RAK
    17-latka zginęła na miejscu. Prokuratura ujawnia nowe ustalenia po tragicznym wypadku w Lublinie

    17-latka zginęła na miejscu. Prokuratura ujawnia nowe ustalenia po tragicznym wypadku w Lublinie

    2507 odsłon
    17-latka zginęła na miejscu. Prokuratura ujawnia nowe ustalenia po tragicznym wypadku w Lublinie

    Filip Baczkura — Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-letniego Patryka M., podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na ul. Lipowej w Lublinie, w którym zginęła 17-letnia pasażerka. Według śledczych, kierowca BMW był pod wpływem alkoholu i nie miał prawa jazd

    Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-letniego Patryka M., podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na ul. Lipowej w Lublinie, w którym zginęła 17-letnia pasażerka. Według śledczych, kierowca BMW był pod wpływem alkoholu i nie miał prawa jazdy.

    hmdbrjdwgaae_nu

    W wypadku zginęła 17-latka. (fot. Policja / Policja)

    • Prokuratura zarzuca 19-letniemu Patrykowi M. spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu mimo braku prawa jazdy.
    • Śledczy wnioskują o jego tymczasowe aresztowanie i kontynuują zabezpieczanie dowodów, w tym opinii biegłych oraz nagrań z monitoringu.
    • W razie skazania mężczyźnie grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

    Prokuratura Rejonowa Lublin Północ wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 19-letniego Patryka M., podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło nad ranem 30 czerwca na ul. Lipowej w Lublinie. W wyniku zderzenia samochodów BMW i Toyoty śmierć na miejscu poniosła 17-letnia pasażerka BMW, a siedem osób zostało rannych.

    Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marcin Kozak przekazał Zero.pl, że według dotychczasowych ustaleń 19-latek kierował BMW ulicą Lipową od strony al. Racławickich w kierunku ul. Narutowicza. Śledczy ustalili, że znajdował się w stanie nietrzeźwości, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącą Toyotą.

    [

    Kierwiński odcina się od Kacprzyka. „Nie byłem jego promotorem”](/news/marcin-kierwinski-broni-sie-przed-dymisja-nie-rekomendowalem-zatrudnienia-kacprzyka)

    [

    Zwrot w prokuraturze. Śledczy reagują na nowe doniesienia z warszawskiego prosektorium](/news/prosektorium-warszawskiego-szpitala-poludniowego-prokuratura-robi-zwrot)

    [

    Panteon Bandery. Ukraina otwiera nowy front sporu z Polską](/news/kryzys-polsko-ukrainski-panteon-narodowy-z-bandera-i-odebranie-orderu-zelenskiemu)

    Z ustaleń śledczych wynika, że Patryk M. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Dane z Centralnej Ewidencji Kierowców wskazują, że 19-latek nigdy nie uzyskał prawa jazdy.

    Dwa zarzuty dla 19-latka

    Prokurator przedstawił podejrzanemu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego wskutek umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, będąc w stanie nietrzeźwości. Drugi obejmuje prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

    Zembaczyński zareagował na słowa byłego szefa CBA. „Opowie o tym w prokuraturze”

    Jak przekazał prok. Marcin Kozak, podejrzany został przesłuchany w szpitalu. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Za zarzucane przestępstwa 19-latkowi grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

    Prokuratura chce aresztu

    Śledczy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Prokuratura uzasadnia go m.in. obawą matactwa, w tym możliwością wpływania na świadków i nakłaniania ich do składania fałszywych zeznań.

    Według informacji przekazanych przez RMF FM, Patryk M. był wcześniej notowany jako nieletni w związku ze sprawą kradzieży z włamaniem.

    Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie szeregu czynności mających odtworzyć dokładny przebieg wypadku. Powołani zostaną biegli z zakresu medycyny sądowej, rekonstrukcji wypadków drogowych, techniki samochodowej oraz toksykologii.

    Eksperci mają ustalić m.in. przyczynę śmierci ofiary, charakter obrażeń poszkodowanych, prędkość pojazdów, stan techniczny samochodów oraz ostateczne stężenie alkoholu i ewentualną obecność innych substancji odurzających w organizmie podejrzanego.

    Równolegle śledczy zabezpieczają nagrania z monitoringu oraz przesłuchują świadków zdarzenia. Wyjaśniane są również okoliczności, w jakich BMW zarejestrowane na mieszkańca Prudnika trafiło w ręce 19-latka.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji polityka?

    🎭 Zrób CIEBIERAK robi z Ciebie gwiazdę mediów
    Stanowski