Ujawnił prawdę o SOR-ze i stracił pracę? Kulisy rozmowy u Stanowskiego. „Dwie szare”

    Ujawnił prawdę o SOR-ze i stracił pracę? Kulisy rozmowy u Stanowskiego. „Dwie szare”

    571 odsłon
    Ujawnił prawdę o SOR-ze i stracił pracę? Kulisy rozmowy u Stanowskiego. „Dwie szare”

    Tomasz Pałasz — Były ordynator chirurgii w Warszawskim Szpitalu Południowym, dr Emil Jędrzejewski, był gościem Krzysztofa Stanowskiego w programie „Godzina Zero”. Lekarz ujawnił kulisy konfliktu wokół nieprawidłowości na tamtejszym SOR-ze oraz opowiedział o swojej próbie kontaktu z prezydentem W

    Były ordynator chirurgii w Warszawskim Szpitalu Południowym, dr Emil Jędrzejewski, był gościem Krzysztofa Stanowskiego w programie „Godzina Zero”. Lekarz ujawnił kulisy konfliktu wokół nieprawidłowości na tamtejszym SOR-ze oraz opowiedział o swojej próbie kontaktu z prezydentem Warszawy, Rafałem Trzaskowskim. Dwa miesiące po wysłaniu wiadomości o nieprawidłowościach, został zwolniony z pracy.

    Dr Emil Jędrzejczak. (fot. Izabella Kozak / Kanał Zero)

    • Dr Jędrzejewski alarmował władze szpitala o problemach na oddziale ratunkowym, co doprowadziło do konfliktu z formalnym i nieformalnym kierownictwem placówki.
    • Lekarz próbował osobiście zainteresować sprawą prezydenta Warszawy. Choć wysłał szczegółową wiadomość na WhatsAppie, do dziś na telefonie widnieją jedynie „dwie szare” kreski oznaczające brak odczytania lub ignorowanie wiadomości.
    • Krzysztof Stanowski podsumował interwencję lekarza wskazując, że system zareagował „w odwrotny sposób” – zamiast kontroli na oddziale, dwa miesiące po próbie kontaktu z ratuszem, ordynator stracił stanowisko.
    • W środę, 24 czerwca, od godz. 7 w Kanale Zero będzie program na żywo dotyczący Szpitala Południowego.

    Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

    Gościem Krzysztofa Stanowskiego w Godzinie Zero był dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jeden z poruszonych wątków dotyczył prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz jego zastępczyni Renaty Kaznowskiej.

    Dr Jędrzejewski mówił o nieprawidłowościach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym placówki. Opowiedział o konfrontacji z formalnym kierownikiem SOR oraz Dawidem Kacprzykiem – jego zdaniem kierownikiem nieformalnym.

    Afera w Szpitalu Południowym. „On idzie do pani prezydent Kaznowskiej”

    – Ja mówię: ty poniesiesz konsekwencje za to. Co ty w ogóle robisz? – wspominał rozmowę z dyrektorem SOR Jędrzejewski. Na rozmowę wezwano następnie Dawida Kacprzyka. Jędrzejewski powiedział pozostałym uczestnikom rozmowy, co sądzi o sytuacji na oddziale ratunkowym szpitala.

    – On mówi: dobrze, odejdę. Później idzie do pani prezydent Kaznowskiej i ja staję się tym naciągaczem, złodziejem – dodał Jędrzejewski.

    – Dawid Kacprzyk, młody polityk Koalicji Obywatelskiej, idzie do pani wiceprezydent Warszawy, pani Kaznowskiej i na skutek jego interwencji pan wpada w tarapaty, ma pan na pieńku z władzami Warszawy – podsumował Krzysztof Stanowski.

    Warszawski Szpital Południowy. „Dwie szare” na WhatsApp

    W dalszej części programu dr Jędrzejewski opowiedział, że nieprawidłowościami na SOR chciał zainteresować po kolei wszystkie organy szpitala – zarząd i radę nadzorczą.

    – I wysyłam finalnie wiadomość do prezydenta – dodał. Lekarz przypomniał, że nie chciał ujawniać szczegółów w wiadomości, ale chciał się spotkać z Rafałem Trzaskowskim.

    – Dzwonię. Dostaję wiadomość: proszę napisać WhatsAppem wiadomość. Ja nie chcę tego robić. Ja chcę po prostu: zabierzcie to coś z tego szpitala – opowiedział dr Jędrzejewski o pierwszym kontakcie z prezydentem Warszawy.

    – W końcu piszę. I telefon milczy. Biorąc pod uwagę to, że nikt nie reagował, to to tak sobie myślę: system, nie? Nie wiem, o co chodzi w tym wszystkim – dodał lekarz, po czym wyjął telefon i sprawdził, czy wiadomości zostały przez Trzaskowskiego odczytane.

    – Dwie szare – powiedział.

    Krzysztof Stanowski odczytał na wizji wiadomość, jaką dr Jędrzejewski wysłał na numer należący do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

    – Pewnie spodziewał się pan, że Rafał Trzaskowski lub wytypowana przez niego osoba do pana wróci? – zapytał Stanowski.

    – I to się wydarzyło, tylko w odwrotny sposób niż pan zakładał. Dwa miesiące później stracił pan pracę – podsumował twórca Kanału Zero.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji polityka?

    Stanowski