Płacił prawie 5 tys. zł za dobę. Po filmie Książula Hotel Gołębiewski podjął decyzję

    Płacił prawie 5 tys. zł za dobę. Po filmie Książula Hotel Gołębiewski podjął decyzję

    1000 odsłon
    Płacił prawie 5 tys. zł za dobę. Po filmie Książula Hotel Gołębiewski podjął decyzję

    Agnieszka Waś-Turecka — W sieci szerokim echem odbił się najnowszy filmik Książula. Twórca internetowy udokumentował w nim pobyt w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, który okazał się na tyle nieudany, że youtuber domagał się zwrotu kosztów. Poszło o brak klimatyzacji w apartamencie za 5 tys. zł za noc. Ja

    W sieci szerokim echem odbił się najnowszy filmik Książula. Twórca internetowy udokumentował w nim pobyt w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, który okazał się na tyle nieudany, że youtuber domagał się zwrotu kosztów. Poszło o brak klimatyzacji w apartamencie za 5 tys. zł za noc. Jak wynika z najnowszych informacji udzielonych przez hotel, reklamacja została uznana za zasadną.

    befunky-collage-6

    W sieci szerokim echem odbił się najnowszy filmik Książula (fot. https://www.youtube.com/@ksiazulo)

    • Hotel Gołębiewski w Pobierowie zwrócił koszty pobytu youtuberowi o pseudonimie Książulo. 
    • Infulencer wykupił pobyt w najdroższym apartamencie w hotelu w cenie prawie 5 tys. zł za noc.  były 32 st. C.
    • Okazało się, że w pokoju była zepsuta klimatyzacja. Książulo pokazał na filmie, że w apartamencie są 32 st. C, próby naprawy awarii nic nie dały. Influencer zażądał zwrotu za pobyt. Jest reakcja hotelu.

     Pogoda nie odpuszcza. Ma być groźnie, są kolejne alerty

    Filmik Książula pojawił się w serwisie YouTube zaledwie dzień temu, a już ma prawie dwa mln wyświetleń. Twórca udokumentował w nim swój pobyt w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie 26 czerwca.    

    Jak mówi na początku nagrania Książulo, jedna noc dla trzech osób ze śniadaniem i kolacją kosztowała go 4843 zł. – To najlepszy pokój, apartament z widokiem na morze – dodaje.

    Pierwsze wrażenia z pokoju były dość pozytywne, jednak później pojawiły się problemy – m.in. utrudniony kontakt z recepcją, zaskakujący kolor wody w wannie i – przede wszystkim – problemy z klimatyzacją. W pokoju szybko zrobiło się ponad 30 st. C.

    – Grubo tu jest. Idziemy na balkon, bo tu się nie da – mówi na nagraniu Książulo.

    Twórca przyznaje, że nie na wszystko administracja hotelu jest się w stanie przygotować, ale klimatyzacja „to podstawa”, zwłaszcza przy obecnych rekordowych upałach w Polsce.

    Na nagraniu youtuber oraz jego współpracownicy komentowali też ceny różnych usług w hotelu oraz jakość podawanego jedzenia. Jak można się domyślić – mieli zastrzeżenia.

    [

    Ważne zmiany dla emerytów. Nowe przepisy od lipca](/news/zus-zmienia-wzory-legitymacji-emeryta-od-lipca-dotychczasowe-dokumenty-zachowaja-waznosc)

    [

    Polska pomaga, inni zarabiają? Gorzkie kulisy odbudowy Ukrainy](/news/odbudowa-ukrainy-a-polskie-firmy-czy-wezmiemy-udzial-w-przetargach)

    [

    Incydent przed kolumną szefa MON. Komunikat Żandarmerii Wojskowej](/news/incydent-przed-kolumna-szefa-mon-komunikat-zandarmerii-wojskowej)

    Jest decyzja hotelu po filmiku Książula

    Ostatecznie Książulo zdecydował się opuścić hotel przed planowanym końcem pobytu. Domagał się także zwrotu kosztów. Czy je otrzymał?

    Na pytania Onetu odpowiedział Dział Komunikacji Hotelu Gołębiewski.

    „Każda uzasadniona reklamacja jest przez nas rozpatrywana. W przypadku Książula zwróciliśmy koszt pobytu, uznając reklamację za zasadną, choć ostateczne wnioski po filmie zostawiamy widzom” – napisano w oświadczeniu.

    Przelew na prywatne konto i zgoda KPRM. Jak komentator TVP oszukał kancelarię Morawieckiego

    A jak hotel odniósł się do ogólnych negatywnych uwag youtubera?

    „Ubolewamy, że pobyt pana Szymona „Książula” i jego ekipy nie spełnił ich oczekiwań. Podczas pobytu goście zgłosili problem z temperaturą w apartamencie, mimo iż wcześniej podobna usterka nie wystąpiła. Testy klimatyzacji we wszystkich pomieszczeniach, przeprowadzone przed udostępnieniem ich gościom, nie wykazały nieprawidłowości” – napisano w oświadczeniu, o którym informuje „Fakt”.

    Hotel przyznał jednak, że „taka sytuacja nie powinna mieć miejsca”. „Po otrzymaniu zgłoszenia nasz zespół techniczny niezwłocznie podjął działania mające na celu przywrócenie prawidłowego działania systemu klimatyzacji. Wystąpiliśmy również do dostawcy z prośbą o wyjaśnienie możliwej przyczyny awarii, aby wyeliminować ryzyko jej powtórzenia” – oświadczył hotel.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw