
Zdecydowana większość Węgrów popiera wejście swojego kraju do strefy euro. Po drugiej stronie skali są Polacy oraz Czesi. Liczba osób nad Wisłą popierających zamianę złotówki na wspólną walutę euro...
Po wstąpieniu Bułgarii do strefy euro 1 stycznia br. poza tym obszarem zostało tylko sześć państw UE. Są to: Czechy, Węgry, Polska, Rumunia i Szwecja oraz Dania, która w przeciwieństwie do pozostałych krajów nie ma prawnego obowiązku przyjmowania wspólnej waluty.
Według Eurobarometru dołączenie do Eurolandu budzi największy entuzjazm wśród Węgrów (80 proc. popiera ten ruch) i Rumunów (65 proc.). Na Węgrzech odsetek zwolenników dla wspólnej waluty wzrósł o 5 punktów proc. w stosunku do badania sprzed roku. Wysoki odsetek zwolenników wejścia do strefy euro może mieć związek z przejęciem rządów przez Petera Magyara, który ogłosił po wygranych w kwietniu w wyborach parlamentarnych, że chce wprowadzić Węgry do Eurolandu. Z kolei w Rumunii liczba zwolenników wejścia do strefy euro spadła w ostatnim roku o 6 punktów proc.
Odsetek Polaków popierających wejście do strefy euro zmniejszył się w ostatnim roku o 3 punkty proc., wynosząc 43 proc. Więcej niż co trzeci badany był przeciwny wprowadzeniu wspólnej waluty (36 proc.). Polskę pod względem odsetka zwolenników euro wyprzedziła Szwecja (51 proc.). W Czechach za wejściem do strefy euro było 42 proc. respondentów.
By państwo weszło do strefy euro, musi spełnić tzw. kryteria konwergencyjne, dotyczące stabilności cen, finansów publicznych i stóp procentowych. Warunkiem jest też udział w mechanizmie ERM II, tzw. poczekalni strefy euro, przez co najmniej dwa lata bez poważnych zaburzeń kursowych, którego celem jest osiągnięcie stabilności kursu waluty.
Żadne z państw poza strefą euro nie spełnia wszystkich kryteriów konwergencyjnych, ponieważ żadne nie uczestniczy w mechanizmie ERM II. Jeśli chodzi o pozostałe trzy kryteria, to spełniają je jedynie Czechy i Szwecja; oba kraje nie deklarują jednak woli przystąpienia do Eurolandu.
Według raportu Czechy, Polska i Węgry nie spełniają kryteriów stabilności cen, finansów publicznych i długoterminowej stabilności stóp procentowych.