„Złodziejem jest bez żadnej wątpliwości”. Cieszyński o aferze w Szpitalu Południowym

    „Złodziejem jest bez żadnej wątpliwości”. Cieszyński o aferze w Szpitalu Południowym

    3007 odsłon
    „Złodziejem jest bez żadnej wątpliwości”. Cieszyński o aferze w Szpitalu Południowym

    Agnieszka Waś-Turecka — – Jeżeli ktoś złapany na gorącym uczynku koryguje faktury, to jest złodziejem. Możliwe, że prokurator uzna, że ponieważ oddał część tego łupu, to należy mu się niższa kara. Ale złodziejem jest bez żadnej wątpliwości – mówił w Porannej Rozmowie Zero Janusz Cieszyński o Dawidzie Ka

    – Jeżeli ktoś złapany na gorącym uczynku koryguje faktury, to jest złodziejem. Możliwe, że prokurator uzna, że ponieważ oddał część tego łupu, to należy mu się niższa kara. Ale złodziejem jest bez żadnej wątpliwości – mówił w Porannej Rozmowie Zero Janusz Cieszyński o Dawidzie Kacprzyku. Jak ujawniło Zero.pl, młody lekarz koordynował SOR Szpitala Południowego bez ukończonej specjalizacji, a w 2025 r. miał zarobić 1,6 mln zł.

    zrzut-ekranu-2026-06-29-094441

    Janusz Cieszyński (fot. Kanał Zero)

    • Janusz Cieszyński uważa, że za aferę wokół Szpitala Południowego politycznie odpowiada Marcin Kierwiński. W Porannej Rozmowie Zero polityk stwierdził, że to minister prowadzi politykę kadrową w stolicy. 
    • Polityk ostro skomentował także postawę Dawida Kacprzyka, który miał oddać część pobranych środków.
    • Cieszyński ocenił, że system wyceny świadczeń sprzyja powstawaniu kominów płacowych.

    Przewodnik po aferze w Szpitalu Południowym. O co chodzi w sprawie Dawida Kacprzyka?

    Program rozpoczęło łączenie z reporterem Kanału Zero sprzed siedziby Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie o 9.00 rozpoczęło się przesłuchanie dra Emila Jędrzejewskiego. Lekarz w zeszłym tygodniu mówił o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w Warszawskim Szpitalu Południowym.

    Jędrzejewski pojawił się w prokuraturze w towarzystwie mecenasa Tomasza Jędrasiaka. W zeszłym tygodniu podczas pierwszego przesłuchania były ordynator nie chciał zeznawać bez pełnomocnika.

    Kto odpowiada za aferę w Szpitalu Południowym?

    W nawiązaniu do łączenia z reporterem Robert Mazurek zapytał Janusza Cieszyńskiego, kto odpowiada za aferę związaną ze Szpitalem Południowym.

    – Politycznie odpowiada Marcin Kierwiński. A praktycznie odpowiada zarząd szpitala, prawa ręka Bartosza Arłukowicza z Ministerstwa Zdrowia, pani Joanna Łukasik – odpowiedział polityk PiS.

    Pytany, dlaczego nie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, Cieszyński ocenił: – Każdy, kto się interesuje warszawską polityką, wie, że to Marcin Kierwiński pociąga za sznurki w Warszawie, że to jego są radni w mieście, że to on prowadzi politykę kadrową.

    [

    Rzecznik Nawrockiego o aferze w Szpitalu Południowym. Punktuje prokuraturę](/news/rzecznik-prezydenta-o-aferze-w-szpitalu-poludniowym-niepokoj-budzi-brak-reakcji-prokuratury-w-sprawie-kacprzyka)

    [

    Placówka zrodzona w bólach. Tak budowano Szpital Południowy](/news/jak-powstawal-szpital-poludniowy-od-obietnic-po-polityczna-burze)

    [

    Stanowski po aferze w Szpitalu Południowym: Zepsute państwo do szpiku kości](/news/panstwo-idzie-na-wojne-ze-swiadkiem-w-sprawie-szpitala-poludniowego)

    Polityk nie jest jednak przekonany, że minister spraw wewnętrzny faktycznie poniesie konsekwencje. – Chyba że się tej sprawy nie uda zamieść pod dywan – zaznaczył.

    Cieszyński o Kacprzyku

    Cieszyński odniósł się także do osoby Dawida Kacprzyka, który koordynował SOR w Szpitalu Południowym. Jak ujawnili dziennikarze Zero.pl Patryk Słowik oraz Jakub Styczyński młody lekarz – bez ukończonej specjalizacji – odpowiadał za zdrowie i życie osób trafiających do placówki. Na SOR-ze specjalnymi przywilejami miały cieszyć się osoby związane z Koalicją Obywatelską. Tylko w 2025 r. Kacprzyk miał zarobić 1,6 mln zł.

    – Jeżeli ktoś złapany na gorącym uczynku koryguje faktury, to jest złodziejem. Możliwe, że prokurator uzna, że ponieważ oddał część tego łupu, to należy mu się niższa kara. Ale złodziejem jest bez żadnej wątpliwości – powiedział polityk PiS.

    Zarobki lekarzy

    Pytany o sytuację w służbie zdrowia Cieszyński mówił, że „wyceny świadczeń są niedostosowane do tego, jakie są realne koszty”. Polityk tłumaczył także, że „lekarze mają procent od tych wycen”.

    – I w momencie, w którym te wyceny są podnoszone rok do roku w związku z chęcią sfinansowania podwyżek lekarzy na minimalnym wynagrodzeniu, to (…) w praktyce podnosimy także pensje tego, który już zarabia milion. I to jest patologia. Uważam, że to nie tylko można, ale trzeba zlikwidować – mówił.

    Według Cieszyńskiego powinny zostać wprowadzone także maksymalne stawki godzinowe, które „by blokowały kominy płacowe”. – Bo myślę, że ludzie są wściekli, i mają rację, kiedy widzą, że ktoś zarabia miliony, a oni cały czas, co roku płacą wyższą składkę zdrowotną. Na takie kominy płacą – powiedział polityk.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw