
Marcin Darmas — Fundacja Cancer Fighters poinformowała o śmierci swojej podopiecznej, Mai Gadowskiej. Dziewczynka od wielu miesięcy zmagała się z ciężką chorobą nowotworową. Jej historia poruszyła tysiące osób w całej Polsce, a w ostatnich tygodniach stała się symbolem walki o spełnianie marzeń
Fundacja Cancer Fighters poinformowała o śmierci swojej podopiecznej, Mai Gadowskiej. Dziewczynka od wielu miesięcy zmagała się z ciężką chorobą nowotworową. Jej historia poruszyła tysiące osób w całej Polsce, a w ostatnich tygodniach stała się symbolem walki o spełnianie marzeń mimo dramatycznej diagnozy.

Nie żyje Maja Gadowska (fot. Cancer Fighters)
Informację o śmierci Mai fundacja przekazała w mediach społecznościowych, publikując czarno-białe zdjęcie dziewczynki oraz pełne emocji pożegnanie.
„Majeczko... dziękujemy Ci za uśmiech, którym poruszyłaś tysiące serc. Za siłę, którą dawałaś innym, i dobro, które po sobie zostawiłaś. Będzie nam Ciebie ogromnie brakować. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach” – napisali przedstawiciele Cancer Fighters.
Z małej kurpiowskiej wsi dotarła aż do Meksyku. Wszystko dzięki kwiatom z bibuły
Maja była jedną z podopiecznych fundacji wspierającej dzieci i młodzież zmagające się z chorobami nowotworowymi. W ostatnich tygodniach o dziewczynce usłyszała cała Polska za sprawą akcji charytatywnych organizowanych przez influencera Łatwoganga.
Jej historia spotkała się z ogromnym odzewem internautów, którzy licznie angażowali się w działania mające spełnić marzenia dziewczynki i wesprzeć jej leczenie.
Diagnozę usłyszała w listopadzie 2023 r. Początkowo skarżyła się na ból ręki, jednak kolejne badania wykazały kostniakomięsaka – złośliwy nowotwór kości.
Maja przeszła intensywne leczenie, w tym chemioterapię. Mimo wysiłków lekarzy choroba postępowała i pojawiły się przerzuty do płuc oraz łopatek.
Od tego czasu pozostawała pod opieką fundacji Cancer Fighters, która wspierała ją w walce z chorobą.
Winnicki: 10 lat temu Braun mówił, że Polska potrzebuje, by Kijów był niezależny od Moskwy
Na początku czerwca Łatwogang odwiedził Maję w szpitalu. Wspólnie nagrali piosenkę zatytułowaną „Wszystkie Marzenia”, która stała się symbolem ich spotkania.
Influencer postanowił również pomóc dziewczynce w realizacji kolejnego marzenia. Zapowiedział, że przebiegnie 24 maratony w 24 dni, jeśli profil Mai na TikToku zdobędzie milion obserwujących.
[

Tak Łatwogang wjeżdżał do Gdańska. Zdjęcia z ostatnich minut rajdu przez Polskę](/news/latwogang-w-gdansku-final-akcji-charytatywnej-piotra-hancke-galeria)
[

660 km w 52 godziny i 19,8 mln zł. Łatwogang dojechał do Gdańska](/news/latwogang-przejechal-z-zakopanego-do-gdanska-zebral-prawie-20-mln-zl-dla-chorych-dzieci)
[

Miliony dla dzieci, piosenka z Sheeranem i ciągłe wyzwania. Kim jest Łatwogang](/news/jedzie-z-zakopanego-do-gdanska-na-rowerze-kim-jest-latwogang)
Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem internautów i była kolejnym przykładem mobilizacji społeczności internetowej wokół podopiecznych fundacji Cancer Fighters.
Śmierć Mai Gadowskiej poruszyła tysiące osób, które przez ostatnie miesiące śledziły jej walkę z chorobą i wspierały ją w spełnianiu marzeń.
Linki do zbiórek prowadzonych przez fundację Cancer Fighters można znaleźć na tutaj.