RAK
    Państwo wydało 650 mln zł na Polonię. Państwo daje pieniądze, ale nie potrafi zweryfikować, na co

    Państwo wydało 650 mln zł na Polonię. Państwo daje pieniądze, ale nie potrafi zweryfikować, na co

    2022 odsłon
    Państwo wydało 650 mln zł na Polonię. Państwo daje pieniądze, ale nie potrafi zweryfikować, na co

    Agnieszka Burzyńska — Tylko w 2025 r. Polska przeznaczyła ponad 650 mln zł na wsparcie Polonii i organizacji polonijnych. Senat i Ministerstwo Spraw Zagranicznych praktycznie nie kontrolują, jak te pieniądze są wydawane. Wszystko przez nietransparentne mechanizmy. – To stajnia Augiasza – przyznaje Pio

    Tylko w 2025 r. Polska przeznaczyła ponad 650 mln zł na wsparcie Polonii i organizacji polonijnych. Senat i Ministerstwo Spraw Zagranicznych praktycznie nie kontrolują, jak te pieniądze są wydawane. Wszystko przez nietransparentne mechanizmy. – To stajnia Augiasza – przyznaje Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu (PSL).

    chatgpt-image-9-lip-2026-o-21_49_15

    Agnieszka Burzyńska pojechała do Wilna szukać polonijnych organizacji. Część z nich okazała się widmami. (fot. Kanał Zero / Inne)

    • W 2025 r. państwo przeznaczyło ponad 650 mln zł na wsparcie Polonii. Senat i MSZ przyznają, że w praktyce nie są w stanie skutecznie kontrolować, jak wydawane są te pieniądze.
    • Dotacje otrzymywały podmioty, które zmieniały statuty tuż przed konkursami, a także spółki, które nazwano tak, by sprawiały wrażenie organizacji pozarządowych. 
    • Wśród fundacji rozdzielających milionowe dotacje są podmioty kierowane lub współtworzone przez polityków PiS, PSL i KO. Pojawiają się też pytania o możliwe konflikty interesów.
    • Śledztwo Kanału Zero pokazuje mechanizmy, które od lat pozostają poza nadzorem.

    – To jest klika – ocenia w rozmowie z Kanałem Zero dziennikarz i działacz polonijny.
    – Stajnia Augiasza – przyznaje Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu (PSL).

    Według danych Głównego Urzędu Statystycznego poza granicami Polski mieszka ok. 22 mln Polaków. Utrzymanie ich łączności z krajem finansują zarówno rząd, jak i parlament. Co roku m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Senat przeznaczają setki milionów złotych na działalność środowisk i organizacji polonijnych. Pieniądze te mają wspierać edukację, kulturę czy media.

    Czytaj także: Burzyńska o „cudownym rozmnożeniu studentów”. Jak wydano 8,5 mln publicznych środków

    Zbyt mały nadzór nad finansowaniem Polonii 

    Jak jednak ustaliliśmy, nadzór nad tym, jak wydawane są pieniądze pozostawia wiele do życzenia – przyznają to same instytucje. Dla przykładu: Senat czerpie wiedzę o organizacjach, które finansuje i promuje, z ich stron internetowych. MSZ z kolei przyznaje po prostu, że nie ma narzędzi, by weryfikację przeprowadzić.

    Jedną z przyczyn jest skomplikowany sposób rozdzielania pieniędzy. Dotacje nie zawsze trafiają bezpośrednio do polonijnych fundacji czy stowarzyszeń. Znaczna część środków najpierw jest przyznawana pośrednikom, którzy potem organizują konkursy dla zagranicznych podmiotów.

    Czytaj także: Ujawniamy finansową katastrofę w Instytucie Pileckiego w USA. Milionowe straty, śledztwo CBA i prokuratury

    W pozyskiwaniu pieniędzy przodują: Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, w którego władzach zasiada m.in. Henryk Kowalczyk (Prawo i Sprawiedliwość), Fundacja Wolność i Demokracja założona przez Michała Dworczyka (również PiS) oraz Fundacja Pomocy Polakom na Wschodzie. W radzie fundacji zasiadają m.in. wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) i Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, posłanka KO.

    Od miesięcy docierały do nas sygnały o nieprawidłowościach w wydatkowaniu grantów. W toku dziennikarskiego śledztwa odkryliśmy konflikt interesów, organizacje – widmo i maskowanie działalności. 

    Kowalczyk: Będziemy to wyjaśniać

    Chcieliśmy wiedzieć, co politycy zasiadający w fundacjach sądzą o tych nieprawidłowościach. Skontaktowaliśmy się z Henrykiem Kowalczykiem. Polityk przyznał wprost, że w ostatnim czasie zaniepokoił go brak dokumentacji finansowej niektórych projektów, na jakie przyznała dofinansowanie jego fundacja. – Są tylko ogólne opisy zadań. Będziemy to wyjaśniać – zapewnia. Michał Dworczyk nie chciał komentować sprawy.

    Piotr Zgorzelski w rozmowie z Kanałem Zero przyznaje, że system wspierania Polonii to duży problem. Zwłaszcza „wydawanie pieniędzy na projekty, które nie budują polskości”. – Z całym szacunkiem do lepienia pierogów, i innych takich pomysłów, na które idą fundusze, to nie o to powinno w tym wszystkim chodzić – mówi wicemarszałek Sejmu.

    Cały reportaż Agnieszki Burzyńskiej o finansowaniu Polonii obejrzyj na Kanale Zero.

    Czytaj także: Pomnik za milion złotych przerósł polskie państwo. Chcieli go Duda, Tusk i Macron

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Co o tym sądzisz?