
Kamil Szałecki — „Fizyczny zamach”, „agenci pod przykrywką” i „zamach snusowy” – to tylko niektóre z teorii, narracji i komentarzy wokół incydentu, o którym opowiedział Karol Nawrocki. Polityk nagle stracił przytomność w kampanijnym autokarze. – Ta narracja może być o tyle wiarygodna, czy skutecz
„Fizyczny zamach”, „agenci pod przykrywką” i „zamach snusowy” – to tylko niektóre z teorii, narracji i komentarzy wokół incydentu, o którym opowiedział Karol Nawrocki. Polityk nagle stracił przytomność w kampanijnym autokarze. – Ta narracja może być o tyle wiarygodna, czy skuteczna, że po prostu mamy do czynienia z postępującą polaryzacją – ocenia dla Zero.pl dr hab. Bartłomiej Biskup.

Karol Nawrocki. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Prof. Nowak stwierdził, że doszło do próby otrucia Karola Nawrockiego i wyeliminowania go z kampanii wyborczej. Dodał, że w „wariancie łagodniejszym” mogło chodzić o skompromitowanie Nawrockiego.
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek w jednym z wywiadów przekazał z kolei, że podczas kampanii sztab radził Nawrockiemu, by ten podczas spotkań z wyborcami „nie całował kobiet w rękę, bo to daje przeróżne możliwości ingerencji”.
„Kopałem nogami, rzucało mną”. Nawrocki opisał dramatyczny moment kampanii
– Wystarczy coś nasypać i już jest poważny problem – dodał Czarnek. – Nie chcę mówić o szczegółach, bo to byłoby nieuprawnione, ale wydaje się, że to był moment, w którym rzeczywiście to się mogło zdarzyć – kontynuował.
Prawicowy publicysta Michał Karnowski stwierdził z kolei, że doszło do „fizycznego zamachu” na Nawrockiego, a podczas jednego ze spotkań Nawrockiego z wyborcami obecni byli „agenci pod przykrywką” dziennikarzy.
Nawrocki chce nowego święta. Zapowiedział projekt ustawy podczas obchodów Poznańskiego Czerwca
Ocenił, że był to jeden z elementów „ciągu zdarzeń i działań, za którym stoi część obecnej władzy, jej ciemne rejony, które maja najwięcej do powiedzenia”.
Z drugiej strony, wśród polityk i internautów, pojawiły się teorie oraz prześmiewcze komentarze sugerujące, że przyczyną wydarzenia miały być stosowane przez Nawrockiego snusy.
„Czy Antoni powołał już podkomisję do zbadania zamachu snusowego na Karola?” – napisał na portalu X polityk KO Roman Giertych.
[

Droga ekspresowa S17 została zamknięta do odwołania. Temperatura nie pomaga](/news/droga-s17-zamknieta-do-odwolania-pojawil-sie-garb)
[

Polska kupuje okręty podwodne. Historyczny kontrakt podpisany](/news/okrety-podwodne-dla-polski-podpisano-umowe)
[

Spór na Kongresie Zero. Prof. Matczak: Lewica niszczy moralność](/news/kongres-zero-prof-marcin-matczak-i-jakub-dymek-o-kryzysie-moralnosci-i-dzietnosci)
Sprawę komentuje dla Zero.pl politolog dr hab. Bartłomiej Biskup. Ocenił, że przez fakt, iż sprawę po tak długim czasie będzie bardzo trudno wyjaśnić, „dla polityków prawicy to będzie oznaczało budowanie narracji oblężonej twierdzy”.
– Ta narracja może być o tyle wiarygodna, czy skuteczna, że po prostu mamy do czynienia z postępującą polaryzacją, brutalizacją życia politycznego. I mieliśmy już do czynienia – i to z obu stron sceny politycznej – nawet z takimi atakami, morderstwami na tle politycznym w III Rzeczpospolitej – mówi ekspert.
– Myślę, że niestety, ale mogą znaleźć się ludzie, jacyś sympatycy któregoś z obozów, czyli na przykład obozu rządzącego, którzy byliby w stanie też dokonać takich czynów – stwierdza.
Ktoś chciał otruć Nawrockiego? Jest ruch śledczych
Jak zaznacza, w związku z tym, to nie musi być science fiction.
– Natomiast z drugiej strony, ponieważ tych faktów w tej sprawie nie ma i ich nie poznamy, więc można sobie coś dośpiewać, co każdemu pasuje – dodaje.
– Rozumiem bardziej tę narrację jako grę na jakieś zjednoczenie, czy że ktoś inny może być zagrożeniem – ocenia.
[

Spór na Kongresie Zero. Prof. Matczak: Lewica niszczy moralność](/news/kongres-zero-prof-marcin-matczak-i-jakub-dymek-o-kryzysie-moralnosci-i-dzietnosci)
[

Trump oficjalnie potwierdza kolejne rozmowy z Iranem. Padła data](/news/rozmowy-usa-z-iranem-w-dosze-donald-trump-zapowiada-spotkanie)
[

W tym mieście padł rekord temperatury. „Ciężko było znieść”](/news/slubice-pobily-kolejny-rekord-temperatury-ukrop-nie-bylo-czym-oddychac)
Sprawa dotyczy cytatu z książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, która ukaże się na początku lipca. To wywiad prof. Andrzeja Nowaka z Karolem Nawrockim.
Portal wPolityce.pl opublikował fragment publikacji, w której obecny prezydent opisuje wydarzenia z 15 maja ubiegłego roku.
„Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć, siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm” – mówił.
„Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze. Zaprowadzili mnie. Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam, film mi się urywa” – dodał.
[

Trump oficjalnie potwierdza kolejne rozmowy z Iranem. Padła data](/news/rozmowy-usa-z-iranem-w-dosze-donald-trump-zapowiada-spotkanie)
[

W tym mieście padł rekord temperatury. „Ciężko było znieść”](/news/slubice-pobily-kolejny-rekord-temperatury-ukrop-nie-bylo-czym-oddychac)
[

Paraliż na kolei, dziesiątki pociągów odwołane. „Droga przez mękę”](/news/wczoraj-setki-minut-opoznienia-dzisiaj-dziesiatki-odwolanych-pociagow-upaly-uderzyly-w-kolej)
Współpracownicy mieli później opowiadać, że Nawrocki „kopał nogami, rzucało nim, kompulsywnie wymiotował”. „Gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut” – opowiedział prezydent.
„Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu »Egzorcysta«” – dodał.
Dodaje również, że jeden z jego współpracowników miał później powiedzieć wprost, iż był przekonany, że kandydat nie przeżył tego incydentu. „Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost: byłem przekonany, że ty nie żyjesz” – wspomina.
W książce Nawrocki opisuje również, że od początku kampanii otrzymywał od ochrony ostrzeżenia dotyczące kontaktów z wyborcami.
„Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu, panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi” – dodał.