RAK
    Zdjęcia z sekcji zwłok i podsłuchy. Poprzedni Zarząd Szpitala Południowego wiedział o sytuacji w prosektorium

    Zdjęcia z sekcji zwłok i podsłuchy. Poprzedni Zarząd Szpitala Południowego wiedział o sytuacji w prosektorium

    1360 odsłon
    Zdjęcia z sekcji zwłok i podsłuchy. Poprzedni Zarząd Szpitala Południowego wiedział o sytuacji w prosektorium

    Krzysztof Jabłonowski — „Nieprawidłowości w prosektorium były identyfikowane przez poprzedni zarząd” – czytamy w komunikacie Warszawskiego Szpitala Południowego. Władze szpitala tak tłumaczą się po publikacji Zero.pl o biznesie pogrzebowym prowadzonym w tamtejszym prosektorium.

    „Nieprawidłowości w prosektorium były identyfikowane przez poprzedni zarząd” – czytamy w komunikacie Warszawskiego Szpitala Południowego. Władze szpitala tak tłumaczą się po publikacji Zero.pl o biznesie pogrzebowym prowadzonym w tamtejszym prosektorium.

    Zdjęcia z sekcji zwłok i podsłuchy. Poprzedni Zarząd Szpitala Południowego wiedział o sytuacji w prosektorium (zdj. ilustracyjne).

    Zdjęcia z sekcji zwłok i podsłuchy. Poprzedni Zarząd Szpitala Południowego wiedział o sytuacji w prosektorium (zdj. ilustracyjne). (fot. GUNDAM_Ai / Shutterstock)

    • Poprzedni zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego miał podejrzenia, co do możliwości popełnienia przestępstwa przez zarządzających prosektorium.
    • W opublikowanym w środę komunikacie podkreślono, że w prokuraturze złożono dwa zawiadomienia.
    • Nowym wątkiem jest podejrzenie istnienia podsłuchów w prosektorium.

    Warszawski Szpital Południowy opublikował w środę komunikat w związku z publikacją Zero.pl o prosektorium tej lecznicy.

    Jak ujawniliśmy, w szpitalu szef prosektorium nielegalnie prowadził biznes pogrzebowy. Miał promować zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniać odbieranie ciał zmarłych osób, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji.

    Miał również publikować w internecie drastyczne zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. Nie ustaliliśmy, czyje ciała przedstawiają te fotografie.

    Biznes przy zmarłych. Co działo się w prosektorium Szpitala Południowego

    Zdjęcia zwłok i podsłuchy. Poprzedni zarząd zawiadamiał prokuraturę

    W obszernym komunikacie czytamy: „Nieprawidłowości w prosektorium były identyfikowane przez poprzedni Zarząd Szpitala”. W związku z nimi Szpital skierował do prokuratury dwa zawiadomienia.

    • 1 września 2025 r. złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na założeniu i stosowaniu urządzeń podsłuchowych w pomieszczeniach prosektorium. 25 czerwca tego roku prokuratura zdecydowała o umorzeniu postępowania.

    • 16 lutego 2026 r. złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa „naruszenia obowiązku zachowania w tajemnicy informacji pozyskanych w związku z wykonywanym zawodem”. Chodziło o publikację zdjęć z badań sekcyjnych na jednym z portali społecznościowych. Jak podkreślono, takie działania mogły stanowić naruszenie czci osób będących na zdjęciach. W tym przypadku 2 marca 2026 r. prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia.

    • [

      Trump zarobił 1,4 mld dol. Zainwestował w kryptowaluty](/news/14-mld-dolarow-dochodu-z-krypto-na-czym-zarobil-donald-trump)

      [

      Ekspert o „wypychaniu” Ukraińców. Zjawisko rozszerza się na Europę](/news/ukraincy-coraz-mniej-chetnie-widziani-ekspert-o-zjawisku-wypychania)

      [

      Poseł koalicji szczerze: Nie było żadnych pomysłów na służbę zdrowia](/news/rafal-komarewicz-szczerze-nie-bylo-zadnych-pomyslow-na-sluzbe-zdrowia)

    Szpital o kolejnych ustaleniach w sprawie prosektorium

    Dalej w komunikacie szpital podkreśla, że część okoliczności opisywanych w publikacjach na temat prosektorium, poza postępowaniami opisywanymi powyżej, jest przedmiotem toczących się postępowań. „Z tego względu, a także z uwagi na ochronę danych osobowych, na obecnym etapie nie możemy odnosić się do wszystkich jednostkowych ustaleń” – wyjaśniono.

    Szpital odsyła do organów prowadzących postępowania w tych sprawach.

    „Każdy z podniesionych zarzutów weryfikujemy i - o ile się potwierdzi - wyciągniemy konsekwencje, łącznie z zawiadomieniem właściwych organów. Nie będziemy chronić nikogo kosztem pacjentów i ich rodzin” – czytamy w komunikacie.

    „Zdychaj, chłopie!” Na wsi trwa kryzys, który miasto ma gdzieś

    Co się działo w prosektorium Szpitala Południowego?

    Po serii tekstów o Warszawskim Szpitalu Południowym opublikowanych przez Zero.pl zgłosiły się do nas osoby wskazujące na budzące niepokój funkcjonowanie tamtejszego prosektorium. Nasi rozmówcy to rodziny zmarłych, pracownicy Szpitala Południowego oraz przedstawiciele warszawskiej branży pogrzebowej.

    Osoby, które musiały załatwić formalności tuż po śmierci swoich najbliższych, były nagabywane do skorzystania z oferty konkretnego zakładu pogrzebowego.

    Szef prosektorium Artur Habowski miał polecać skorzystanie z usług biznesu należącego do kobiety, z którą prowadzi spółkę sprzedającą sprzęt branży funeralnej.

    Ustaliliśmy również, że szpitalne prosektorium było wynajmowane do kręcenia filmów. Rodziny zmarłych skarżyły się, że uciszano je, by nie przeszkadzały w nagraniach.
    Zarządzający jednostką umieszczał na jednej z platform społecznościowych skrajnie drastyczne zdjęcia ludzkich ciał. Nie wiadomo, czyje to ciała. Jeden z naszych rozmówców twierdził, że to zmarli pacjenci szpitala.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji polityka?

    Stanowski