RAK
    Wyzywał dzieci od „ukraińskich kur...”. Agresor to pracownik miejskiej spółki

    Wyzywał dzieci od „ukraińskich kur...”. Agresor to pracownik miejskiej spółki

    2572 odsłon
    Wyzywał dzieci od „ukraińskich kur...”. Agresor to pracownik miejskiej spółki

    Tomasz Pałasz — Policja zatrzymała 54-latka, który w autobusie miejskim zaatakował słownie grupę nastolatek z Ukrainy. Mężczyzna wyzywał przestraszone dzieci. Udało się szybko ustalić, że agresor to kierowca MZK przebywający na zwolnieniu lekarskim. Już trafił na przesłuchanie, spotkają go też s

    Policja zatrzymała 54-latka, który w autobusie miejskim zaatakował słownie grupę nastolatek z Ukrainy. Mężczyzna wyzywał przestraszone dzieci. Udało się szybko ustalić, że agresor to kierowca MZK przebywający na zwolnieniu lekarskim. Już trafił na przesłuchanie, spotkają go też surowe konsekwencje w pracy.

    hngknfqw8am85ne

    Napad na dziewczynki z Ukrainy w Bielsku–Białej (fot. Śląska Policja / Inne)

    • Służby podjęły działania natychmiast po publikacji nagrania w sieci, zatrzymując sprawcę jeszcze przed oficjalnym zgłoszeniem.
    • Napastnikiem okazał się 54-letni kierowca Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bielsku-Białej, przebywający obecnie na zwolnieniu lekarskim.
    • Urzędnicy z MZK potępili zachowanie pracownika, zapowiedzieli wyciągnięcie surowych konsekwencji dyscyplinarnych oraz złożenie zawiadomienia do prokuratury.

    Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

    Do skandalicznego zdarzenia doszło w minioną sobotę około godz. 16 w Bielsku-Białej. W autobusie linii nr 8 Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego dorosły mężczyzna w agresywny sposób zaatakował trzy dziewczynki w wieku około 12-13 lat. Powodem agresji było ich ukraińskie pochodzenie. Wideo dokumentujące to zajście trafiło w niedzielny wieczór do mediów społecznościowych, wywołując falę oburzenia w całym kraju.

    Na blisko minutowym nagraniu słychać serię wulgarnych gróźb i ksenofobicznych obelg. Agresor krzyczał do nastolatek, że „wyrosły na naszych pieniądzach” oraz groził im słowami: „skończy się niedługo, będziecie wyp... na Ukrainę”.

    Gdy jedna z dziewcząt poprosiła, by mężczyzna jej nie dotykał, ten wpadł w jeszcze większa furie i odpowiedział wulgaryzmami.  Sprawą z urzędu zajęli się bielscy funkcjonariusze.

    „Co musi być w głowie dorosłego człowieka, żeby napaść na dziecko, bo pochodzi z innego kraju?” – skomentował Jakub Wiech w mediach społecznościowych.

    [

    Nie obejrzałem tego mundialu i pewnie nie obejrzę kolejnego. Infantino zrobił z tego jakiegoś Netflixa](/news/fifa-i-mundial-2030-gianni-infantino-chce-zeby-zagraly-na-nim-64-druzyny-to-jakies-nieporozumienie)

    [

    „Żeby syfu nie było”. Ujawniamy taśmy z sekcji pacjenta, który zmarł w łazience Szpitala Południowego](/news/pacjent-zmarl-w-lazience-szpitala-poludniowego-ujawniamy-tasmy-z-prosektorium)

    [

    Nigdy nie było tak źle. Dlaczego oficjalne dane o oszustwach maturalnych kłamią?](/news/sciaganie-na-maturze-dlaczego-oficjalne-dane-o-oszustwach-klamia)

    „To jest czysta patologia! Jeżeli to nie AI (teraz zawsze trzeba to dodawać), to ten cham powinien zostać znany. Niech wszyscy wiedzą, kto napada na dzieci” – dodał Robert Mazurek z Kanału Zero.

    Błyskawiczne zatrzymanie i stanowcza reakcja MSWiA

    Nagranie wywołało reakcję organów ścigania. Kryminalni zabezpieczyli monitoring oraz nagrania świadków, co pozwoliło na szybką identyfikację sprawcy. Głos w sprawie zabrał również minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, zapewniając o determinacji służb w ściganiu tego typu przestępstw.

    W poniedziałek rano oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, kom. Sławomir Kocur, przekazał, że sprawca został zatrzymany i przewieziony do komendy. Z zatrzymanym 54-latkiem zaplanowano czynności procesowe.

    Napastnik to pracownik MZK. Spółka zapowiada surowe kary

    Agresor to 54-letni kierowca autobusu zatrudniony w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym w Bielsku-Białej. W momencie zdarzenia nie znajdował się w pracy – od dłuższego czasu przebywa bowiem na zwolnieniu lekarskim.

    Dyrekcja MZK wydała oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo potępiła wszelkie przejawy przemocy i uprzedzeń. Zapowiedziała wyciągnięcie służbowych konsekwencji i skierowania do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez ich pracownika.

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw

    Co o tym sądzisz?