Miała niespełna 19 lat, gdy wybuchło Powstanie. Warszawa żegna legendarną „Irkę”

    Miała niespełna 19 lat, gdy wybuchło Powstanie. Warszawa żegna legendarną „Irkę”

    280 odsłon
    Miała niespełna 19 lat, gdy wybuchło Powstanie. Warszawa żegna legendarną „Irkę”

    Tomasz Pałasz — W wieku 100 lat odeszła na wieczną wartę Irena Paśnik, znana w czasach Powstania Warszawskiego pod pseudonimami „Irka” oraz „Miła”. Bohaterska sanitariuszka i łączniczka legendarnego pułku „Baszta” walczyła o wolną stolicę na Sadybie, Czerniakowie oraz Mokotowie.

    W wieku 100 lat odeszła na wieczną wartę Irena Paśnik, znana w czasach Powstania Warszawskiego pod pseudonimami „Irka” oraz „Miła”. Bohaterska sanitariuszka i łączniczka legendarnego pułku „Baszta” walczyła o wolną stolicę na Sadybie, Czerniakowie oraz Mokotowie.

    Irena Paśnik, Pomnik Powstania Warszawskiego

    Irena Paśnik, Pomnik Powstania Warszawskiego. (fot. Claudio Divizia / Shutterstock)

    • W wieku 100 lat zmarła Irena Paśnik ps. „Irka”, bohaterka Powstania Warszawskiego i łączniczka pułku „Baszta”.
    • W czasie walk pod ostrzałem przenosiła broń i ratowała rannych na Sadybie, Czerniakowie i Mokotowie.
    • Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz mieszkańcy stolicy wyrazili głęboką wdzięczność za jej poświęcenie.

    Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

    Warszawa pogrążyła się w żałobie po stracie jednej z ostatnich bohaterek zrywu z 1944 r. Informację o śmierci Ireny Paśnik, z domu Szyperskiej, przekazał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Wybitna warszawianka w październiku tego roku skończyłaby 101 lat.

    Irena Paśnik urodziła się 4 października 1925 r. Gdy stolica chwyciła za broń przeciwko niemieckiemu okupantowi, miała niespełna 19 lat.

    Irena Paśnik nie żyje. Niezłomna służba pod ostrzałem

    W rozmowach z Archiwum Historii Mówionej wspominała, że charakterystyczny wygląd młodych mężczyzn w bryczesach, którzy przybyli z Lasów Chojnowskich, utwierdził ją w przekonaniu o nadchodzącej walce. Zgłosiła się i została przyjęta do konkretnej jednostki. Od tamtej chwili, jako sanitariuszka i łączniczka pułku „Baszta”, przeszła niezwykle trudny i niebezpieczny szlak bojowy, obejmujący Sadybę, Czerniaków oraz Mokotów, a jej walka trwała nieprzerwanie aż do 28 września.

    Pod niemieckim ostrzałem na ulicy Czerniakowskiej Irena Paśnik przenosiła amunicję oraz broń. Po latach wspominała dramatyczną akcję w nieukończonym, trzypiętrowym budynku bez schodów, gdzie znajdowały się jedynie prowizoryczne deski. Koledzy opowiadali jej później, że niosła wtedy aż cztery karabiny. Sama skromnie przyznawała, że w obliczu zagrożenia nie wiedziała, skąd czerpała siłę, ale najważniejsze było to, że odpierając natarcie wroga, nikt z jej grupy nie zginął.

    [

    Trzaskowski zdominował kolejny tydzień. Może dziękować Słowikowi](/news/moglo-byc-gorzej-trzaskowski-uzyskal-absolutorium-sygnalista-stracil-prace)

    [

    Rafał Trzaskowski z absolutorium. Burzliwa nocna sesja Rady Warszawy](/news/rafal-trzaskowski-z-absolutorium-burzliwa-nocna-sesja-rady-warszawy)

    [

    Patryk Słowik na sesji Rady Warszawy. Poprawił Trzaskowskiego, zapytał o dymisję](/news/afera-w-szpitalu-poludniowym-patryk-slowik-na-sesji-rady-miasta)

    Miłość, która przetrwała próbę ognia

    Mimo ogromu cierpienia, strachu i wojennej pożogi, „Irka” do końca swoich dni zachowała w sercu najcieplejsze wspomnienia o ludziach, z którymi przyszło jej dzielić powstańczy los. Wypowiadając się dla Fundacji „Nie Zapomnij o Nas”, wielokrotnie podkreślała, że nigdy nie żałowała decyzji o udziale w zrywie i gdyby zaszła taka potrzeba, poszłaby walczyć raz jeszcze. Pamięć o tamtych dniach była dla niej źródłem dumy.

    Najsilniejszym wspomnieniem, które nosiła w sercu przez kolejne dekady, była niesamowita ludzka jedność oraz bezinteresowna, koleżeńska miłość. Powstańcy, jak wspominała, bez sekundy wahania nadstawiali głowy jeden za drugiego. To właśnie ta głęboka więź i solidarność pozwoliły im przetrwać piekło wojny. „Pani Ireno, stolica zawsze będzie pani wdzięczna. Zawsze będziemy o pani pamiętać” – podsumował we wpisie pożegnalnym Rafał Trzaskowski.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw