Absolutorium dla Trzaskowskiego w cieniu afery. Radni wracają do sprawy Szpitala Południowego

    Absolutorium dla Trzaskowskiego w cieniu afery. Radni wracają do sprawy Szpitala Południowego

    1067 odsłon
    Absolutorium dla Trzaskowskiego w cieniu afery. Radni wracają do sprawy Szpitala Południowego

    Redakcja Zero.pl — Rada Warszawy zdecyduje w czwartek o udzieleniu Rafałowi Trzaskowskiemu absolutorium i wotum zaufania za 2025 rok. Obrady mają jednak zdominować pytania dotyczące afery w Szpitalu Południowym, która stała się jednym z najgorętszych tematów politycznych w stolicy. Zero.pl na żywo

    Rada Warszawy zdecyduje w czwartek o udzieleniu Rafałowi Trzaskowskiemu absolutorium i wotum zaufania za 2025 rok. Obrady mają jednak zdominować pytania dotyczące afery w Szpitalu Południowym, która stała się jednym z najgorętszych tematów politycznych w stolicy. Zero.pl na żywo relacjonuje sesję rady miasta.

    Sesja Rady Warszawy po aferze w Szpitalu Południowym. (fot. Newspix)

    • Radni Warszawy zagłosują nad absolutorium i wotum zaufania dla Rafała Trzaskowskiego po przedstawieniu raportu o stanie miasta oraz wykonaniu budżetu za 2025 rok.
    • Jednym z głównych tematów obrad będzie sytuacja w Szpitalu Południowym. Prezydent ma przedstawić radnym informacje dotyczące kontrowersji wokół placówki, a sprawa również tematem nadzwyczajnej sesji zwołanej przez PiS.
    • Lewica zapowiedziała, że będzie przeciwna absolutorium dla prezydenta Trzaskowskiego.

    Rafał Trzaskowski musi zmierzyć się nie tylko z coroczną oceną wykonania budżetu Warszawy, ale także z pytaniami dotyczącymi afery w Szpitalu Południowym. Podczas sesji absolutoryjnej radni decydują o udzieleniu prezydentowi stolicy wotum zaufania i absolutorium za 2025 rok, jednak jednym z głównych tematów obrad ma być sytuacja w miejskiej placówce medycznej.

    Afera w Szpitalu Południowym. Pełnomocnik Kacprzyka: To mistyfikacja

    Choć Koalicja Obywatelska dysponuje w Radzie Warszawy większością gwarantującą Trzaskowskiemu bezpieczne głosowanie, atmosfera wokół sesji jest napięta. Dodatkowe punkty dotyczące Szpitala Południowego do porządku obrad wprowadził sam klub KO, a prezydent ma przedstawić radnym informacje na temat sytuacji w placówce. Temat powróci również podczas nadzwyczajnej sesji zwołanej na wniosek radnych PiS.

    Politycznym zgrzytem dla władz miasta jest stanowisko Nowej Lewicy. Warszawskie struktury partii zdecydowały, że ich radni zagłosują przeciw udzieleniu Trzaskowskiemu absolutorium. 

    Prezydent Warszawy zapowiedział, że skoncentruje się na odpowiedzi na konkretne zarzuty radnych, zamiast ponownie omawiać kwestie, które – jak podkreślił – były już wielokrotnie wyjaśniane.

    – Szkoda państwa czasu o tej porze, żebym wszystko powtarzał. Jest sporo konkretów, do których chciałbym się odnieść – powiedział.

    Rafał Trzaskowski ocenił, że tegoroczna debata nad raportem o stanie miasta była bardziej merytoryczna niż w poprzednich latach.

    – Być może dyskusja o Szpitalu Południowym doprowadziła do tego, że dzisiaj było sporo konkretów i mało powtarzania dokładnie tych samych tematów, które omawiamy rok po roku – stwierdził.

    Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski rozpoczął odpowiedzi od wymiany z radnymi PiS.

    – Panie przewodniczący, nie zgadzamy się. Odnotowane – powiedział, odnosząc się do wcześniejszych uwag radnego Dariusza Figury, który domagał się jednoznacznego wskazania różnic między stanowiskami.

