
Marcin Darmas — Polska zrobiła kolejny krok w kierunku uniezależnienia się od tradycyjnych źródeł energii. Do krajowej sieci przesyłowej popłynęła energia z pierwszej turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Podczas uroczystości na Pomorzu premier Donald Tusk podkreślił, że inwestycja ma s
Polska zrobiła kolejny krok w kierunku uniezależnienia się od tradycyjnych źródeł energii. Do krajowej sieci przesyłowej popłynęła energia z pierwszej turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Podczas uroczystości na Pomorzu premier Donald Tusk podkreślił, że inwestycja ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.

Pierwszy prąd z polskiej farmy na Bałtyku. (fot. Andrzej Jackowski / PAP)
– W dzisiejszych realiach nie można mówić o bezpieczeństwie kraju bez bezpieczeństwa energetycznego. Energetyka jest równie ważna jak broń i armia – powiedział prezes Rady Ministrów.
Przełomowym momentem było uruchomienie tzw. first power, czyli rozpoczęcie produkcji energii przez pierwszą turbinę farmy Baltic Power. Prąd trafił do nowo wybudowanej stacji elektroenergetycznej Choczewo w Osiekach Lęborskich, która odpowiada za przekazywanie energii z morskich farm do krajowego systemu.
Baltic Power to wspólna inwestycja Orlenu i kanadyjskiej spółki Northland Power. Docelowo na Bałtyku będzie pracować 76 turbin o łącznej mocy 1,2 GW. Obecnie zamontowano już 54 z nich.
Zakończenie całej inwestycji planowane jest na jesień 2026 r. Będzie to pierwsza morska farma wiatrowa działająca w Polsce.
Siedem lat temu zdali prawo jazdy. Teraz je stracą, bo ktoś podrobił podpis. Skandal w Tarnowie
Podczas wizyty na Pomorzu premier podkreślał, że wojna w Ukrainie oraz napięcia na Bliskim Wschodzie pokazały, jak istotne jest posiadanie własnych, stabilnych źródeł energii.
Zdaniem Donalda Tuska rozwój odnawialnych źródeł energii pozwala ograniczyć wpływ geopolitycznych kryzysów na funkcjonowanie państwa.
– Budujemy polskie bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną. To energia niezależna od geopolitycznych turbulencji, a dziś ma to fundamentalne znaczenie – mówił premier.
Szef rządu zwrócił także uwagę na skalę inwestycji. Jak podkreślił, każda z turbin wystających ponad powierzchnię morza będzie wyższa od warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki, a licząc od fundamentów znajdujących się pod wodą – przewyższy nawet najwyższy budynek Unii Europejskiej, Varso Tower.
Dlaczego Lewica powinna wyjść z rządu i czemu tego nie zrobi?
Nowa stacja elektroenergetyczna Choczewo została wybudowana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Inwestycję o wartości około 530 mln zł sfinansowano ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Obiekt zajmuje powierzchnię 25 hektarów. W ramach prac wykonano m.in. blisko 9,5 tys. ton fundamentów, zamontowano ponad 800 ton konstrukcji stalowych, ułożono około 300 kilometrów kabli oraz wybudowano osiem kilometrów dróg.
Równolegle trwa rozbudowa infrastruktury przesyłowej. Powstała już linia łącząca stację Choczewo ze stacją Żarnowiec, a kolejne połączenia mają zostać ukończone do pierwszej połowy 2027 r.
Po zakończeniu inwestycji Baltic Power stanie się jednym z największych źródeł energii odnawialnej w Polsce.
[

Elektrownia jądrowa w Choczewie: Polska gościem we własnym domu?](/news/budowa-elektrowni-jadrowej-w-choczewie-czy-polskie-firmy-zostana-zmarginalizowane)
[

IMGW ostrzega przed silnym wiatrem i gradem. Te regiony są zagrożone](/news/imgw-ostrzega-przed-silnym-wiatrem-w-8-wojewodztwach-alerty-5-lipca)
[

Wypadek w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Są ranni](/news/wypadek-w-poblizu-zaporoskiej-elektrowni-atomowej-sa-ranni)
Według premiera skala produkcji energii będzie porównywalna z możliwościami największej elektrowni w kraju, co ma zapewnić zasilanie nie tylko gospodarstw domowych, ale także rozwijającego się sektora centrów danych, sztucznej inteligencji i nowoczesnego przemysłu.