
Krzysztof Jabłonowski — Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli Warszawskiego Szpitala Południowego. Raport wskazuje na poważne problemy z organizacją pracy personelu medycznego, rozliczaniem świadczeń z NFZ oraz wykorzystaniem pomieszczeń szpitalnych. Kontrola objęła lata 2022–2025. Zainte
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli Warszawskiego Szpitala Południowego. Raport wskazuje na poważne problemy z organizacją pracy personelu medycznego, rozliczaniem świadczeń z NFZ oraz wykorzystaniem pomieszczeń szpitalnych. Kontrola objęła lata 2022–2025. Zainteresowanie izby szpitalem to pokłosie publikacji Zero.pl o aferze w stołecznym szpitalu.

NIK publikuje raport po kontroli w Szpitalu Południowym. Liczne nieprawidłowości (fot. Marcin Obara / PAP)
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała w środę wyniki kontroli Warszawskiego Szpitala Południowego. Raport wskazuje na liczne nieprawidłowości w zarządzaniu placówką, organizacji pracy personelu medycznego, rozliczaniu świadczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz przeznaczeniu pomieszczeń szpitalnych.
Afera w Szpitalu Południowym. Po dymisjach Trzaskowski podał nowe nazwiska
Kontrola objęła działalność szpitala w latach 2022–2025. Izba wszczęła postępowanie z własnej inicjatywy we wrześniu 2025 r. i przekazała placówce jedenaście wniosków pokontrolnych.
Zastrzeżenia NIK wzbudził przede wszystkim sposób organizacji pracy personelu medycznego. Jeden z lekarzy przepracował w ciągu miesiąca 304 godziny i 30 minut, a jedna z pielęgniarek 249 godzin. Zdaniem Izby takie wydłużenie czasu pracy może negatywnie wpływać nie tylko na sam personel, ale także na jakość udzielanych świadczeń zdrowotnych, w tym na ryzyko zdarzeń niepożądanych dla pacjentów.
Na oddziałach chirurgii ogólnej oraz chorób wewnętrznych dyżurowało znacznie mniej personelu niż deklarowano Funduszowi. Kontrolerzy zwrócili uwagę, że brak odpowiedniej liczby pracowników mógł wpływać na bezpieczeństwo chorych.
[

Afera w Szpitalu Południowym. Po dymisjach Trzaskowski podał nowe nazwiska](/news/afera-w-szpitalu-poludniowym-trzaskowski-oglasza-nazwiska-nowych-wiceprezydentek)
[

To one będą rządzić stolicą. Kim są nowe wiceprezydentki](/news/magdalena-mlochowska-i-izabela-marcewicz-jendrysik-kim-sa-nowe-wiceprezydentki-warszawy)
[

Nawrocki i apartamenty w Gdańsku. Prezydent przesłuchany w Pałacu](/news/przesluchanie-prezydenta-karola-nawrockiego)
Szczególne zastrzeżenia Izby dotyczyły funkcjonowania „Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa”. Placówka była szeroko reklamowana, jednak formalnie nie istniała w strukturach szpitala. Działała w ramach Oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej.
Personel, sprzęt i sale finansowane ze środków publicznych na podstawie umowy z NFZ wykorzystywano równocześnie do celów komercyjnych. Grafiki lekarzy układano w taki sposób, że w tym samym czasie świadczyli oni usługi zarówno w ramach kontraktu z Funduszem, jak i odpłatnie.
Pokoje przeznaczone dla pacjentów centrum nie spełniały podstawowych wymagań. Brakowało w nich umywalek, mydła oraz ręczników papierowych. Zamiast tego w jednym z pokoi znajdował się telewizor, meble, w tym fotele, stół i kozetka lekarska, oraz aneks kuchenny. Znaczna część powierzchni użytkowej pozostawała niewykorzystana.
Marcin Kierwiński pozwie kolejną osobę. W tle Szpital Południowy
Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, który zgodnie z przepisami przeznaczony jest wyłącznie dla stanów nagłego zagrożenia życia lub zdrowia, odbywały się w ograniczonym zakresie również przyjęcia planowe. Kierownik oddziału tłumaczył, że pacjenci planowi nie wchodzili do kolejki pacjentów pilnych i nie opóźniali ich przyjęć. Mimo to, zdaniem NIK, takie rozwiązanie mogło kolidować z realizacją zadań oddziału ratunkowego.
Do wyników kontroli odniosła się minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. – W szczegółach (tego raportu - red.) nie znam, natomiast myślę, że przede wszystkim z tymi wynikami powinien się zapoznać i wdrażać nowy zarząd szpitala, rada nadzorcza oraz właściciel – powiedziała na antenie Radia Zet.
Dopytywana o zakres swojej odpowiedzialności, odpowiedziała, że są to „zdecydowanie rzeczy, które leżą po stronie właściciela i podmiotu leczniczego”.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił podczas konferencji prasowej, że ratusz analizuje treść raportu. – Wyciągniemy z raportu wnioski – powiedział. Dodał, że zależy mu, aby Szpital Południowy i warszawska opieka zdrowotna mogły funkcjonować normalnie.
Sprawa Warszawskiego Szpitala Południowego nabrała rozgłosu po publikacji na Zero.pl z 15 czerwca. Informowaliśmy wówczas o zarobkach lekarza Dawida Kacprzyka, który w 2025 r. zarobił około 1,6 mln zł podczas specjalizacji z anestezjologii, a także o zarzutach preferencyjnego traktowania polityków KO na oddziale.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa śledztwa dotyczące szpitala. Jedno dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie dotyczy możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym zasad triażu pacjentów na SOR.
Od 2023 r. prokuratura odnotowała dwanaście zgłoszeń dotyczących zgonów pacjentów w placówce. Trzy sprawy odmówiono wszczęcia postępowania, cztery umorzono, a pięć pozostaje w toku.