    Głos zabrał Rafał Trzaskowski. 

    Rozpoczyna się część sesji z udziałem mieszkańców

    Po zakończeniu wystąpień radnych przewodnicząca poinformowała o rozpoczęciu debaty z udziałem mieszkańców nad raportem o stanie miasta.

    Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym głos może zabrać maksymalnie 15 mieszkańców, którzy wcześniej złożyli pisemne zgłoszenie poparte podpisami co najmniej 50 osób. Każde wystąpienie może trwać maksymalnie osiem minut, przy czym pierwszeństwo zabrania głosu mają radni oraz prezydent miasta, jeśli zgłoszą się do dyskusji.

    Zofia Smełka-Leszczyńska zwróciła uwagę na problemy w Domu Pomocy Społecznej „Kombatant”. Jak mówiła, kontrole wykazały nieprawidłowości dotyczące liczby pracowników.

    – Kontrola wykazała, że personelu było za mało. To zalecenie pokontrolne najpewniej nie zostało zrealizowane – stwierdziła.

    Radna: Przeraża mnie, że nie wiedział pan o patologiach w Szpitalu Południowym

    Zofia Smełka-Leszczyńska (Lewica – Miasto Jest Nasze – Wspólne Jutro) zapowiedziała głosowanie przeciwko absolutorium dla prezydenta Warszawy. Jako powód wskazała nieprawidłowości ujawnione w Szpitalu Południowym.

    – Zagłosuję przeciwko absolutorium, bo przeraża mnie, że nie wiedział pan o patologiach dotyczących zatrudnienia i wynagrodzenia w Szpitalu Południowym – powiedziała.

    Radna: „Mamy Warszawę A i Warszawę B”

    Kamila Gołębiowska (Lewica – Miasto Jest Nasze – Wspólne Jutro) zapowiedziała, że zagłosuje przeciw udzieleniu prezydentowi Warszawy absolutorium. Jak podkreśliła, chce w ten sposób zwrócić uwagę na różnice między centralnymi dzielnicami a obrzeżami miasta.

    – Mamy Warszawę A i Warszawę B. Zagłosuję przeciw, bo mam nadzieję, że symbolicznie będzie to zdjęcie różowych okularów, żeby zobaczyć coś dalej niż dzielnice centralne Warszawy – powiedziała.

    Radny PiS przekonywał, że wielu mieszkańców wybiera samochód nie z własnej wygody, lecz z powodu niewystarczającej komunikacji publicznej.

    – Jeżeli ludzie wybierają taki sposób dojazdu do centrum, to robią to dlatego, że nie mają infrastruktury, która umożliwiałaby im wygodny i szybki dojazd do swojej dzielnicy – mówił.

    Radny PiS: Ograniczanie ruchu w centrum? „Najpierw trzeba zbudować infrastrukturę”

    Tomasz Herbich (PiS) ocenił, że ograniczanie wjazdu samochodów do centrum Warszawy ma sens, ale dopiero po odpowiedniej rozbudowie transportu publicznego.

    – Ograniczanie wjazdu samochodów do centrum to dobry pomysł. Tylko nie można budować domu od dachu. Trzeba najpierw zbudować odpowiednią infrastrukturę – powiedział.

    Potapowicz odpowiada PiS

    Sławomir Potapowicz (Koalicja Obywatelska) skrytykował zarzuty radnych PiS dotyczące polityki kadrowej w miejskich spółkach. Wskazał, że podobne praktyki miały miejsce również za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

    – Gdy mówicie o polityce personalnej Koalicji Obywatelskiej, przypomnę, że w 2023 roku media ujawniły, jak radny PiS ze Szczecina zarobił ponad 1,1 mln zł w spółce Skarbu Państwa, a wszystko zaczęło się od maila: „Witaj Joachimie. W załączeniu CV”. To były standardy waszej polityki personalnej – powiedział.

