
Paweł Żurek — Tak zwane saloniki VIP. W każdym szpitalu albo w prawie każdym one funkcjonują – stwierdził w programie Tygodnik Polityczny poseł Piotr Kandyba. Wypowiedź polityka skomentował Patryk Słowik na Kanale Zero. – Panie pośle, gratuluję. Pokazał Pan, że nie ma pojęcia, jak wygląda rzec
Tak zwane saloniki VIP. W każdym szpitalu albo w prawie każdym one funkcjonują – stwierdził w programie Tygodnik Polityczny poseł Piotr Kandyba. Wypowiedź polityka skomentował Patryk Słowik na Kanale Zero. – Panie pośle, gratuluję. Pokazał Pan, że nie ma pojęcia, jak wygląda rzeczywistość i nigdy nie był Pan w szpitalu w taki sam sposób, w jaki chodzą zwykli obywatele – stwierdził dziennikarz

Patryk Słowik w komentarzu do słów posła Piotra Kandyby (fot. Kanał Zero / Kanał Zero)
– To nie saloniki VIP tylko tak zwane saloniki VIP. Bo to nieraz są jakieś pokoje, gdzie jak Pan przyjdzie, to Pana przyjmą z kawą – stwierdził w programie „Tygodnik Polityczny” poseł KO Piotr Kandyba.
Słowik w odpowiedzi na te słowa polityka podkreślił, że „nie ma on pojęcia, jak działa polski szpital”.
– Jemu wydaje się, że na SOR-ze wchodzi się do jakiegoś pokoju i pije kawę. Jest to dojmujące. Wiecie dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że tacy ludzie decydują o tym, jak wygląda publiczny system ochrony zdrowia. To między innymi poseł Kandyba odpowiada za to, że na wiele badań diagnostycznych czeka się dziś znacznie dłużej, niż czekało się kilka lat temu. To poseł Kandyba odpowiada za to, że szpitale są niedofinansowane i że postępuje prywatyzacja publicznego sektora ochrony zdrowia – stwierdził Słowik.
[

Czerwona strefa SOR Dawida Kacprzyka. Jak młody lekarz zajmował się najtrudniejszymi przypadkami](/news/czerwona-strefa-sor-w-szpitalu-poludniowym-nowe-ustalenia-zero-pl)
[

Biznes przy zmarłych. Co działo się w prosektorium Szpitala Południowego](/news/afera-w-szpitalu-poludniowym-w-prosektorium-szpitala-zrobiono-prywatny-biznes)
[

Kacprzyk miał kierować SOR-em w Szpitalu Wolskim. Przedstawiono go już załodze](/news/kacprzyk-mial-trafic-do-szpitala-wolskiego-wczesniej-przedstawiono-go-zalodze-sor-u)
Dziennikarz Zero.pl podkreślił też, że wypowiedź posła pokazuje jego wiedzę na temat trudów, jakim muszą stawiać czoła zwykli obywatele. – Oni nie wiedzą, że na szpitalnych oddziałach ratunkowych czeka się po 6, 8, 10, czasem 12 godzin na przyjęcie – stwierdził i dodał: – Tacy ludzie decydują o tym, jak wygląda publiczny system ochrony zdrowia.
W połowie czerwca dziennikarz Zero.pl opisał proceder, do którego dochodziło na SOR-ze w Warszawskim Szpitalu Południowym. Stworzono tam nieoficjalnie szybszą i bardziej komfortową ścieżkę przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin.
Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników Szpitala Południowego wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków. Gdy inni pacjenci musieli czekać po 4–5 godzin na przyjęcie, politycy mieli wykonywane badania po 10 minutach od rejestracji.