
Kasjan Owsianko — Były ordynator chirurgii Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski pojawił się na przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Został wezwany w związku z nieprawidłowościami, do których miało dochodzić na SOR prowadzonym przez Dawida Kacprzyka. – Tam giną ludzie – stawiał
Były ordynator chirurgii Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski pojawił się na przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Został wezwany w związku z nieprawidłowościami, do których miało dochodzić na SOR prowadzonym przez Dawida Kacprzyka. – Tam giną ludzie – stawiał zarzuty dzień wcześniej w Kanale Zero lekarz.
Dr Emil Jędrzejewski na przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie (fot. Kanał Zero / Shutterstock)
Dr Emil Jędrzejewski pojawił się w siedzibie Prokuratury Okręgowej w Warszawie po godz. 12:30. Lekarz natychmiast został okrążony przez dziennikarzy, którzy pytali o dowody na potwierdzenie jego słów dotyczących działania SOR w Szpitalu Południowym. – Ma pan dowody ? Oskarżenia są poważne, ma pan dowody? – pytali niektórzy dziennikarze. Odpowiedzi się nie doczekali, były ordynator powiedział tylko kilka słów i szybko udał się bezpośrednio na przesłuchanie.
Po przesłuchaniu sygnalisty planowana jest konferencja prasowa prokuratury.
Informację o planowanym przesłuchaniu w środę rano przekazał minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Śledczy zareagowali natychmiast po wywiadzie w Kanale Zero i wniosku prezydenta Trzaskowskiego z prośbą o wyjaśnienie opisanych w „Godzinie Zero” nieprawidłowościach, szczególnie przywołanych przez byłego ordynatora przypadkach śmierci pacjentów. – Zależy nam na tym, żeby dotrzeć do prawdy. Nie chodzi o to, żeby tego lekarza w jakiś sposób zastraszać, tylko żeby powiedział jak najwięcej – mówił na antenie RMF FM.
Śledztwo dotyczy kulis funkcjonowania SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, które na łamach Zero.pl opisali Patryk Słowik oraz Jakub Styczyński. Do niedawna oddziałem ratunkowym kierował Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz-milioner, a zarazem radny warszawskiej dzielnicy Ursus z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Młody lekarz nie posiadał kierunkowej specjalizacji, a mimo to powierzono mu odpowiedzialność za zdrowie i życie pacjentów. Pod jego kontrolą w szpitalu funkcjonował specjalny salonik VIP przeznaczony dla osób powiązanych z Koalicją Obywatelską, w którym polityczni działacze korzystali z uprzywilejowanej, szybkiej ścieżki diagnostycznej i wykonywali badania poza kolejnością.
[
„Nie jesteśmy w stanie zrozumieć”. Młodzi lekarze o aferze w Szpitalu Południowym](/news/porozumienie-rezydentow-ozzl-o-aferze-w-szpitalu-poludniowym)
[
Afera w Szpitalu Południowym. Będzie wniosek o powołanie komisji śledczej](/news/afera-w-szpitalu-poludniowym-bedzie-wniosek-o-powolanie-komisji-sledczej)
[
Afera w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia wszczyna kontrolę](/news/afera-w-szpitalu-poludniowym-ministerstwo-zdrowia-wszczyna-kontrole)
Poważne zarzuty dotyczące bezpośredniego zagrożenia życia pacjentów postawił dr Emil Jędrzejewski podczas wtorkowego programu w Kanale Zero. Były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym wskazał na mające mieć miejsce rażące błędy w sztuce lekarskiej i organizacji pracy.
– Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Każdy przypadek śmierci na SOR powinien być przeanalizowany – twierdził na antenie.
Przeczytaj też: Co powiedział dr Emil Jędrzejewski? [CAŁA ROZMOWA]
Zgłaszanie nieprawidłowości miało doprowadzić do zwolnienia ordynatora. Chirurg przekazał, że o sytuacji panującej w Szpitalu Południowym informował osobiście prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Kilkanaście tygodni po tej interwencji dr Jędrzejewski stracił stanowisko w placówce.