RAK
    Grzegorz Braun ekskomunikowany? Giertych ogłasza sensację, ale prawda o wyborcach polityka mocno zaskakuje

    Grzegorz Braun ekskomunikowany? Giertych ogłasza sensację, ale prawda o wyborcach polityka mocno zaskakuje

    3073 odsłon
    Grzegorz Braun ekskomunikowany? Giertych ogłasza sensację, ale prawda o wyborcach polityka mocno zaskakuje

    Konstanty Pilawa — Spór o to, czy Grzegorz Braun został objęty ekskomuniką, jest znacznie mniej interesujący niż reakcje, które wywołał. Liberalni komentatorzy po raz kolejny próbują opisać elektorat Konfederacji Korony Polskiej jako środowisko katolickich radykałów. Problem w tym, że rzeczywistość

    • Roman Giertych i Tomasz Wiejski ogłosili ekskomunikę Grzegorza Brauna, jednak watykańskie dokumenty nie potwierdzają tych rewelacji. Choć polityk sympatyzuje z tradycjonalistami, automatyczne wykluczenie go z Kościoła jest narracją mocno naciąganą.
    • Liberalne media wykreowały mit „Ciemnogrodu 2.0”, sugerując, że na lidera Korony głosują wyłącznie religijni fundamentaliści. W rzeczywistości to formacja przede wszystkim antysystemowa, napędzana przez ogólny bunt wobec obecnej polityki.
    • Twarde dane CBOS całkowicie obalają stereotypy na temat elektoratu Brauna. Ponad połowa jego wyborców praktykuje rzadko lub wcale, a trzon grupy stanowią osoby w wieku 34–65 lat o ponadprzeciętnych zarobkach.

    Grzegorz Braun opublikował wpis zachęcający do udziału w wyjeździe do szwajcarskiego Ecône, gdzie odbyły się święcenia nowych biskupów Bractwa św. Piusa X. Święcenia te zostały przeprowadzone bez zgody papieża i wywołały stanowczą reakcję Watykanu. W konsekwencji biskupi, kapłani i częściowo także wierni związani z Bractwem zostali ukarani ekskomuniką.

    Przeczytaj także: Schizma w Kościele. Czy Braun został ekskomunikowany?

    To wystarczyło, by awangarda frontu Silnych Razem, reprezentowana przez Romana Giertycha i Tomasza Wiejskiego, stworzyła nową sensacyjną narrację. Zdaniem Giertycha i Wiejskiego Grzegorz Braun również został usunięty z Kościoła katolickiego. Miałby to być najlepszy dowód na to, że jego deklarowana katolicka pobożność jest jedynie polityczną pozą.

    Jeśli tak, to czy partię Brauna czekają sondażowe turbulencje i utrata zaufania wyborców?

    Co z Braunem

    Wiejski w swoim komentarzu wpisuje się w retorykę opartą na dobrze znanym schemacie:

    Grzegorz Braun nie jest jedynie najbardziej radykalnym politykiem na polskiej scenie, lecz także kimś, kto przynajmniej nie ukrywa swoich poglądów. W rzeczywistości jednak – sugeruje autor – każdy przedstawiciel prawicy, od Karola Nawrockiego przez Krzysztofa Bosaka i Jarosława Kaczyńskiego aż po Brauna, jest w gruncie rzeczy taki sam.

    To dość spektakularny przykład demagogii, w którym buntownicze święcenia lefebrystów w Szwajcarii od dyskredytacji całej polskiej prawicy dzieli właściwie tylko przecinek.

    Przypadek domniemanej ekskomuniki Brauna jest jednak o tyle nowatorski, że zarówno Wiejski, jak i Giertych – obaj deklarujący się jako katolicy – zdają się sugerować: drogi wyborco, jeśli chodzisz do Kościoła, musisz uważać, ponieważ ci, którzy na prawicy mają krzyż na ustach, w rzeczywistości gardzą Kościołem i jego moralnością. Niedopowiedziany wniosek jest oczywisty: katolicy, głosujcie na Tuska, aby te siły nie przejęły władzy.

    Informacja o ekskomunice Brauna jest jednak mocno naciągana. Taki wniosek wynika z lektury dokumentów samego Watykanu. Nawet jeśli Braun sympatyzuje z niektórymi poglądami Bractwa św. Piusa X., krytykuje część reform Soboru Watykańskiego II czy okazjonalnie uczestniczy w Mszach sprawowanych przez kapłanów Bractwa, nie oznacza to automatycznie, że został objęty karą ekskomuniki.

    Wiele zależy od indywidualnej sytuacji wiernego, jego intencji, przekonań oraz trwałego związania z działalnością Bractwa. Osoba praktykująca wyłącznie u lefebrystów i odrzucająca zwierzchnictwo papieża może podlegać karze ekskomuniki. Tego jednak o Braunie nie wiemy, dlatego nie możemy stwierdzić, że został nią objęty.

    W obawie przed Antychrystem

    Cała ta narracja pokazuje jednak znacznie szersze nieporozumienie. W debacie publicznej funkcjonuje fałszywy stereotyp, zgodnie z którym na Grzegorza Brauna głosują przede wszystkim tradycjonalistyczni katolicy skłonni do teorii spiskowych, monarchizmu i apokaliptycznych wizji świata, przekonani, że Unią Europejską, a może nawet polskim państwem, rządzi Antychryst.

    Liberalne media stworzyły mit „Ciemnogrodu 2.0”. Według tego wyobrażenia elektorat Grzegorza Brauna tworzą PiS-owcy „na sterydach”, którym całkowicie odjechał peron.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw