydzień na zakończenie działalności wewnętrznych stowarzyszeń funkcjonujących w partii. Jedno z nich związane jest z Mateuszem Morawieckim.
Kto kogo zgrilluje? Morawiecki nie ustąpi w sprawie stowarzyszenia, Pełczyńska-Nałęcz – Airbnb
– Dzisiaj zagrożenie jest takie, że pod byle pretekstem możemy zostać pozbawieni środków finansowych. Dlatego prezes podjął decyzję o rozwiązaniu takich stowarzyszeń – przekonywał Suski.
Polityk zaapelował do byłego premiera i jego współpracowników o podporządkowanie się władzom partii. Nie wykluczył również konsekwencji wobec tych, którzy zignorują decyzję kierownictwa.
– Jeżeli w partii, której jest szefostwo, członkowie tej partii mówią wprost: „a my się nie podporządkowujemy”, no to się ich skreśla z listy członków. To chyba normalne – stwierdził.
[

Spór o przyszłość „Rozwój Plus”. Łukasz Schreiber po decyzji PiS: „Robimy swoje”](/news/lukasz-schreiber-po-decyzji-pis-robimy-swoje-spor-o-przyszlosc-rozwoj-plus)
[

PiS i Bezpartyjni Samorządowcy idą razem do Senatu. Kaczyński i Woch ogłosili współpracę](/news/pis-i-bezpartyjni-samorzadowcy-ida-razem-do-senatu-kaczynski-i-woch-oglosili-wspolprace)
[

PiS zakazuje stowarzyszeń. Morawiecki nie rezygnuje, a politycy komentują](/news/pis-wprowadza-zakaz-stowarzyszen-co-dalej-z-rozwoj-plus-mateusza-morawieckiego)
Zdaniem Suskiego obecna sytuacja wymaga pełnej jedności PiS. Jak podkreślał, partia przygotowuje program na kolejne wybory i nie może pozwolić sobie na wewnętrzne podziały. Pytany przez Jacka Prusinowskiego o to, czy Mateusz Morawiecki może być silniejszy od Jarosława Kaczyńskiego, Marek Suski odpowiedział: „Mogę panu powiedzieć, że nie jest. No, może na rękę by prezesa pokonał, chociaż prezes jest tutaj dosyć sprawny”.
Dużo miejsca w rozmowie poświęcono również wojnie w Ukrainie. Poseł podkreślił, że PiS nie zmienił swojego stanowiska wobec rosyjskiej agresji. – Prezes powiedział, że jest za tym, żeby Rosja została pokonana w tej wojnie, żeby Ukraina wygrała wojnę – mówił Suski o Jarosławie Kaczyńskim.
PiS zakazuje stowarzyszeń. Morawiecki nie rezygnuje, a politycy komentują
Jednocześnie polityk zaznaczył, że wsparcie dla Kijowa nie oznacza zgody na przemilczanie sporów historycznych.
– Życzymy Ukrainie zwycięstwa, ale nie pozwolimy na to, żeby Ukraina z banderyzmem weszła do Unii Europejskiej – mówił.
Suski przekonywał również, że pogorszenie relacji między Warszawą a Kijowem jest konsekwencją działań obecnego rządu.
Według polityka Donald Tusk dopuścił do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Jako przykład wskazał brak udziału Polski w części inicjatyw dotyczących wsparcia Ukrainy oraz – jego zdaniem – pogarszające się relacje z władzami w Kijowie.
– Przecież oni między innymi ograli Tuska, który mówił, że nikt go nie ogra. Nie zaproszono Polski do tej koalicji antyrakietowej. To jest wynikiem złych rządów Donalda Tuska i nastawienia, które się zmieniło w elitach Ukrainy do Polski – mówił Suski.
Znaczną część rozmowy zajęła także krytyka obecnego rządu. Poseł PiS zarzucał koalicji łamanie prawa, wykorzystywanie instytucji państwowych przeciwko opozycji oraz fatalne zarządzanie finansami publicznymi.
– Polska jest dziś bardzo źle rządzona. Zadłużenie rośnie w ogromnym tempie, a państwo zmierza w złym kierunku – ocenił.
Suski przekonywał również, że zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich ma być pierwszym krokiem do odsunięcia obecnej większości od władzy. Jego zdaniem PiS pozostaje jedyną siłą polityczną zdolną do przejęcia odpowiedzialności za rządy, pod warunkiem zachowania pełnej jedności wewnątrz partii.