RAK
    Zandberg do Mateckiego: „Zamknij mordę”. Polityk nie pozostał dłużny. A tracimy my

    Zandberg do Mateckiego: „Zamknij mordę”. Polityk nie pozostał dłużny. A tracimy my

    688 odsłon
    Zandberg do Mateckiego: „Zamknij mordę”. Polityk nie pozostał dłużny. A tracimy my

    Kasjan Owsianko — Agresywne zachowanie mężczyzny w autobusie w Bielsku-Białej wobec nastoletnich Ukrainek wywołało ogromne i zdecydowanie słuszne oburzenie. Mniej słuszne jest to, że oburzenie agresywnym zachowaniem politycy każdej z opcji postanowili wyrazić, o ironio, agresywnym zachowaniem. Sug

    Po mającym 54 lata mężczyźnie spodziewamy się rozsądku, ogłady, odrobiny życiowej mądrości zebranej przez poprzednie dekady. Nie zakładamy jednak, że mądrością tą będą wypowiedziane w kierunku 12-letniej Ukrainki i jej koleżanek słowa: – „Gówniary wyrosły na naszych pieniądzach. To się skończy niedługo. Będziesz w.......ć tam, na swoją k...a Ukrainę”. Takiego zachowania nie spodziewamy się po nikim.

    Nie wiem, a nawet nie chcę wiedzieć, co trzeba mieć w głowie, żeby wyżyć się na grupie siedzących w autobusie dziewczynek. I fakt ich pochodzenia nie ma tu żadnego znaczenia.

    Nie wybrały ani jego, ani ucieczki przed wojną do Polski – są w takim wieku, że nawet tego, które buty kupić na lato, nie mogą same wybrać. To przecież dzieci.

    W żaden sposób nie dziwi mnie więc ani oburzenie ze strony mediów i ich odbiorców, ani szybka i godna pochwały reakcja służb, które zaledwie po kilkunastu godzinach od publikacji nagrania w sieci zatrzymały podejrzewanego. Dziwi mnie jednak to, jak bezmyślnie do sprawy podeszli politycy w zasadzie każdej ze stron sceny politycznej, którzy postanowili swój przeciw do słownej agresji wyrazić słowną agresją.

    [

    Napadł na dziewczynki z Ukrainy. Mazurek: cham powinien zostać znany](/news/atak-na-ukrainki-w-bielsku-bialej-zatrzymano-pracownika-mzk-co-mu-grozi)

    [

    „Technokrata, menadżer” ma zostać nowym premierem Ukrainy. Kim jest Serhij Korecki?](/news/kim-jest-serhij-korecki-kandydat-na-nowego-premiera-ukrainy-pieklo-i-lachowski-komentuja)

    [

    Papież zaapelował o pokój. Wspomniał o Ukrainie i Bliskim Wschodzie](/news/papiez-leon-xiv-o-wojnie-na-ukrainie-i-bliskim-wschodzie-zaapelowal-o-pokoj)

    Paliwo dla agresji płynie z każdej strony

    Zachowanie 54-latka nie wzięło się znikąd.

    Polacy nieprzerwanie karmieni są antyukraińskimi narracjami – czy to ze skrajnie prawej strony, która głosi je wprost, czy to z centrum, które niby umywa od nich ręce, ale co jakiś czas dolewa nieco oliwy, żeby przypadkiem nie zgasły.

    Ukraińskie władze też nie pomagają w utrzymaniu dobrych, sąsiedzkich relacji, nie widząc nic złego w gloryfikowaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii.

    Ale na takie zachowanie wpłynęło jeszcze jedno: z każdym rokiem przesuwające się granice tego, na co można sobie pozwolić w debacie publicznej. Skoro politycy mogą się obrzucać wyzwiskami, to czemu obywatele mieliby tego nie robić?

    Najgorsze jest to, że granica ta przesuwa się równolegle z każdej strony – a obie strony obwiniają się o to wzajemnie.

    Matecki i Zandberg „zamykają mordy”

    Spójrzmy tylko na uprzejmości, którymi wymienili się współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg i poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.

    „Ty się odzywasz w temacie ataku na dziecko, człowieku? Kto jak kto, ale ty powinieneś w tym temacie zamknąć mordę” – napisał Zandberg. „Ogólnie powinieneś zamknąć mordę” – odpowiedział Matecki.

    Wymianę tę poprzedziły dwa wpisy – jeden, w którym Zandberg stwierdza, że polityczną odpowiedzialność za agresję w Bielsku-Białej ponoszą politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, którzy podsycają w Sejmie antyukraińskie nastroje, i drugi, w którym Matecki odpowiada posługując się przykładem ataku Ukraińca na 11-letniego Polaka.

    Unia zaostrzy przepisy wobec Ukraińców. Na wniosek Kijowa

    Trzeba naprawdę się postarać, aby w zaledwie kilkuwersowej wymianie zdań zarówno obrzucić się wzajemnie oskarżeniami o podsycanie agresji w społeczeństwie, jak i kazać sobie wzajemnie „zamknąć mordę”, nie widząc w tym niczego złego.

    Wersalu nie ma

    Ale Zandberg z Mateckim nie są wyjątkiem. Tak samo, jak wyjątkiem nie są dzisiejsze przepychanki. Problem zakorzenił się już na dobre, coraz częściej wypuszczając owoce.

    – Wersalu nie będzie – zapowiadał 20 lat temu Andrzej Lepper, kiedy Samoobrona weszła do Sejmu. Najwyraźniej jego deklarację politycy wzięli sobie na dobre do serca.

    Spójrzmy prawdzie w oczy.

    Czy Adrian Zandberg ma rację twierdząc, że politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz obu Konfederacji dają paliwo dla ataków na Ukraińców w Polsce? Tak, nawet jeśli część z nich robi to nieświadomie, wierząc, że działają dla dobra Polaków.

    Czy ma rację z tym, że Dariusz Matecki zachowuje się jak hipokryta, pisząc o atakach na dzieci? Również tak.

    A czy powinien używać takich słów? Zdecydowanie nie.

    I niech podniosą się teraz głosy, że czasem tak trzeba, bo inaczej nie dotrze. Przecież i tak nie dotrze. Politycy – i nie tylko – prędzej czy później muszą sobie to uświadomić, bo agresji nie ubywa.

    A jak nie są w stanie, to niech lepiej zamkną...

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Co o tym sądzisz?