    Radny KO: Do Szpitala Grochowskiego weszło CBA

    Paweł Lech poinformował podczas sesji Rady Warszawy, że – według posiadanych przez niego informacji – w Szpitalu Grochowskim pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

    – Muszę państwu powiedzieć, że kilka dni temu do tego szpitala weszło Centralne Biuro Antykorupcyjne – powiedział.

    Radny zwrócił się do władz miasta z pytaniem, czy działania CBA zostały zainicjowane przez ratusz, czy były efektem zawiadomień złożonych przez osoby informujące o nieprawidłowościach w szpitalu.

    Radny KO stwierdził, że do dziś nie otrzymał informacji o efektach kontroli zleconej po zgłoszeniach dotyczącym nieprawidłowości w Szpitalu Grochowskim.

    – Mam nadzieję, że już mamy wyniki tej kontroli. Ja jako radny składający interpelację nie zostałem o tym poinformowany – mówił.

    Paweł Lech poinformował, że już na początku marca złożył interpelację dotyczącą sytuacji w Szpitalu Grochowskim. Jak podkreślił, odpowiedź z ratusza była bardzo lakoniczna.

    – Odpowiedź na moją interpelację składała się dosłownie z sześciu zdań – powiedział radny.

    Dodał, że miasto poinformowało go jedynie o zleceniu Radzie Nadzorczej przeprowadzenia kontroli po anonimowych zgłoszeniach pracowników.

    Paweł Lech (Koalicja Obywatelska) przekazał, że podobne zarzuty, jakie pojawiły się wobec Szpitala Południowego, zostały zgłoszone również w sprawie Szpitala Grochowskiego.

    – W 20 punktach są wymienione właściwie te same zarzuty, o których rozmawialiśmy w kontekście Szpitala Południowego. Fikcyjne zatrudnienie, osoby niekompetentne, prezes, który się w ogóle nie pojawia, asystent zarabiający nie wiadomo jakie pieniądze – mówił.

    Paweł Lech ocenił, że informacje o wysokich zarobkach części osób związanych ze szpitalem mogłyby budzić kontrowersje, ale nie wywołałyby tak dużego rozgłosu jak sprawa pokoju VIP.

    – To, że ktoś miał podwójny etat i wyciągnął milion złotych, czy nawet półtora miliona, mogłoby bulwersować. Ale cała reszta prawdopodobnie nie zwróciłaby niczyjej uwagi – stwierdził.

    „Warszawska ochrona zdrowia jest zarządzana przez kryzys”

    Paweł Lech przekonywał, że stołeczny system ochrony zdrowia od lat funkcjonuje w trybie reagowania na kolejne problemy, a nie długofalowego planowania.

    – Niektórzy mówią, że w ogóle nie jest zarządzana. Ja uważam, że jest zarządzana, ale przez kryzys. Tak trzeba nazwać naszą warszawską ochronę zdrowia – mówił radny KO.

    Zdaniem radnego KO wydarzenia wokół Szpitala Południowego są symptomem głębszych problemów warszawskiej ochrony zdrowia.

    – To nie jest przypadek, że to, co się wydarzyło, się wydarzyło. Mówimy tak naprawdę o sposobie zarządzania ochroną zdrowia – stwierdził Lech.

    Radny KO o Szpitalu Południowym: Gdyby nie pokoik VIP, w ogóle byśmy o tym nie rozmawiali

    Radny Koalicji Obywatelskiej Paweł Lech ocenił, że zainteresowanie sprawą Szpitala Południowego wynika przede wszystkim z ujawnienia funkcjonowania pokoju VIP.

    – Gdyby nie pokoik VIP i zainteresowanie mediów, w ogóle byśmy na ten temat nie rozmawiali – powiedział.

    Mencwel ocenił, że stolica zaniedbuje działania związane z ochroną wód i adaptacją do zmian klimatu.

    – Nowoczesna adaptacja miasta do zmian klimatu to nie tylko drzewa. To także błękitno-zielona infrastruktura, czyli ochrona zasobów wodnych. A to w Warszawie kompletnie leży – mówił podczas sesji Rady Warszawy.

    Jan Mencwel przekonywał, że stolica nie tworzy realnej alternatywy dla drogiego rynku prywatnego, przez co mieszkańcy są skazani na coraz wyższe koszty najmu i zakupu mieszkań.

    – Nie budując tanich mieszkań na wynajem, nie robicie tego, co robią europejskie stolice. Paryż, Londyn, Berlin czy Wiedeń tworzą mieszkańcom alternatywę dla rynku prywatnego – mówił.

    Radny Mencwel przypomniał, że w kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski zapowiadał budowę 1500 mieszkań komunalnych i społecznych rocznie. Jak ocenił, rzeczywistość pozostaje daleka od tych deklaracji.

    – Kolejny rok nie zbliżamy się nawet do tej liczby. To są zaniedbania, których nie będzie się dało szybko odkręcić – podkreślił.

    Mencwel do Trzaskowskiego: Rządzi pan Warszawą osiem lat. Co pan po sobie zostawi?

    Radny Jan Mencwel (Lewica – Miasto Jest Nasze – Wspólne Jutro) zarzucił Rafałowi Trzaskowskiemu brak postępów w polityce mieszkaniowej i wezwał go do refleksji nad swoim politycznym dorobkiem.

    – Rządzi pan Warszawą osiem lat. Zostały trzy. Prezydentem Polski już pan raczej nie zostanie, prezydentem Warszawy na kolejną kadencję prawdopodobnie też nie. Może jest taki czas, żeby zastanowić się, co pan w tej Warszawie po sobie zostawi – mówił.

    Radna o hałasie w Warszawie: Mieszkańcy nie mogą spać

    Radna Marta Szczepańska (Lewica - Miasto Jest Nasze-Wspólne Jutro) zwróciła uwagę na problem hałasu w Warszawie, który – jak oceniła – pozostaje niedostatecznie zaopiekowany przez władze miasta. Mówiła o licznych skargach mieszkańców dotyczących zarówno ruchu drogowego, m.in. przy al. Prymasa Tysiąclecia, jak i innych źródeł uciążliwości.

    – Otworzyłam wielką puszkę Pandory, poruszając ten temat. Ilość zgłoszeń mieszkańców jest ogromna – podkreśliła.

    Radna wskazała również na protest mieszkańców Siekierek. – Ludzie nie są w stanie mieszkać w tym mieście, bo nie mogą spać, nie mogą normalnie funkcjonować. Nie mają w swoich domach ciszy i spokoju, który jest podstawowym prawem człowieka – mówiła.

    Filip Frąckowiak (PiS) podczas swojego wystąpienia na Radzie Miasta Warszawy zwrócił uwagę na sprawę z ul. Zgoda. Według radnego nowe centrum Warszawy – sztandarowy projekt Rafała Trzaskowskiego – zagraża bezpieczeństwu, a przez to karetki nie mogą dojechać do chorych. Do takiej sytuacji doszło przy w/w ulicy, a dzień po problemach z dojazdem ambulansu jedna z mieszkanek zmarła. 

    – Złożę dziś interpelację z prośbą o przeprowadzenie badanie tej sytuacji: co się naprawdę wydarzyło. Wiadomo, jaki adres, dokąd jechała karetka. To potwierdzi lub zaprzeczy informacji od mieszkańców. Jeśli potwierdzi: niech wnioski z tego raportu będą uwzględnione przy tworzeniu strategii miasta przy ograniczaniu dostępu pojazdów – skonkludował.

    – Nie widzieliśmy zbyt wiele pana pracy przez ostatni rok. Za to udała się uchwała o prohibicji. Było mi przykro, jak potraktowali pana wtedy radni KO – Damian Kowalczyk, PiS.

    – Dotarły do mnie doniesienia o mobbingu w Urzędzie Stanu Cywilnego. Warto to sprawdzić – Wojciech Zabłocki z PiS.

    – Nadal brakuje chodników na Białołęce, inwestycje w kanalizację idą zbyt wolno – Wojciech Zabłocki z PiS.

    – Chętnie widziałabym tutaj prezydenta częściej – Melania Łuczak z klubu Lewica-Miasto Jest Nasze.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji polityka?

    Stanowski