
Olga Karaban — Zabójstwo na Nowym Świecie to jedna z najgłośniejszych spraw karnych ostatnich lat. W maju 2022 r. grupa pijanych młodych mężczyzn brutalnie zaatakowała 29-letniego Macieja. Główny sprawca dostał 25 lat za zabójstwo, jego koledzy po siedem lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Zabójstwo na Nowym Świecie to jedna z najgłośniejszych spraw karnych ostatnich lat. W maju 2022 r. grupa pijanych młodych mężczyzn brutalnie zaatakowała 29-letniego Macieja. Główny sprawca dostał 25 lat za zabójstwo, jego koledzy po siedem lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Teraz Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie pobicia. Powód? Orzekała „neosędzia”. Proces ruszy od nowa przez spór o KRS.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie pobicia. Powód? Orzekała „neosędzia”. Proces ruszy od nowa przez spór o KRS. (fot. sąd PAP/Radek Pietruszka sędzia PAP/Paweł Kula)
Do zabójstwa doszło 8 maja 2022 r. na Nowym Świecie w Warszawie. W ciepłą wiosenną noc bawiły się tam tłumy młodych ludzi. Tam też swoją ofiarę zaatakowali trzej pijani mężczyźni: Dawid M. (zawodnik MMA, skazany na 25 lat za zabójstwo), Sebastian W. oraz Łukasz G. – obydwaj byli sądzeni w oddzielnym postępowaniu za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Zaczęło się od pyskówki, w końcu Dawid M. wyjął nóż i zadał Maciejowi sześć ciosów. Zakrwawiony 29-latek podniósł się, wszedł do sklepu i poprosił o pomoc. „Ja umieram” – powiedział. Lekarzom w szpitalu, gdzie trafił chwilę później, nie udało się go uratować.

Dawid M. został niedawno skazany za zabójstwo. Łukasz G. i Sebastian W. usłyszeli wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale został on uchylony. (fot. Piotr Nowak / PAP)
Dawid M. usłyszał karę 25 lat. Jego dwaj koledzy, którzy bili Macieja, zostali przez sąd wysłani za kratki na siedem lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
I to ich wyrok właśnie został uchylony. Proces Łukasza G. oraz Sebastiana W. ruszy od nowa. Zostaną wezwani ponownie wszyscy świadkowie oraz biegli. Rodzina ofiary znowu będzie musiała przechodzić przez traumę.
– Pomyślałam, że dobrze, że mamy Macieja nie ma na rozprawach, że nie słyszy tego, bo moja klientka nie pogodziła się ze śmiercią syna. Ona nawet po czterech latach od zdarzenia nie jest w stanie stanąć tu, koło mnie, i spojrzeć na oskarżonego. Każde wspomnienie o Macieju sprawia, że jej serce krwawi. Serce matki nie zapomni nigdy. Dawid M. skazał mamę Macieja na dożywotnie cierpienie – tak natomiast mówiła podczas rozprawy Dawida M. Małgorzata Sobczyk, pełnomocniczka matki ofiary.
Jaki jest powód kasacji? Sędzia, która skazała ich za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, to Beata Adamczyk-Łabuda. Według SN, to „neosędzia” wybrana w wadliwej procedurze.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu decyzji skupił się na zarzutach dotyczących prawidłowości składu sądu pierwszej instancji. W konsekwencji uchylił zarówno wyrok Sądu Apelacyjnego, jak i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Okręgowego wobec dwóch skazanych, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.