
Justyna Przedańska — Zmiana władzy złagodziła relacje z samorządem, ale nie przywróciła jego realnej siły. Ostatni raport pokazuje: mniej konfliktu nie znaczy więcej wpływu. Samorządy nadal mają ograniczoną sprawczość, słabszą samodzielność finansową i zbyt mały udział w decyzjach, które ich dotyczą.
Wraz ze zmianą władzy parlamentarnej w 2023 r. pojawiły się nadzieje i oczekiwania, że relacje między rządem a samorządem wrócą na właściwe tory. Nie chodziło przy tym o przekonanie, że samorząd terytorialny z dnia na dzień odzyska wszystkie kompetencje, środki finansowe i polityczną sprawczość utracone w poprzednich latach. Chodziło raczej o sprawę bardziej podstawową – o zakończenie praktyki traktowania gmin, powiatów i województw jak administracyjnych wykonawców decyzji rządu. Chodziło o to, by rząd rzeczywiście konsultował, słuchał i uwzględniał stanowisko Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, zamiast ograniczać się do deklaracji o partnerskim dialogu.