RAK
    „Statystyki i tak nie odzwierciedlają całej prawdy”. Agresja wobec Ukraińców przybiera na sile

    „Statystyki i tak nie odzwierciedlają całej prawdy”. Agresja wobec Ukraińców przybiera na sile

    139 odsłon
    „Statystyki i tak nie odzwierciedlają całej prawdy”. Agresja wobec Ukraińców przybiera na sile

    Krzysztof Jabłonowski — Coraz więcej zawiadomień o przestępstwach z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce. Według policyjnych danych, w pierwszym półroczu tego roku złożono 180 takich zgłoszeń, co oznacza wzrost o ponad 30 proc. względem poprzedniego roku.

    Coraz więcej zawiadomień o przestępstwach z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce. Według policyjnych danych, w pierwszym półroczu tego roku złożono 180 takich zgłoszeń, co oznacza wzrost o ponad 30 proc. względem poprzedniego roku.

    Agresja wobec Ukraińców. Wyraźne wzrosty w danych policji

    Agresja wobec Ukraińców. Wyraźne wzrosty w danych policji (fot. Kotelnikov Andrii / Shutterstock)

    • W pierwszym półroczu 2026 r. obywatele Ukrainy złożyli sto osiemdziesiąt zawiadomień o przestępstwach z nienawiści. Oznacza to wzrost o ponad 30 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.
    • Przy utrzymaniu tempa do końca roku liczba takich zgłoszeń może sięgnąć trzystu sześćdziesięciu.
    • Najgłośniejszy taki incydent w ostatnich dniach miał miejsce w Bielsku-Białej. 54-letni były kierowca MPK wulgarnie zaatakował dwie jedenastoletnie ukraińskie dziewczynki w autobusie. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy.

    W pierwszym półroczu 2026 r. obywatele Ukrainy w Polsce złożyli 180 zawiadomień o przestępstwach z nienawiści. To wzrost o ponad 30 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem – wynika z danych Komendy Głównej Policji przekazanych „Rzeczpospolitej”.

    Dane KGP dotyczą złożonych zawiadomień, a nie stwierdzonych przestępstw. Część ofiar nie zgłasza incydentów ze strachu.

    Zarabia więcej niż Tusk i Trzaskowski. Ponad 400 tys. zł dla urzędnika z miasteczka pod Warszawą

    „Toksyczna atmosfera”

    W rozmowie z „Rzeczpospolitą” socjolog dr Jacek Kucharczyk ocenia, że statystyki i tak nie odzwierciedlają pełnego obrazu. – Zwykle przyjmuje się, że liczba zgłoszeń przestępstw z nienawiści jest zaniżona. Część ofiar nie chce złożyć zawiadomień o przestępstwie, bo się po prostu boi – ocenia ekspert.

    Jego zdaniem toksyczna atmosfera wokół Ukraińców, kreowana przez wypowiedzi polityków i internet, przenosi się do rzeczywistości. Pojawia się efekt przyzwolenia na agresję, a rosyjskie trole dodatkowo podsycają wściekłość.

    Zaatakował słownie dzieci

    Najgłośniejszy incydent ostatnich dni miał miejsce w sobotę w Bielsku-Białej. 54-letni mężczyzna, były kierowca miejscowego MPK, wulgarnie zaatakował dwie jedenastoletnie ukraińskie dziewczynki jadące autobusem. Jedna z ofiar nagrała zdarzenie telefonem.

    [

    Żabka z nowym właścicielem? Chrapkę na polską sieć ma globalny gigant](/news/zabka-z-nowym-wlascicielem-kurs-spolki-mocno-w-gore-po-medialnych-doniesieniach)

    [

    Pod Wilczym Szańcem kryje się zagadka. Przełomowe badania polskich archeologów](/news/archeolodzy-pan-w-wilczym-szancu-odkryto-kolejne-kosci-pod-domem-goringa)

    [

    Orędzie Trumpa. Podał dane wywiadowcze](/news/szokujace-slabosci-infrastruktury-wyborczej-trump-zarzuca-chinom-ingerencje-w-wybory)

    Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzuty publicznego znieważenia na tle narodowościowym i przyznał się do winy. Prokuratura nie ujawniła jego wyjaśnień. Napastnik nie został aresztowany – zastosowano wobec niego dozór policyjny. Został też zwolniony z pracy w MPK.

    W maju grupa nastolatków pobiła trzech ukraińskich rówieśników na Moście Świętokrzyskim w Warszawie. Na początku lipca w budynku Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu dwóch mężczyzn związanych z Konfederacją nagrywało Ukrainkę i zadawało jej pytania m.in. o Stepana Bandere. Nagranie trafiło do internetu i wywołało falę hejtu.

    Politycy tylko dokładają do pieca

    Antyukraińskie nastroje nasilają się w związku z wydarzeniami politycznymi i rosyjską wojną informacyjną. Znaczący wzrost odnotowano już w 2025 r. podczas kampanii prezydenckiej, m.in. po akcjach usuwania ukraińskich flag zainicjowanych przez Grzegorza Brauna.

    W 2026 r. dodatkowym czynnikiem stała się sprawa Wołynia i decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednemu z batalionów nazwy „Bohaterów UPA”. Prezydent Karol Nawrocki w reakcji odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego.

    Według lipcowego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” 33,6 proc. Polaków zauważyło pogorszenie nastrojów wobec Ukraińców. Winę za obecny kryzys ponad połowa respondentów (56 proc.) przypisała Wołodymyrowi Zełenskiemu. Kryminolog prof. Brunon Hołyst wskazuje, że duży napływ Ukraińców po 2022 r. sprawił, iż negatywne zachowania jednostek – np. spowodowanie wypadku po alkoholu – stają się bardziej widoczne i wpływają na postrzeganie całej społeczności liczącej ok. półtora miliona osób.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw