
Kasjan Owsianko — Polska Agencja Żeglugi Powietrznej złożyła do sądu w Brukseli formalny sprzeciw wobec decyzji o zajęciu jej środków finansowych. Zabezpieczenie na wierzytelnościach agencji ma związek ze sporami prawnymi Skarbu Państwa z koncernem farmaceutycznym Pfizer. Zablokowane fundusze stan
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej złożyła do sądu w Brukseli formalny sprzeciw wobec decyzji o zajęciu jej środków finansowych. Zabezpieczenie na wierzytelnościach agencji ma związek ze sporami prawnymi Skarbu Państwa z koncernem farmaceutycznym Pfizer. Zablokowane fundusze stanowią kluczowe źródło utrzymania polskiej infrastruktury lotniczej.

Radar lotniczy na lotnisku Kraków-Balice (fot. Shutterstock)
PAŻP złożyła formalny sprzeciw do sądu w Brukseli. Celem jest odblokowanie pieniędzy z opłat trasowych.
Środki z Eurocontrol stanowią ponad 80 proc. przychodów polskiej agencji. Ich brak zagraża płynności firmy.
Blokada kont to skutek nieprawomocnego wyroku sądu w sprawie Pfizer kontra Polska. Chodzi o 5,6 mld zł.
W piątek Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o podjęciu kroków prawnych zmierzających do odzyskania dostępu do swoich pieniędzy. Jak wskazano w oficjalnym komunikacie instytucji przesłanym Zero.pl, „w związku zajęciem wierzytelności PAŻP z tytułu opłat trasowych w sprawie sądowej całkowicie niezwiązanej z PAŻP, Agencja kontynuuje działania prawne zmierzające do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych. Do sądu w Brukseli został wniesiony formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych PAŻP”.
Sprawa ma związek z decyzją belgijskiego sądu o zajęciu wierzytelności należnych PAŻP z tytułu opłat trasowych ze strony Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej. Zablokowane fundusze stanowią ponad 80 proc. przychodów PAŻP. Są one niezbędne do bieżącego funkcjonowania i utrzymywania bezpieczeństwa w polskiej przestrzeni powietrznej.
Przedstawiciele agencji podkreślają, że nie byli stroną sporu z koncernem farmaceutycznym, a samo zajęcie wynika wyłącznie z procedur egzekucyjnych realizowanych przez Eurocontrol.
[

PKP Intercity z niechlubnym rekordem. W wakacje pociągi rzadko na czas](/news/opoznienia-na-kolei-w-czerwcu-problem-z-blisko-60-proc-pociagow-pkp-intercity)
[

Ministra chce zrównać wiek emerytalny. Tak to tłumaczy Burzyńskiej](/news/katarzyna-pelczynska-nalecz-w-kanale-zero-chce-zrownac-wiek-emerytalny)
[

Agresja wobec Ukraińców przybiera na sile. Zatrważające dane policji](/news/agresja-wobec-ukraincow-wyrazne-wzrosty-w-danych-policji)
W celu rozwiązania kryzysu agencja współpracuje z kluczowymi instytucjami państwowymi. W oświadczeniu zaznaczono, że „działania te są prowadzone w ścisłej współpracy ze Skarbem Państwa, Prokuratorią Generalną Rzeczypospolitej Polskiej oraz pozostałymi zaangażowanymi w proces interesariuszami krajowymi i międzynarodowymi”.
Kolejnym krokiem prawnym będzie rozprawa wstępna przed belgijskim sądem, którą zaplanowano na połowę sierpnia.
PAŻP poinformowała również, że „równolegle prowadzone są prace rządowe mające zagwarantować płynność adekwatną do przychodów trasowych”.
Zablokowanie polskich środków to element szerszej strategii procesowej firmy Pfizer. Koncern podjął identyczne kroki prawne wobec Rumunii. Tamtejszy dostawca usług żeglugi powietrznej (ROMATSA) również zmaga się z zablokowaniem środków przez Eurocontrol na wniosek amerykańskiego giganta.
Spór ze spółką Pfizer sięga pandemii COVID-19 i kontraktów na dostawy preparatów medycznych. W kwietniu 2021 r. Polska zakontraktowała dostawę 109 mln dawek szczepionek, po czym zdecydowała się domówić kolejne 92 mln dawek. Decyzja ta zapadła mimo rekomendacji powołanego przez Ministerstwo Zdrowia zespołu eksperckiego, który sugerował ograniczenie zamówienia do 70 mln dawek.
W kwietniu 2022 r. ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski powiadomił firmę Pfizer o odstąpieniu od umowy. Strona polska argumentowała ten krok wystąpieniem stanu wyższej konieczności związanego z rosyjską inwazją na Ukrainę i koniecznością poniesienia niespodziewanych wydatków na pomoc uchodźcom.
Belgijski sąd nie uznał argumentacji o stanie wyższej konieczności. W kwietniu 2026 r. wydał nieprawomocny wyrok nakazujący Polsce odbiór 64 mln dawek szczepionek oraz zapłatę około 1,3 mld euro, co stanowi równowartość około 5,6 mld zł. Polskie Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wniesienie apelacji od tego orzeczenia.