
Tomasz Pałasz — Słowa Przemysława Czarnka o Ukrainie i wstrzymaniu finansowania zbrojeń wywołały reakcję polityków każdej opcji. Na kontrowersyjny wywiad kandydata PiS na premiera odpowiedział sam Jarosław Kaczyński, odcinając się od jego stanowiska i nazywając pomoc militarną dla Ukrainy „polsk
Słowa Przemysława Czarnka o Ukrainie i wstrzymaniu finansowania zbrojeń wywołały reakcję polityków każdej opcji. Na kontrowersyjny wywiad kandydata PiS na premiera odpowiedział sam Jarosław Kaczyński, odcinając się od jego stanowiska i nazywając pomoc militarną dla Ukrainy „polską racją stanu”. Ryszard Petru i Sławomir Mentzen twierdzą, że prezes właśnie „odwołał” Czarnka z walki o fotel szefa rządu.

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. 11 lipca 2026 r. (fot. Wojtek Jargiło / PAP)
Poniedziałkowy wywiad kandydata na premiera Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarnka wywołał falę komentarzy wśród polityków z różnych stron sceny politycznej. Czarnek w rozmowie z TV Republika mówił o zmuszeniu Ukrainy do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków.
Prezes partii Jarosław Kaczyński zapowiedział w mediach społecznościowych, że sprawą zajmie się kierownictwo ugrupowania.
„Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa” – napisał Kaczyński na X.
Na wpis Kaczyńskiego zareagował Ryszard Petru z klubu parlamentarnego Centrum.
„Dziś Jarosław Kaczyński odwołał Przemysława Czarnka z funkcji kandydata na premiera. I dobrze. Nigdy się nie nadawał” – skomentował.
Z Ryszardem Petru zgodził się Sławomir Mentzen z Konfederacji.
„Jak miałby działać rząd, w którym premier podejmuje decyzję, a zaraz potem okazuje się, że będzie jednak inaczej, bo premier zapomniał spytać o pozwolenie prezesa 🙂 Czarnek nie ma żadnej decyzyjności, nie jest samodzielnym politykiem. Nie może być premierem” – dodał w mediach społecznościowych.
Przemysław Czarnek w wywiadzie dla TV Republika mówił o narzędziach, jakich Polska mogłaby użyć, aby zmusić „na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków, nie tylko jeśli chodzi o kwestie historyczne, ale także jeśli chodzi o przyszłość”.
[

Tak rząd chce regulować najem krótkoterminowy. „Hulaj dusza, piekła nie ma”](/news/rzad-podjal-decyzje-ws-najmu-krotkoterminowego-wazne-zmiany-w-projekcie)
[

Ukraina bliżej Unii Europejskiej. Ruszyły negocjacje w kolejnym klastrze](/news/ue-otworzyla-drugi-klaster-rozmow-akcesyjnych-z-ukraina)
[

AI napędza wzrost cen energii i elektroniki. Ekonomiści ostrzegają przed nową falą inflacji](/news/usa-rozwoj-sztucznej-inteligencji-moze-zwiekszyc-inflacje-i-utrzymac-wysokie-stopy)
Polityk zwrócił uwagę na to, że Polska położona jest w strategicznym miejscu.
– Na wiele możliwych sposobów można dzisiaj Ukraińców do tego zmusić, tylko trzeba chcieć – powiedział kandydat PiS na premiera.
Wśród metod wpływania na Ukrainę poseł wymienił sprzeciw wobec wejścia tego kraju do Unii Europejskiej oraz wstrzymanie finansowania zbrojeń.
– To trzeba po prostu wprost powiedzieć: Ukraina, która będzie bazować na antywartościach, które będą gloryfikowały ideologię banderowską, tożsamą z nazizmem niemieckim, dla takiej Ukrainy nie ma miejsca w Europie i to muszą przyznać stolice europejskie. Trzeba zmusić Unię Europejską do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich – powiedział Czarnek dla Republiki.