RAK
    Śpiewak o aferze wokół Szpitala Południowego: Kluczowa jest głowa Kierwińskiego

    Śpiewak o aferze wokół Szpitala Południowego: Kluczowa jest głowa Kierwińskiego

    667 odsłon
    Śpiewak o aferze wokół Szpitala Południowego: Kluczowa jest głowa Kierwińskiego

    Agnieszka Waś-Turecka — – Kluczowa jest głowa Marcina Kierwińskiego – powiedział w Porannej Rozmowie Zero aktywista miejski Jan Śpiewak mówiąc o konsekwencjach, jakie powinny zostać wyciągnięte po wybuchu afery wokół Szpitala Południowego. Odnosząc się do pytania, dlaczego tej dymisji jeszcze nie było,

    – Kluczowa jest głowa Marcina Kierwińskiego – powiedział w Porannej Rozmowie Zero aktywista miejski Jan Śpiewak mówiąc o konsekwencjach, jakie powinny zostać wyciągnięte po wybuchu afery wokół Szpitala Południowego. Odnosząc się do pytania, dlaczego tej dymisji jeszcze nie było, gość Roberta Mazurka powiedział: – Premier Tusk albo się postarzał, albo wie, że Marcina Kierwińskiego nie może dotknąć, bo mu się partia posypie.

    Jan Śpiewak

    Jan Śpiewak (fot. Kanał Zero)

    • W efekcie afery wokół Szpitala Południowego stanowiska straciły już dwie wiceprezydentki Warszawy. W piątek odwołano Renatę Kaznowską oraz Aldonę Machnowską-Górę.
    • Zdaniem Jana Śpiewaka to za mało i stanowisko powinien stracić też Tomasz Mencina.
    • Aktywista domaga się także dymisji Rafała Trzaskowskiego i Marcina Kierwińskiego, którego określa mianem „nadprezydenta”. 

    Trzaskowski zdradził sygnalistę. Ujawniamy wewnętrzną dokumentację urzędników

    Podczas Porannej Rozmowy Zero jednym z głównych tematów były: sposób zarządzania Warszawą przez Rafała Trzaskowskiego oraz następstwa afery w Szpitalu Południowym. Nieprawidłowości w placówce ujawnili dziennikarze Zero.pl. 

    Zdaniem Jana Śpiewaka prezydent Warszawy powinien podać się do dymisji, jednak aktywista przyznał, że nie spodziewa się, by Trzaskowski faktycznie zrezygnował z urzędu.

    Gość Roberta Mazurka wątpił także w możliwość zorganizowania referendum w sprawie odwołania prezydenta. – W Warszawie opozycja jest dość słaba. To nie jest taka sytuacja, jak w Krakowie – ocenił.

    [

    26 tys. zł za godzinę pracy? NFZ i CBA badają kontrakty neurochirurgów](/news/afera-w-szpitalach-neurochirurdzy-mieli-wyludzac-miliony-z-nfz-za-krotkie-zabiegi)

    [

    Słowik komentuje wypowiedź posła KO. „Nie ma Pan pojęcia, jak wygląda rzeczywistość”](/news/slowik-komentuje-wypowiedz-posla-ko-nie-ma-pan-pojecia-jak-wyglada-rzeczywistosc)

    [

    Miejskie spółki bez polityków? Trzaskowskiego czeka „zderzenie ze ścianą”](/news/afera-w-szpitalu-poludniowym-trzaskowskiego-czeka-zderzenie-ze-sciana)

    – Będzie bardzo trudno, ale ja oczywiście takie referendum popieram i mam nadzieję, że uda się do niego doprowadzić – zadeklarował i zaznaczył: – Już samo zebranie podpisów do takiego referendum, to byłaby duża czerwona kartka dla Rafała Trzaskowskiego i całego rządu.

    „Nadprezydent” Kierwiński

    Śpiewak odniósł się także do sposobu zarządzania warszawskimi strukturami KO, którymi kieruje Marcin Kierwiński, „nadprezydent, który decyduje właściwie o wszystkim”.

    Zdaniem aktywisty dobrze widoczne było to podczas akcji „Nocna cisza alkoholowa”. – Kierwiński skompromitował wówczas, upokorzył Rafała Trzaskowskiego na oczach całego kraju – powiedział Śpiewak i dodał, że w tym kontekście obecny prezydent Warszawy jest „marionetką”.

    – To jest człowiek, który rządzi drugą kadencję, w teorii ma bardzo dużą władzę, ale nie ma własnej reprezentacji w klubie radnych. Wszyscy są ludźmi Marcina Kierwińskiego – podkreślił.

    Aktywista odniósł się także do piątkowych dymisji dwóch wiceprezydentek – Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Jego zdaniem „osób, które powinny polecieć, jest zdecydowanie więcej”. W tym kontekście wymienił m.in. nazwisko trzeciego wiceprezydenta Warszawy Tomasza Menciny. – Ale kluczowa jest głowa Marcina Kierwińskiego – ocenił.

    Odnosząc się do działań premiera Donalda Tuska związanych z aferą wokół Szpitala Południowego Śpiewak powiedział, że wyglądają one „słabo”.

    – Premier albo się postarzał, albo wie, że Marcina Kierwińskiego nie może dotknąć, bo mu się partia posypie – skomentował.

    Aktywista ocenił także deklarację Rafała Trzaskowskiego, który zapowiedział odpartyjnienie wszystkich spółek miejskich.

    – Myślę, że na poziomie Warszawy jest to do zrobienia dość łatwo. Czekamy, by to się stało na poziomie całego kraju – powiedział.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw