RAK
    Sikorski o możliwej rosyjskiej prowokacji. Padł bezpośredni komunikat do Putina

    Sikorski o możliwej rosyjskiej prowokacji. Padł bezpośredni komunikat do Putina

    3324 odsłon
    Sikorski o możliwej rosyjskiej prowokacji. Padł bezpośredni komunikat do Putina

    Przemysław Staciwa — Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że jednym z głównych celów najbliższego szczytu NATO będzie pokazanie Władimirowi Putinowi jedności Zachodu i wzmocnienia Sojuszu po rozszerzeniu o Szwecję i Finlandię. – Wiemy, co planujesz – powiedział Sikorski zwracając się do Putina.

    Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że jednym z głównych celów najbliższego szczytu NATO będzie pokazanie Władimirowi Putinowi jedności Zachodu i wzmocnienia Sojuszu po rozszerzeniu o Szwecję i Finlandię. – Wiemy, co planujesz – powiedział Sikorski zwracając się do Putina.

    Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (fot. Paweł Supernak / PAP)

    • Szef MSZ podkreślił, że rozszerzenie o Szwecję i Finlandię ma być dowodem wzmocnienia Zachodu mimo trwającej wojny w Ukrainie i presji ze strony Rosji.
    • Minister Sikorski odniósł się do doniesień medialnych o możliwych działaniach Moskwy wobec państw NATO, w tym operacjach pod fałszywą flagą i działaniach hybrydowych, które mogłyby posłużyć jako pretekst do eskalacji napięć.
    • Choć oficjalnie nie wskazano potencjalnych rosyjskich celów, w debacie publicznej i medialnej najczęściej wymienia się Estonię, Łotwę i Litwę, a w niektórych analizach także Polskę.

    Sikorski odniósł się do doniesień medialnych, w tym publikacji Onetu, dotyczących możliwych rosyjskich działań o charakterze prowokacyjnym wobec państw NATO. Według tych informacji, które następnie były komentowane również w prasie zagranicznej, w tym brytyjskim „The Telegraph”, scenariusze takich działań miałyby obejmować operacje dezinformacyjne, sabotażowe lub prowokacje militarne, które mogłyby zostać wykorzystane jako pretekst do eskalacji napięć.

    Spięcie Sikorskiego z merem Lwowa. Minister przypomina historię polskiej firmy

    Rola zjednoczonego sojuszu

    W ocenie części analityków, nie można wykluczyć, że potencjalnym celem takich działań mogłaby być także Polska, choć oficjalnie ani rząd w Warszawie, ani przedstawiciele NATO nie wskazują żadnego konkretnego państwa.

    Do tych scenariuszy odniósł się wcześniej również premier Donald Tusk, który w wywiadzie dla „Financial Times” oceniał, że Rosja może być zdolna do testowania jedności NATO „w perspektywie raczej miesięcy niż lat”. 

    W piątek Sikorski, wspólnie z ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, przedstawiał w Warszawie założenia dotyczące nadchodzącego szczytu NATO w Ankarze. Podkreślił, że głównym przekazem Polski będzie pokazanie, iż Sojusz nie tylko pozostaje zjednoczony, ale także jest realnie wzmocniony rozszerzeniem o kraje nordyckie.

    – Rosja prowadzi wojnę hybrydową. Prowadzi wojnę kognitywną. Próbuje nas skłócić między sobą. Próbuje nas skłócić pomiędzy sojusznikami i próbuje skłócić z walczącą Ukrainą, a my tymczasem pokażemy, że Sojusz jest nie tylko zjednoczony, ale – po wejściu Szwecji i Finlandii – wzmocniony – przekonywał Sikorski.

    W jego ocenie, Rosja prowadzi dziś równolegle działania militarne w Ukrainie oraz szeroko zakrojoną wojnę hybrydową i kognitywną, której celem jest osłabienie spójności Zachodu, skłócenie sojuszników oraz podważanie wsparcia dla Kijowa.

    „Wiemy, co planujesz. Nie rób tego”

    – Rosja prowadzi wojnę hybrydową. Prowadzi wojnę kognitywną. Próbuje nas skłócić między sobą, skłócić sojuszników i skłócić nas z Ukrainą – mówił Sikorski, wskazując, że odpowiedzią NATO ma być demonstracja jedności i przewidywalności działań.

    Szef polskiej dyplomacji odniósł się także do historycznych przykładów działań dezinformacyjnych i prowokacyjnych, przywołując prowokację gliwicką z 1939 r. jako ilustrację mechanizmów, które – jego zdaniem – mogą być stosowane przez autorytarne reżimy także współcześnie. W tym kontekście skierował bezpośredni komunikat do rosyjskiego przywódcy. – Nasz przekaz do Władimira Putina jest następujący: wiemy, co planujesz. Nie rób tego – zakomunikował szef polskiego MSZ.

    Putin odrzuca ofertę Ukrainy. „Jasne jest, dlaczego ją wysunęli”

    Wypowiedzi Sikorskiego wpisują się w szerszą narrację polskiego rządu, który w ostatnich miesiącach konsekwentnie podkreśla rosnące ryzyko testowania spójności NATO przez Rosję. Jednocześnie podkreślana jest konieczność utrzymania pełnej gotowości sojuszniczej i dalszego wzmacniania wschodniej flanki NATO, szczególnie w kontekście przedłużającej się wojny w Ukrainie i rosnącej aktywności rosyjskich działań hybrydowych w Europie.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw