
Agnieszka Waś-Turecka — Koniec obaw mieszkańców zachodniopomorskich wsi. Egzotyczny drapieżnik, który od czwartku grasował w lasach w okolicach Polanowa, został pomyślnie odłowiony. Służby namierzyły pumę niedaleko Karsinki, uśpiły ją strzałem z bliska i przewiozły w bezpieczne miejsce.
Koniec obaw mieszkańców zachodniopomorskich wsi. Egzotyczny drapieżnik, który od czwartku grasował w lasach w okolicach Polanowa, został pomyślnie odłowiony. Służby namierzyły pumę niedaleko Karsinki, uśpiły ją strzałem z bliska i przewiozły w bezpieczne miejsce.

Złapano pumę, którą widziano w lasach w gminie Polanów / zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock / Shutterstock)
DIOZ pożyczył pół miliona od fermy drobiu. Starał się to ukryć
Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku zaznaczył, że aktualnie może jedynie potwierdzić odłowienie pumy i jej pobyt w miejscu tymczasowym. Szczegółowy komunikat w tej sprawie gmina ma wydać po południu.
Ze źródeł zbliżonych do służb zaangażowanych w poszukiwania drapieżnika, wynika, że zwierzę w niedzielę przyszło ponownie w okolicę miejsca, gdzie było wcześniej widziane, w okolicach wsi Karsinka.
Około godz. 16-17 puma została złapana. Oddano do niej strzały ze środkiem usypiającym. Gdy zasnęła, została przetransportowana do specjalistycznej klatki i odwieziona w bezpieczne miejsce tymczasowe. To, w którym zamieszka docelowo, jest aktualnie ustalane.
Na pumę 7 lipca natknął się w lasach w okolicy Karsinki i Rekowa myśliwy. Nagrał ją dwukrotnie z bardzo bliskiej odległości. Krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało, nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. Kilka godzin później puma podeszła pod ambonę, w której był myśliwy. Wtedy nagrał ją ponownie.
O tym incydencie myśliwy powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazał nagrania i dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył pumę. Leśnicy poinformowali Urząd Miejski w Polanowie – na terenie tej gminy zwierzę zostało zauważone. Burmistrz wydał komunikat z prośbą o niewchodzenie do lasu w okolicach Karsinki i Rekowa oraz na tereny przyległe i powołaniu Gminnego Sztabu Kryzysowego.
W czwartek 8 lipca rozpoczęły się poszukiwania drapieżnika, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić zwierzę. Gmina w tym celu nawiązała współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmująca się odławianiem dzikich zwierząt. W akcję zaangażowały się także Lasy Państwowe – rozstawione zostały fotopułapki w lasach, gdzie może przebywać puma i zwiększono liczbę patroli straży leśnej.
[

Instagram chciał przerabiać nasze zdjęcia przez AI. Funkcja zniknęła po kilku dniach](/news/instgram-ugina-sie-pod-krytyka-ai-nie-bedzie-ruszac-naszych-zdjec)
[

Tropikalne noce i 43 stopnie w dzień. Kolejny antycyklon paraliżuje Włochy](/news/upaly-we-wloszech-2026-ekstremalne-temperatury-w-rzymie-i-tropikalne-noce)
[

Śmiertelne żniwo upałów w Europie. Ponad 10 tys. nadmiarowych zgonów](/news/nadmiarowe-zgony-w-europie-euromomo-podaje-dane-po-czerwcowej-fali-upalow)
O sytuacji powiadomione były wszystkie sołectwa gminy Polanów, o zagrożeniu wiedziały także sąsiednie gmina Bobolice i Manowo.
Polanowscy urzędnicy, zanim umieścili na gminnym Facebooku komunikat ostrzegający mieszkańców przed pumą, by mieć pewność, że o te zwierzę chodzi, skonsultowali się w tej kwestii badaczami z Instytutu Biologii Ssaków PAN.
To nie pierwsze poszukiwania drapieżnego kota w lasach w Zachodniopomorskiem. Pod koniec stycznia br. gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu od sołtyski przed pumą bądź gepardem, którego fotopułapka wiele tygodni wcześniej uchwyciła w kompleksie leśnym w Strachominie. Wówczas drapieżnika nie zlokalizowano i nie odłowiono.